W tym miejscu ludzie chwala sie sprzetem... Ja nie mam czym
Kanał IRC Olympus Club: http://webchat.freenode.net/?channels=olympusclub
Tylko prawdziwi twardziele nie robia BACKUP'ów
hehehe
Ciesze, ze zart zrozumiany, co ostatnio wcale takie czeste nie jest
Chetnie zerkne na jakies sample, bo niepredko bede mial go w lapach na wieksze testowanie.
pozdro
---------- Post dodany o 11:27 ---------- Poprzedni post był o 11:26 ----------
Z drugiej strony patrzac, przetestuja czy AF sprawy i czy nie chlapie na matryce
pozdro
W tym miejscu ludzie chwala sie sprzetem... Ja nie mam czym
Kanał IRC Olympus Club: http://webchat.freenode.net/?channels=olympusclub
Tylko prawdziwi twardziele nie robia BACKUP'ów
"Najpiękniejszy bokeh dostaję, gdy... ściągam okulary."
Lumix G80 + Olek E-30 + trochę szkieł ZD i mZD, trochę OM, trochę światła i sporo innych szpejów.
Te cholerne parę klatek to było dokładnie 800 coś ale myślę "olać.." a po dwóch tygodniach od kupna, tuż przed weselem kuzynki (co prawda był fotograf, ale chciałem swoje inne zdjęcia porobić) padło zasilanie. Może w nówce by nie padło, a może i padło, ale świadomość, że ktoś się tym dłużej pobawił i wali głupa, że nówka to może wqvć prawda, czy nie?? A co do żony to wiesz, jeden takiej szuka i znajduje, a drugi woli myśleć "Hehe.. przynajmniej jak ktos pare pstrykow zrobil to wiadomo, ze sprawny sprzet. "..![]()
![]()
Ostatnio edytowane przez pamaru ; 19.09.12 o 11:45
Już to kiedyś pisałem, ale się powtórzę. Aparat z przebiegiem do 500 klatek uznawany jest za nowy. Jest to bezpieczna i duża granica, bo jeszcze nie widziałem aby było tyle nabite (nie widziałem więcej jak 50) podczas testów aparatu na różnych etapach jego drogi fabryka -> sklep. Swojego Nikona kupiłem z przebiegiem 120 na liczniku, E-PL3 kupiony w zakonie też coś tam miał. Co do awaryjności nie ma reguły, ostatnio sprzedałem D90, nówka, pierwsze otwarcie pudła przy kliencie. Po bodaj 50 zdjęciach padł wyświetlacz. Jako sprzedawca sprzętu foto mam wręcz obowiązek sprawdzić każdy aparat przyjmowany na sklep, co się wiąże z otwarciem pudełka (czasem z zerwaniem plomby: Sony, Samsung), uruchomieniem aparatu i zrobienia kilku klatek. W ramach tego muszę sprawdzić czy aparat działa i wygląda tak jak należy. Jak tego nie zrobię, a później się okaże że np. LCD jest stuknięty itp. to ja płacę. Podczas tych kilku minutek z aparatem trzeba też go choć odrobinę poznać, co gdzie jest w menu, bo klienci potrafią mieć czasem dziwne pomysły![]()
dao, masz dobrą cenę na sklepie?
co do porównań - to chciałbym zobaczyć porównanie z OMD ale według Fret'owej matematyki - tj. te same czasy, przesłona na OMD dwa eV niżej niż na D600 a ISO odwrotnie. Bardzo jestem czegoś takiego ciekaw. Oczywiście ogniskowe stosownie dobrane by ten sam kadr pokryć.