kompresja jest ale czy jakaś różnica na wyświetlaczu sprawdzę...dzięki...a co do fotki to co spaprałem ?
chciałem ukryć słońce za tą malwą...wyszły fajne obwódki dookoła pąków...
kompresja jest ale czy jakaś różnica na wyświetlaczu sprawdzę...dzięki...a co do fotki to co spaprałem ?
chciałem ukryć słońce za tą malwą...wyszły fajne obwódki dookoła pąków...
AF out-of-order...(nie dotyczy sprzętu)
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
no dobra...a co z fotą..gdzie podstawowy błąd ? jakieś sugestie ?
AF out-of-order...(nie dotyczy sprzętu)
Zakładasz, że jest gdzieś błąd? Fotografia może nie wcelować w gusta odbiorcy, ale czy wtedy można mówić o błędzie?
Najważniejsze jest wypełnienie celu zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. Zamieniasz się na tą jedną chwile w artystę, który ma przekazać swoją percepcje rzeczywistości i dobrać do tego środki wyrazu. Załóżmy, że chciałeś oddać jak najwierniej scenę: "kwiat na tle słońca". Słońce miało wydobyć kontur łodygi pokrytej drobnymi włoskami i "prześwietlić kwiat pokazując strukturę płatków. Czy jesteś zadowolony z tego co pokazałeś? Tak to wyglądało w rzeczywistości?
Ale by nie odpowiadać pytaniami napiszę co ja bym zrobił przy tym zdjęciu. Kwestie techniczne, jeszcze przed naciśnięciem spustu. Patrząc na to co pokazałeś trudno mi ocenić warunki więc przygotowałbym się na maksimum. Przede wszystkim ustawiłbym aparat na statywie. Przełączył go na format RAW, tryb M. Dobrałbym sobie balans bieli. Przygotowałbym się na wykonanie kilku klatek z różnym czasem naświetlania. Oceniłbym ile potrzebuje głębi ostrości by zmieścić cały kwiat i jakąś część łodygi, a nie tylko jeden płatek, i przymknął obiektyw. Ostrość dobrałbym oczywiście tak by zmieścić wspomniany kwiat i część łodygi. Użyłbym bracketingu. Nawet jeśli nie wybierając automatycznego bracketingu to zawsze można to zrobić ręcznie. Wybrałbym krok 0,3 EV, w przedziale -2EV - +2EV. Za optymalny czas (0EV) przyjąłbym punktowy pomiar światła na podświetlony płatek. Oczywiście czas byłby już dobrany względem przymkniętej przysłony.
Pewnie zapytasz: "a po co fatygować statyw"?
Po pierwsze, robiąc zdjęcia z bracketingiem (zakładam, że nie ma wiatru lub temat jest skutecznie odizolowany od czynników zewnętrznych) możesz użyć kolejnych klatek do złożenia zdjęcia o większej rozpiętości tonalnej, czyli HDR. Mam na myśli nie ten "artystycznie przegięty", gdzie cienie przechodzą w światła i odwrotnie, ale taki zwykły, najzwyklejszy, że nawet nikt nie pozna, że to HDR, ale odbiorcy będą się zachwycać ilością szczegółów i barw.
Po drugie, łatwość operowania aparatem. Kadr ustawiony, dobrana głębia (przy cyfrówce można zrobić kilka prób, jeśli nie ma się kalkulatora DOF i taśmy mierniczej), zmierzone światło, nic się nie rozjeżdża, a zmiana opcji w menu nie powoduje, że trzeba się ustawiać każdorazowo do tego samego kadru.
Po trzecie, czas naświetlania. Może się zdarzyć, że pomiar światła wyjdzie powyżej 1/ogniskowa. Przez to mogą zdarzyć się nieostrości, poruszenie kadru. Trzeba się na to przygotować. Mimo stabilizacji (wiem, w E-500 nie ma, ale w innych aparat jest), czy też wysokiego ISO (podbijanie ISO przy takich zdjęciach mija się z celem, to nie reporterka, a w dodatku nigdzie się nie spieszymy) czasami wychodzi się poza skale. Statyw to najlepsza stabilizacja.
Cała ta operacja choć rozwlekle opisana trwa ok minuty, włącznie z ustawieniem statywu, wykadrowaniem.
Teraz tylko wywołanie, próba rozciągnięcia cieni i ciemnych tonów przy użyciu jednego kadru, pewnie (ja bym takiego użył) najmniej wypalonego, ewentualnie złożenie HDR-a. Generalnie mówiąc, jak w ciemni, obróbka.
uffff...cały wykład.Widzę że muszę podejść inaczej do tematu.Samo noszenie aparatu i nawet przejście na Raw-y
nie uczyni ze mnie lepszego fotoamatora...sam fakt że staram się zabierać aparat wszędzie (bo nikt nie wie co się przytrafi)
tez nic nie zmieni....jednym słowem więcej przemyślanej techniki i może coś ze mnie będzie.Najbardziej martwi mnie ocena
próbnych zdjęć,o ile histogram jest w miarę czytelny to reszta parametrów na wyświetlaczu to raczej niewypał....po wrzuceniu
do komputera okazuje się że byłem ślepy...![]()
AF out-of-order...(nie dotyczy sprzętu)
Jeśli już chcesz robić tak by jak najmniej obrabiać, trzeba sporo czasu poświecić na przygotowania. Ja przy tym opisie już zupełnie pominąłem kwestie blend, ich ustawienia, tworzenia jednolitego białego tła, które jednocześnie stanowiłoby przy takich zdjęciach softbox. Z tymi blendami to też za dużo powiedziane, bo można użyć białych kartoników na statywach lub doczepionych do statywu aparatu by doświetlić kwiat od frontu, doświetlając cienie, i wykonać dzięki temu jedną, dobrze naświetloną klatkę. Jest tyle trików na jeden kadr co fotografów.
Ale przede wszystkim podstawy. Opanowanie balansu bieli, głębi ostrości, pracy z bracketingiem ekspozycji, etc. Polecam serie poradników na naszym portalu w dziale "Porady" i na forum w dziale "Cyfrowa ciemnia". Szczególnie sztandarowy wątek, który stał się artykułem na portal "Jak zrobiłam/łem to zdjęcie?". W komentarzach jest jeszcze sporo innych opisów.
ktoś mi napisał na DCP że piękny kadr.....co wy na to
AF out-of-order...(nie dotyczy sprzętu)
http://www.renderosity.com/mod/galle...ername=mirek54
I tak Was lubie
wiem....uczę się dopiero PSuć fotki...nie lubię tego ale się chyba nie obejdzie...
---------- Post dodany o 20:08 ---------- Poprzedni post był o 20:07 ----------
spodobała mi się ta para w oddali....nie planowałem tego ale romantycznie wyszło...
AF out-of-order...(nie dotyczy sprzętu)
To trzeba było podbiec, bo dopiero zauważyłem, że tam coś jest. Albo użyć teleobiektywu.spodobała mi się ta para w oddali....nie planowałem tego ale romantycznie wyszło...