Problem z Beskidami jest taki , że by je oglądać z góry musisz trafić na pogodę i wyskrobać się na Babią Górę, a na co dzień w miejscach widokowych są nieposprzątane krzaki , niewiele stoi platform jak ta na Klimczoku.
Trudno znaleźć miejsce wysoko i z widokiem, z perspektywą. Myślę że dla zdjęć z Beskidów lepszym wzorcem są prace Janko Muzykanta z jego pieszych wędrówek, a tam gdzie jest odrobinę szerokości i światła jednak trzeba użyć długiego tele - z zakresu 100-200 dla wycięcia interesującego nas fragmentu krajobrazu.