przeniesc w miejsce, gdzie nie ma limitu transferu. linki do Twoich zdjec po przekopiowaniu w przegladarke daja
pozdrawiam
K.Gajda (cra3y)
Ideał wg kogo?Jako, że zwracasz uwagę na wszystko, w tym również na rzeczy, na które normalnie nikt nie zwraca uwagi należałoby dla Ciebie obrobić każde spośród 150-250 oddanych zdjęć. Pewnie i tak oczekiwania byłyby niezaspokojone. Z drugiej strony dlaczego nie... 2,5k PLN jak dla klienta z fochem
![]()
Darku z każdym zrobionym ślubem zaczyna się patrzeć na zdjęcia oczyma klientów. Patrzysz i olewasz obcięty czubek głowy, ale widzisz jak fajnie się ludzie bawili. I o to chodzi w reportażu.
Pokaż mi zdjęcia, które mógłbyś zaakceptować bez wymyślania powodów dla których tego zrobić nie możesz. Mogą być foty najbardziej szanowanych fotografów ślubnych byle można było zobaczyć ideał o którym wspominasz.
Ostatnio Fatmanowi pokazywałem, co Coleen McLoughlin zrobił ze ślubem Weyna Rooneya http://www.coleen-mcloughlin.net/gal....php?album=376 Mylę, że zamęczyłbyś gościa na śmierć po takiej robocie
Nie podchodź do kotleta po aptekarsku. To przeszkadza.
Ostatnio edytowane przez th3big ; 12.07.08 o 22:47
Nie mam zachowan klienta z Fochem i dziwie sie
ze tak klasyfikujesz wymagajacych klientow.
Takie gadanie JAK TWOJE jest dobre dla tandeciarza, ktory
traktuje klienta jak ciolka ktory wszystko lyknie bo zachwyci sie jedy
nie klimatem i czym tam jeszcze.
Bardzo czesto kazde zdjecie z 200 zrobionych obrabiam recznie
i trace na to wiele czasu i wazne jest aby zdjecia byly dopracowane
takze technicznie i nie obchodzi mnie czy klient zauwazy cos czy
nie zauwazy. Trzymam sie wlasnych zasad i daze do
wykonywania swojej roboty jak najlepiej potrafie.
Natomiast nie wmawiaj mi aptekarstwa i innych glupot na temat
fotografii kotletowej czy jak tam to sie nazywa.
Mam wlasne zdanie i ocenilem fotografie.
Jak masz inne zdanie na ten temat to Twoja sprawa ale
nie podoba mi sie NAMOLNE udowadnianie mi
ze nie mam racji i wycieczki osobiste pod moim adresem.
Fotografuj jak uwazasz i daj mi spokoj.
Ostatnio edytowane przez Darekw1967 ; 13.07.08 o 04:06
Nie ma brzydkich aparatow tylko wina czasem brak
Nie dziw się. Jak pewnie zauważyłeś praktycznie tylko Ty podszedłeś do tematu z aptekarskim namaszczeniem. Sugerujesz, że jesteś wymagającym odbiorcą. Wolałbym nie mieć takiego klienta, który w przynajmniej połowie dorobku Elliotta Ewritta doszukałby się "błędów". Jak sam zauważyłeś MAMY PRAWO do WŁASNEGO ZDANIA więc pozostanę przy swoim.
Sugerujesz, że każdy komu zdjęcia OBYWATELGC się podobają jest ciołkiem. Dokładnie, to wynika z powyższego. Jeśli ktoś zwraca uwagę na treść fotek, nie doszukując się przy tym technicznych niedoskonałości wyjdzie na tandeciarza i ciołka. Mocne. Poczekam jednak NA TWOJE fotki. Poniekąd boję się bijącej z nich perfekcji. Są perfekcyjne... prawda? Przecież jesteś wymagający. Zapewne wobec siebie również.
Spoko Darku. Nie było moim zamiarem doprowadzać Cię do załamania nerwowego. Zresztą Twoja reakcja jest mocno przerysowana czego nie rozumiem. Widać odnosząc się do Twoich (jak to określić??) uwag powinienem napisać jak mariush określając je "stekiem przekomicznych absurdów". Wówczas przyjąłbyś, to lagodniej
To pokaż co potrafisz, bo na razie kolega OBYWATELGC w Twojej ocenie zasłużył wyłącznie na taki komentarz...
Darku pokaż chłopakowi na przykładzie swoich fotek o czym piszesz. Jeden obraz wart jest tysiąca słów.
...OBYWATELGC mógłbyś zamieścić dwie fotki trochę większego formatu w mniej ocieplonej tonacji i przy mniejszym kontraście?
Pozdrawiam...
Ostatnio edytowane przez th3big ; 13.07.08 o 06:03
Nie zalezy mi na udowadnianiu Tobie czegokolwiek.
Zakonczmy to bezsensowne podpuszczenie siebie nawzajem
i rozkrecanie pseudo-dyskusji, ktora do niczego nie prowadzi.
Nie ma brzydkich aparatow tylko wina czasem brak