n i e s a m o w i t e !
Czy Ty Qbic naprawdę wierzysz że JMuzykant tego nie wie>?<

Czy sam przekonujesz siebie (z jakichś powodów) że to co jest -to konieczność>?<
Czy piszesz ot dla edukacji ogółu?
Faktem jest
1. Filtr AA jest bida-rozwiązaniem mającym ratować coś co psuje
2. Filtr CFA (Bayer czy jak tam go fachowcy nazywacie) który jest bida-rozwiązaniem mającym ratować coś co psuje
3. Matryca CCD lub CMOS która jest kompletnym daltonistą i widzi ciemność -ciemność widzi i jasność oraz paręset stanów pośrednich... a do tego ma niezłą "jaskrę" która dla wszelakich kotleciarzy robi za plastykę obrazu...
Das ist ein BINGO!
Tak więc te powiązane ze sobą bida-rozwiązania które są wynikiem oszczędności i niemożności technologicznej to nasza cała "cyfrowa jakość" która jakoby "pogrzebała" starą dobrą błonę światłoczułą.
Dobranoc i przyjemnych snów o olkowych "pełnych klatkach".
Koniecznie z porządnym filtrem dolnoprzepustowym który nam spadł z nieba na skrzydłach anielich amen.