Troszkę zaniedbałam mój wątek. No to odkurzam...
Kilka dni spędziłam we Wrocławiu, który mnie zauroczył. Wstyd się przyznać, ale byłam tam pierwszy raz. Bo daleko, bo długo się jedzie i jakoś nigdy nie mogłam się zmobilizować. W końcu pojechałam i przyznam, że najchętniej bym tam została, co jest akurat ciężkie do zreazlizowania. Ale na pewno nie jest to moja pierwsza i ostatnia wizyta
No to zaczynam od krasnali![]()