Niniejszy wątek służy do prowadzenia dyskusji na temat wątku „Rzuć wyzwanie – podejmij wyzwanie (wątek otwarty)”.
Wersja do druku
Niniejszy wątek służy do prowadzenia dyskusji na temat wątku „Rzuć wyzwanie – podejmij wyzwanie (wątek otwarty)”.
A nie mowilem, ze Olympus wynajal wodzireja? :mrgreen:
To może zaśpiewajmy?
https://www.youtube.com/watch?v=6hjsZDQOqAo
:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Skupcie się na temacie. Może być ciekawie.
Ex-dziewczyna
(W tym wpisie nawiązuję do węża z filmiku zamieszczonego przez bufetową).
Moja ex-dziewczyna upiła się kiedyś dokumentnie podczas jakiejś imprezy, wpadła do wanny, łamiąc suszący się tam mój japoński parasol, podbiła sobie oko, zwymiotowała i na koniec umyła się apaszką.
Nazajutrz miała prowadzić zabawę w klasach szkoły podstawowej od pierwszej do trzeciej. Włożyła okulary przeciwsłoneczne, mokrą apaszkę owinęła wokół szyi i pojechała taksówką do szkoły.
Podczas zabawy zaproponowała, żeby zrobić węża. Biegła na początku, ciągnąc za sobą korowód dzieci, a te dzieciaki, które były na końcu, nie wytrzymywały pędu i obijały się na zakrętach o ściany.
Tak właśnie może wyglądać dobra zabawa: albo pijaństwo, albo wąż i obijanie się o ściany.
:shock:
Czyzby ADM mial jakies zastrzezenia co do jakosci naszych wpisow?
Przeciez nawet nie ruszylismy wlasciwego watku - trwa jak Nike na strazy Warszawy.
Zawsze mozna pousuwac niewygodne posty :-P
Dodam, ze nie czuje sie na silach poddac ocenie jakiegokolwiek mojego zdjecia przez kolege cckk, wiec raczej sie nie skusze.
Jego wnikliwy, doskonaly, przeogromny, najwiekszy i wrecz niewyobrazalny talent fotograficzny od razu obnazy moje niedoskonalosci, slabosci, cienkosc i zapewne glupkowatosci, uwidocznione na moich wyfocinach.
Nie - dziekuje.
W swej glupcie wrzucam wszystkich do jednego worka.
Poza tym nie sadze, zeby temat nie byl dyskutowany na forum ADM'u i decyzje Hadesa sa podejmowane jednoosobowo.
Publiczne opisywanie zachowań ex-dziewczyny, wydaje mi się niestosowne.
I nie ma znaczenia czy ją znamy, czy też nie, po prostu niesmaczne.
się już pogubiłem...:)
PopRAWka - to nie ADM, ani MODERATOR, tylko zwykły KLUBOWICZ, Saboor znaczy się.
Co do wątku to widzę małe szanse na jego rozwój. Dlaczego ktoś ma rzucać wyzwanie, sam nie uczestnicząc, oceniać innych ? Dla mnie to mało zrozumiałe... Co innego np. forma pojedynku. Rzucam wyzwanie konkretnej osobie i temat, oczywiście taki, który pasuje obydwu rywalom. Mają w danym temacie (np. portret, makro, architektura, pejzaż) jakieś tam doświadczenie. Gronem oceniającym byliby wówczas wszyscy użytkownicy forum.
I nic się podejrzewam nie ukaże, choć kolega k@czy (jeśli mogę tak się zwrócić) z pewnym swoim zdjęciem z Galerii miałby chyba spore szanse na uznanie:wink:
W pełni się zgadzam.
Pomysł na zabawę jest. Pewnie miałby szansę powodzenia ale patrząc na klimaty na forum ostatnimi dniami... ;) :roll:
Moze byc kolega :mrgreen:
Dziekuje tez za sugestie - kadr faktycznie by pasowal, ale juz wspominalem, dlaczego si enie zdecyduje :mrgreen:
Zgadzam sie, ale z kolega andtor2 :) Formula nie do konca przemyslana. Co innego pojedynek - w standardowym tego slowa znaczeniu - ktos wyzywa kogos i reszta forum ocenia.
Np cckk wyzywa mnie na pojedynek w temacie "Cycki" i sie naparzamy - po jednym zdjeciu i forum ocenia, kto wygral.
Albo "Empatia". I bach! Robimy zdjecia jak szaleni i pozniej wstawiamy najlepsze na forum, a Najwiekszy Ojciec Dyrektor Olympusa go ocenia i Hades pozniej uroczyscie wrecza nagrode oraz nagrode pocieszenia :wink:
Albo zeby bylo sprawiedliwie, to wyzywajacy na pojedynek wybiera temat, wyzwany kolejny i dodatkowy 3 jest podany przez ADM - zeby bylo rozstrzygniecie w przypadku remisu.
Oceniane sa 3 zdjecia. Wygrywa najlepcejszy :D
Też się nie zdecyduje, choć jakieś nic, bez problemu bym znalazł, czy zrobił. Wszak jestem zwycięzcą konkursu Gniot idealny, może warto go powtórzyć ? (pytanie do autorki):) Powodzenie miał bardzo duże, jak dobrze policzyłem 41 zdjęć.
Starałem się bardzo, ale faktycznie mogłem jeszcze popsuć balans bieli jak ktoś zasugerował (co zapamiętałem) Widać też nie tak łatwo gniota idealnego wyprodukować:grin:
Edit.
Wolę już tam nie zaglądać, po co się denerwować, choć ostatnio nie brałem udziału (na szczęście)
A noo! :-D
Co do pojedynku foto: była propozycja, żeby jeden drugiego wyzywał na jakiś temat fotografii,
a po przedstawieniu zdjęć wieszamy ankietę i lud ocenia. Może warto w tę stronę?
To pisałem ja: zwykły klubowicz, Saboor znaczy się. :-D
---
edit:
Nie kurde! popRAWka: nie jestemjestem wyjątkowy i nie powtarzalny.:evil:Cytat:
zwykły
No nie przesadzaj.... Ja czuje sie najzwyklejszy, ale ostatnio dalo sie zauwazyc jednego najwyjatkowiejszego i najniepowtarzalniejszego ;)
Ja gdzieś, kiedyś to już słyszałem...
http://youtu.be/RYbmcXsAEaI
Pojedynki już były:
https://forum.olympusclub.pl/threads...ndtor2-Helmuth
Ten był naciągany. Zobacz kto rozpoczął, kto się pojedynkował, a kto wygrał ;) :mrgreen:
---------- Post dodany o 17:24 ---------- Poprzedni post był o 17:21 ----------
A i żeby nie było, ja TEŻ GŁOSOWAŁEM na zwycięzcę w tamtym pojedynku :mrgreen::mrgreen:
To mówiłem ja, Jarząbek :mrgreen:
Prawdę powiedziawszy o tym pojedynku zupełnie zapomniałem, choć brałem udział:grin: (wszędzie jak widać się szwędam :grin: )
To chyba był pierwszy, ale może nie ostatni taki pojedynek. Przyznam, że w pojedynku widziałbym dwu uczestników, tylko.
to se ne vrati...