Panowie, nie skaczcie sobie do gardełReputacja rozdana jest wszystkim po równo!
Przyznam szczerze, że mam już mętlik w głowie, a ponieważ w kwestiach sprzętu komputerowego jestem tym samym, czym Pan Ziobro dla Pana Millera, problem mam jeszcze większy.
Przez jakiś czas chodziło mi po głowie kupno "blaszki" (większość osób siedzących w świecie komputerów namawia mnei na to rozwiązanie), tym bardziej, ze starego laptopa jakiegoś mam (ale to komputer 4-letni).
Ostatnio zaczął chodzić mi po głowie jednak inny pomysł.
Większość osób, z którymi dyskutowałem twierdzi, że wąskim gardłem w lapku będzie dysk twardy. No i wykombinowałem sobie aby kupić cośkolwiek (choćby któregoś z w/w laptopów) i wymienić w nim dysk na dysk SSD 128GB (wiem że to mało, ale moja obecna partycja ze zdjęciami ma 100GB i więcej mi nie potrzeba, śluby na bieżąco archiwizuję i tak na zewnętrznym dysku).
Czy ktoś miał do czynienia z tego typu rozwiązaniami w laptopach (i czy to dużo zmienia?)



Odpowiedz z cytatem
