Wiecie co - czytam Was od kilku dni próbując pojąć o co Wam chodzi i ... nie pojmuje , coraz to wprowadzacie kolejne żargonowe określenia, nie definiując do końca i nie obalając sensowności poprzednich, odpuszczam.
Owocnych obrad Wam życząc AP.
Wiecie co - czytam Was od kilku dni próbując pojąć o co Wam chodzi i ... nie pojmuje , coraz to wprowadzacie kolejne żargonowe określenia, nie definiując do końca i nie obalając sensowności poprzednich, odpuszczam.
Owocnych obrad Wam życząc AP.
E-M1 Mark II; E-M5 Mark II; E-PM2 IR red+, E-PL5 IR blue; Fuji X-T1; X-M1; garść słoików; Sigma DP2; Hauwei P20 Pro
No dobra, zamęczyliście konia na śmierć. To już nawet nie jest śmieszne.
Wg Karola najlepsza stopka na OC: Canonizacja św. Bernarda z Olympu AD 2011
[...]Nie patrzę na to jak na efekt pracy z aparatem cyfrowym i oprogramowaniem, dzięki któremu wszystko mogę idealnie wyczyścić i obrabiając zdjęcie też nie myślę w ten sposób, że skoro mam takie narzędzia, to powinienem wszystko doprowadzić do stanu sterylnego.[...]
BernArt - Moje zdjęcia
a konsensus ?
Jaki wynik tej dyskusji?
Nie ma i nie będzie. Za to można patrzeć jak psiak za własnym ogonem gania.
Wg Karola najlepsza stopka na OC: Canonizacja św. Bernarda z Olympu AD 2011
[...]Nie patrzę na to jak na efekt pracy z aparatem cyfrowym i oprogramowaniem, dzięki któremu wszystko mogę idealnie wyczyścić i obrabiając zdjęcie też nie myślę w ten sposób, że skoro mam takie narzędzia, to powinienem wszystko doprowadzić do stanu sterylnego.[...]
BernArt - Moje zdjęcia
jeden drugiego nawet NIE PRÓBUJE zrozumieć -o przyswojeniu sobie przedmiotu dyskusji nie wspominając.
Inwektywy i obrażanie.
Aż boję się pomyśleć że jest nas ponad 7000 000 000...
To musi pier...nąć!
Dzięki dla TadeuszaJankowskiego za szlachetną próbę uschematyzowania problemu.
Szkoda że trud na marne poszedł.
DokładnieNie jest tak przypadkiem, że obiektyw ok. 50mm dla pełnej klatki, czy 35mm dla APS-C "widzi" podobnie jak ludzkie oko. Wszelkie inne: teleobiektywy, szerokokątne w jakimś stopniu zniekształcają perspektywę. W przykładzie gdzie jest dziewczyna w tej opuszczonej hali w ostatnim zdjęciu wyjście jest, czy może dokładniej, sprawia wrażenie, że jest znacznie bliżej niż w pierwszym. Czy były tu użyte 3 obiektywy o różnych ogniskowych, czy obiektyw typu zoom czy fotograf zrobił 2 lub 3 kroki w przód, tył dla mnie jest mniej istotne...
Mynameisnobody, pięknie to ująłeś. Można by było to przyjąć jako podsumowanie całej dyskusji i zamknąć wątek. Niestety, obawiam się, że wzorem twórców Dynastii umiaru nie będzie.
Wg Karola najlepsza stopka na OC: Canonizacja św. Bernarda z Olympu AD 2011
[...]Nie patrzę na to jak na efekt pracy z aparatem cyfrowym i oprogramowaniem, dzięki któremu wszystko mogę idealnie wyczyścić i obrabiając zdjęcie też nie myślę w ten sposób, że skoro mam takie narzędzia, to powinienem wszystko doprowadzić do stanu sterylnego.[...]
BernArt - Moje zdjęcia
Wzbogaciłem opiwieść mynameisnobody ilustracjami, bo jesteśmy przecież na forum fotograficznym. Poniżej link do oryginału.
https://forum.olympusclub.pl/threads...l=1#post770030
WSTĘP
Znacie takie powiedzenie -" a z mojej perspektywy..."?
Tak całkiem bez fiksacji fotograficznej> z mojej perspektywy (a ogniskową mam stałą -w okolicy 48mm jak mniemam) widać że kłótnia jest jak zawsze niewspółmiernie ostra w stosunku do istoty i charakteru problemu którego dotyczy.
Tak dzieje się*w 90% dyskusji na forach internetowych /dlatego też przestałem w tym uczestniczyć. (tymczasowy dopisek: czego ten post jest przykładem) Widzicie siebie jak bohaterów wojeń fenickich (forumowych) na których patrzą tysiące towarzyszy i oddać w czymś pole miało stać się*waszą osobistą klęską i kompletną katastrofą dla całych pokoleń -waszych dzieci ,wnuków i całej rasy. Istotnie pupliczność jest ale nie kibicuje ani Heraklesowi ani Hektorowi -przyjemność to widzieć jak się obaj tarzają w gnoju i posoce.
Wyzwanie się *od Trolli czy odsyłanie do szkół nie przyniesie nigdy zamierzonego efektu bo w zasadzie czytalnikom leży równo kto jest troll, a kto się nie uczył* > grunt to igrzyska.
Radzę sobie to wziąć pod uwagę.
1.
2.
3.
Ilustracja zmagań herosów, z różnej perspektywy. Jakich ogniskowych użyto na 1, 2, 3?
ROZWINIECIE
Temat ciekawy - teorii więcej niż teoretyków.
Dorzuć własną > wymyśliłem ot sobie Jak już napisałem z mojej perspektywy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdy siedzę na drzewie
4.
[grizz ciach: nie brać zdjeć, bez zgody autora]
Mynameisnobody na drzewie. Podgląda sąsiadkę.
Perspektywa jest, ale zabrakło kąta widzenia (ogniskowej - innymi słowy)
4.a Sąsiadka
Obrazek
i patrzę na gołą sąsiadkę mam taką a nie inną perspektywę. Gdy podwędzę tatowi lornetkę widzę gołą sąsiadkę z większymi szczegółami ale mój horyzont zawęża się do tych (szczególnie ważnych szczegułów) -mam zawężony horyzont (pole widzenia -kąt widzenia -ogniskową ) jak zwał tak zwał.
Widzę orgomne kształtne SZCZEGÓŁY i nic pozatym.
Moja perspektywa się*jednak nie zmienia -siedzę na doopie na gałęzi.
5. Sąsiadka podglądana lornetką z perspektywy drzewa
W przypływie męskiej ułańskiej fantazji złażę z drzewa -idę do płotu i wścibiam oko we wcześniej przygotowaną (pożyczoną od taty wiertarką) dziurę przez którą widzę szczegóły nie aż tak dokładnie ale za to jednocześnie z paroma nie mniej interesującymi wspaniale kontrastującymi ze sobą elementami które tworzą doskonale zharmonizowaną całość -tłustą od olejku do opalania i odbijającą i załamującą światło na wielu interesujących dla mnie formach i kształtach. Niestety obok siedzi sąsiad który odłożył właśnie gazetę i gapi się*na moją dziurę w płocie z miną zdziwionego rotweilera.
Widzę go równie dokładnie jak sąsiadkę a oprócz tego w tle jeszcze starą BMkę, i paręnaście krasnali ogrodowych w ubrankach barwy ŁKSu. Zmieniła mi się*perspektywa -ogarniam wzrokiem wszystko naraz.
6. Sąsiadka podglądana przez dziurkę w płocie (od lewej wkurzony mąż sąsiadki, stara BMka, grupa krasnali ogrodowych)
Zwijam żagle -bo sąsiad okazuje się nie tylko wyglądać jak rotweiler ale równie jak rotweiler szybko biegać. W biegu odwracam sie by sprawdzić czy palant czasem nie przeskoczył płotu -jednak widzę tylko trawnik który tratuję, i wysoki drewniany płot w barwie sraki niemowlęcia na całej szerokości pola mojego widzenia -taką mam perspektywę króra zmienia się z każdym krokiem!
Pozwolę sobie wyciągnąć wniosek (ani na chwilę nie było mowy o aparacie fotograficznym) -że perspektywa zmienia się*wraz z miejscem z którego się ją ocenia .
A Powiększenie zmienia jedynie skalę obserwowanego szczegółu (albo dwóch -sterczących i odbijających swą śliską naoliwioną powierzchnią promienie popoludniowego słońca...).
Czy to można tak wytłumaczyć -nie brnąć w te wszystkie niezrozumiałe dla normalnego człwieka fachowe zwroty od których plomby bolą?
EPILOG
7. Scena widziana ogniskową dziury w płocie z prespektywy drzewa
8. Scena widziana ogniskową lornetki z perspektywy dziury w płocie.
Jak widać, w tym przypadku nie można nawet zrobić panoramy klejonej z wielu klatek (powiększeniie kąta widzenia lornetki), bo na przeszkodzie stanęła tzw. minimalna odległość ostrenia
Z czysto fotograficznego punktu widzenia, pewnych wizji nie zrealizujemy bez użycia obiektywów o charakterystycznnych ogniskowych (katach widzenia). W takich sytuacjach akademickie rozważania są funta kłaków warte. Bieganie w te i we wte, też nic nie pomoże.
Ostatnio edytowane przez grizz ; 11.12.11 o 19:30
mój komentarz moim medium do powyższego>
perspektywa ołówkowa kadru cropa 2.0 w kadrze ogniskowej normalnej kartki A3
Ostatnio edytowane przez mynameisnobody ; 11.12.11 o 19:13