nie mówiłem?
GO panie i panowie wchodzi na scenę.
Zapiąć pasy, kaski na głowę ==-!
Sprawa GO jest akurat prosta, to dokładnie to samo, co zależność GO od wielkości matrycy, bo wycinanie fragmentu obrazka nie różni się w końcowym efekcie niczym od zmniejszania powierzchni matrycyOptyce jest wszystko jedno, na którym etapie następuje kadrowanie.
i tym oto sposobem do na boisko wkracza kolejny gracz z numerem 00. Proszę państwa GO zaczyna siać zamieszanie![]()
LRU: #472938 | XMPP winnetou@jabster.pl
Hołmpejdż | Galerie | "Twórczość" || Free Image Hosting
E-30 + kilka gratów, brak talentu i światłowstręt
Ooooobudzili się i zaczynają.... a tu wolny, słoneczny wekend.....![]()
Widzisz.Ja nadal czekam zebys odniosl sie do tego zaznaczenia na czerwono na Twoim obrazku.Wyraznie tam zaznaczylem roznice w widzeniu jednego obiektywu nad drugim.
Kulturalnie pomineles milczeniem tekst i przyklad ,ktory obala Twoj sposob myslenia.Gdy natomiast pierdlem o grochowce to prawie elaborat napisales na jej temat.
Napisze Ci konkretnie jak w szkole.Tele inaczej widzi niz szeroki ten sam wycinek kadru.Elementy obrazu przesuwa,przybliza,powieksza tak jak mu to odpowiada.Robi to inaczej niz szeroki.Inny jest wycinek kadru z tele jak i z szerokiego.Przypatrz sie dokladnie Swoim przykladom i zaznaczeniu czerwona linia fragmentu ktory zaznaczylem.
Te gore jeden obiektyw w swoim obrazie przesunal tak jak by byla za fotografujacym lub calkiem z boku.Wytlumacz mi dlaczego ona znikla w jednym przypadku,skoro robiles fotke z tego samego miejsca.Jesli stwierdzisz,ze sam przesuneles te gore to ja napisze ze wszystkie obiektywy rysuja tak samo i w takich samych wielkosciach poszczegolne fragmenty.A jesli nie,to????
http://www.renderosity.com/mod/galle...ername=mirek54
I tak Was lubie