-
6 załącznik(ów)
[OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Witam,
Część 1.
Na wstępie moich przynudzań pragnę podziękować firmie Olympus Polska za udostępnienie sprzętu dla takiego malkontenta jakim jestem. Szczególne podziękowania należą się dwóm osobom: Dzięki @Jack i @Saboor.
Dobra koniec cukrowania, czas przejść do rzeczy.
Jak już wspomniałem wyżej dzięki dobrym duszyczkom na początku drugiej dekady lutego wpadł za pomocą kuriera w moje łapy zestaw sprzętu marki Olympus.
Jako, że kiedyś będąc posiadaczem dużego 4/3 miałem do czynienia z większością szpeja w tym systemie, zapragnąłem zobaczyć co potrafi, to czego do tej pory dłużej niż chwile w łapach nie miałem.
I takim oto sposobem dotarło do mnie body Olympus E5.
zrodlo: Olympus Polska
oraz obiektyw tele Zuiko Digital 300mm f/2.8 ED
zrodlo: Olympus Polska
Technikalia znaleść można tutaj:
E5:
http://www.olympus.pl/site/pl/c/came...e_5/index.html
ZD300:
http://www.olympus.pl/site/pl/c/came...m_1/index.html
Po rozpakowaniu pudełka, zweryfikowaniu jego stanu, i sprawdzeniu czy wszystko z nimi jest OK., poustawiałem wsio co trzeba w body, i spakowałem do plecaka by czekał na pierwsza wyprawę. Coprawda trochę mi to zajęło, ale jako były posiadacz E3 odnalazłem się bez problemów, i nawet załączona instrukcja nie była mi potrzebna. Tak jak pamiętałem przy okazji używania E3, tak E5 nadal jest w moich grabiach najlepiej leżącym aparatem.
Zestaw owy gabarytowo bardzo zbliżony do np. D300s+Nikor 300/f2.8 VRII (nieco tylko cieższy)
Po spakowaniu wlazłem w neta i analizowałem pogodę na najbliższe dni z nadzieja na dobre światło i warunki.
Jak się później okazało niestety płonna nadzieja ma, natura oraz osoby (o czym później w kolejnej części) po raz kolejny pokazały miejsce w szeregu. Pogoda mnie w tych testach nie rozpieszczała, euforia i entuzjazm z początku zostały wystawione na ciężka próbę, jak było to się na koniec tego testu dowiecie.
Wiedząc, iż będę miał udostępniony sprzęt Olka systematycznie dokarmiałem skrzydlatych gości przy moich karmnikach tak, by nie zawiodły wtedy kiedy będę na nie czekał uzbrojony w wypożyczony sprzęt.
Zanim przejdziemy do następnej części, to zobaczmy jak się zachowuje szkło.
Postanowiłem sobie przestrzelać, zerknąć jak się będzie spisywał zestaw, i na co mogę liczyć jak już będzie akcja.
Kilka sampli poniżej:
F2.8
Załącznik 83050
F4.0
Załącznik 83051
F5.6
Załącznik 83052
F8.0
Załącznik 83053
I jeszcze dwa na F2.8
Załącznik 83049
Załącznik 83048
Reasumujac, GO jest przewidywalna, bardzo dobrze „wydziera” płaszczyznę ostrości, AF trafia do statycznych obiektów bez jakiś tragedii, zwłaszcza jak jest dużo światła. Obrazek generuje ostry, przyjemny bokeh taki jaki lubie, i to jest jedna z zalet szkła. Co mi się rzuciło od razu to głośna praca AF, no cóż szkło starszej generacji nie wyposażone w SWD, wiec w sumie można się tego było spodziewać.
Na razie koniec wstępu i zarazem części pierwszej, systematycznie będę się starał umieszczać dalsze części (przewiduje jeszcze dwie)
Dziękuję na razie za uwagę.
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Ciekaw jestem Twoich spostrzeżeń i oceny. Trochę wszak sprzętu przez swoje czatownie do tej pory przecież przepuściłeś.
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Cytat:
Zamieszczone przez
apz
Ciekaw jestem Twoich spostrzeżeń i oceny. Troche wszak sprzętu przez swoje czatownie do tej pory przecież.
Cos tam na koncu postaram sie skrobnac ;)
pozdro
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
trzeba przyznać, że termin wypożyczenia przypadł Ci w nie najlepszym okresie. Wiosną było by znacznie łatwiej i lepiej :-D
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
aż strach nosić ; ) - pytanie czy da się tenże zestaw utrzymać w rękach - tj. czy możliwe jest robie fot "z ręki" ?
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Cytat:
Zamieszczone przez
glee
aż strach nosić ; ) - pytanie czy da się tenże zestaw utrzymać w rękach - tj. czy możliwe jest robie fot "z ręki" ?
Pewnie się da, ale biceps trza mieć rozbudowany...
:wink:
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Obraz będzie latał. Trza statyw.
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Spokojnie Panowie, w dalszych czesciach bedzie nieco wpomniane o ergonomi i uzywaniu tego zestawu :)
pozdro
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Wstęp apetytu mi narobił na resztę testu. Czekam niecierpliwie
-
fajny sprzet do przetestowania. zycze udanych łowów .pozdr:grin: na pewno jeszcze zajrze tutaj
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Dla cierpliwych i chetnych dzisiaj jeszcze umieszcze czesc 2 relacji :)
pozdro
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Nyny - stuknęło Ci 2500 postów :-)
Zmarnowałeś taką okazję do uczczenia tego wydażenia :-)
Pozdrawiam i życzę następnych 2500...
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Cytat:
Zamieszczone przez
nyny
Dla cierpliwych i chetnych dzisiaj jeszcze umieszcze czesc 2 relacji :)
pozdro
aż ślinka cieknie!
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Jak u Hitchcock'a, najpierw trzęsienie ziemi a potem już tylko napięcie rośnie. :-D
Nyny, wlepiaj te foty i chwal się. :-)
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
tak off topic: nie wiecie czy ta kolumbryna będzie dostępna na zlocie za 4 mieszki?
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Potrzebuje jakiegos admina coby mi odblokowal na chwile limity.
-
15 załącznik(ów)
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Czy wy myślicie, że ja Szymborska jestem co na zawołanie retoryke trzaskam z rękawa, toż musiałem troche w te klawisze jednak poklepac;)
Nic to jedziemy dalej:
Część 2
Jak już tak nalegacie to zmienię trochę kolejność i to co miało być na końcu będzie właśnie teraz.
Po wnikliwym codziennym analizowaniu pogody już straciłem nadzieje na cos więcej niż chmury, porywisty wiatr, śnieg i deszcz. Jednak los się w końcu nieco uśmiechnął i sprawił, iż na pogodynce pojawiło się długo wyczekiwane słoneczko. Szybka decyzja, telefon do kierownika - prośba o urlop pozytywnie rozpatrzona :) Teraz wystarczyło pomyśleć gdzie jechać, wybór padł na dolinę rzeki Noteć niedaleko Nakła n/Not. Wstałem rano, zapakowałem sprzęt do auta, po drodze zawiozłem juniora do przedszkola, i przejechałem w dosyć szybkim tempie około 30km.
Po dojechaniu na miejsce wiedziałem, ze dzisiaj się nawdycham powietrza niemało.
Szybkie przebranie ciuchów, zweryfikowanie co mi będzie potrzebne, następnie decyzja w która stronę rozpocząć rekonesans... W pełni gotowy i zdecydowany zarzuciłem plecak na plecy, w garść jednej reki monopod, w drugą zestaw foto, i witaj przygodo.
Po kilku krokach oczom mym na dyżurnym drzewie, gdzie w sezonie przebywają na przemian bieliki z rybołowami, wartę pełniła Wrona siwa. Pierwszy strzał z ręki i już widzę, że będzie dzisiaj dominowało ostre słońce, więc o klimatycznych fotach z delikatnym światłem mogę zapomnieć, ale nic to ważne, że jest słońce i ciepełko w granicach 10 stopni.
Wrona siwa (Corvus cornix) należąca do rodziny krukowatych jest średnim ptakiem, w niezurbanizowanym terenie dosyć płochliwa. Wszystkożerny ptak, gniazdujący u nas w kraju, często przebywa w towarzystwie Gawronów i Kawek.
Od razu proszę o klikanie do końca po większe przy każdej focie coby jakość sobie podejrzeć.
Załącznik 83219
Rozglądając się dookoła widzę za rzeką na drzewie sylwetkę pięknego ptaka, niestety odległość, dzieląca rzeka nie pozwala na oddanie jego walorów. Szybki strzał z „trzysety” trzymanej w rękach i jest piękny okaz Srokosza.
Dzierzba Srokosz (Lanius excubitor) nazywana tez Srokoszem to średniej wielkości ptak należący do rodziny dzierzb. Jest to drapieżny ptak gniazdujący w Polsce. Ciekawostką jest fakt, iż upolowane np. płazy, nornice itd. potrafi ponabijać na kolce, i wrócić do nich jak się ciężej o pożywienie zrobi.
Załącznik 83215
Ruszam dalej bo czeka mnie jeszcze nie lada marsz. Po chwili słyszę znajome „ćwierki”, rozglądam się dookoła, a tam na krzewach baraszkuje małe stadko Mazurków.
Mazurek (Passer montanus) z rodziny wróblowatych, nieco mniejszy bratanek wróbla, coraz częściej go wypierający. Osiadły spotykany często na terenach zurbanizowanych. Od wróbla najłatwiej odróżnić go po czarnej plamce na poliku i brązowym kapturze, bardzo często latają razem w stadach.
Załącznik 83210
Załącznik 83209
Załącznik 83208
Załącznik 83207
Załącznik 83206
Słońce coraz bardziej przypieka, ja ochoczo wędruję dalej, nagle dostrzegam jak ktoś się we mnie namiętnie wpatruje. Dama dała mi chwilę na oddanie serii strzałów (z czego dwa trafiły w punkt).
Sarna (Capreolus capreolus) bo o niej mowa należąca do jeleniowatych to najpopularniejszy nasz kopytny ssak. Samica nazywana jest kozą, samca natomiast rogaczem zwą. Dosyć popularna w naszym kraju, i chyba gro osób kojarzy tego średniej wielkości ssaka.
Załącznik 83205
Rekonesans trwa w najlepsze, brnąc dalej w rozmokniętym nadrzecznym gruncie spotykam młodego łabędzia odbywającego poranną toaletę. Postanawiam się zatrzymać i pomimo, że to nader popularny ptak, może się już wielu nudzić i nie budzić zainteresowania nie zawahałem się uwiecznić go na zdjęciach.
Łabędź niemy (Cygnus olor), rodzina kaczkowate, o białym umaszczeniu i pomarańczowym dziobie, u którego nasady występuje czarna narośl. Osobniki młode do 2-3 roku życia szaro umaszczone, z szaroczarnym dziobem bez wyraźnej narośli.
Załącznik 83218
Załącznik 83217
Załącznik 83216
Załącznik 83214
Załącznik 83213
Załącznik 83212
Załącznik 83211
W kolejnym poście ciąg dalszy (sorry, że tak ale ogranicznienia nie pozwalaja w jednym wszystkiego) CDN.
-
15 załącznik(ów)
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Do kolejnego spotkania zaprowadził mnie znajomy odgłos. Nie myląc się trafiłem na baraszkujące w gałęziach Olchy stadko Czyży.
Czyż zwyczajny (Spinus spinus), rodzina łuszczaków. Nieduży ptak o dosyć pięknym ubarwieniu, z dosyć mocnym dymorfizmem płciowym (samiec zwłaszcza w okresie godowym mocno czarno/żółto wybarwiony), na terenie polski gatunek objęty ścisłą ochroną
Załącznik 83234
Załącznik 83233
Załącznik 83232
Załącznik 83231
Idąc dalej mijam przelatujące obok mnie stadko Potrzosów, niestety nie zatrzymały się ani na chwilę, widzę również wydrę przemierzającą rzekę – wypuściłem serie niestety światło w kontrze, dodatkowo błyszcząca tafla wody spowodowały, iż nie trafiłem z ostrością. Następnie w oddali widzę znajomy znak bytności i charakterystyczne sylwetki. Znakiem rozpoznawczym tego gatunku są „zasyfione” od wydzielin „białe drzewa”, a ptakiem tak znienawidzony przez wędkarzy, rybaków kormoran.
Kormoran (Phalacrocoracidae), rodzina kormoranowate, rząd głuptaki. Ptak duży, kolonialny, wodny gatunek zamieszkujący okolice jezior, rzek, mórz itd. Potrafi nurkować nawet na 30m szukając pożywienia.
Załącznik 83225
Załącznik 83224
Cały czas nad głową moją trwa znaczny ruch to w jedna to w drugą stronę. Widać ptaki poczuły wiosnę i migrują na żerowiska i lęgowiska. Postanawiam postrzelać trochę i uwiecznić w locie kilka gatunków: Łabędzie nieme, Kormorany, Gęsi gęgawy.
Załącznik 83226
Załącznik 83227
Załącznik 83229
Załącznik 83228
Spotykam też kolejne stadko Mazurków i postanawiam jeszcze dwa zdjęcia im zrobić zwłaszcza, iż moim zdaniem tło zrobiło wielką robotę.
Załącznik 83223
Załącznik 83222
Na sam koniec wędrówki trafił mi się samotny łowca wyczekujący na okazję. Niczym strażnik na wartowni dumnie obserwował okolicę. Po czym gdy zobaczył jak coraz bliżej podchodzę poderwał się do lotu i kołując spoglądał z góry na zaistniałą sytuację.
Myszołów zwyczajny (Buteo buteo) bo o nim mowa należący do rodziny jastrzębiowatych, to duży drapieżny ptak. W Polsce średnio liczny, jednak najliczniejszy spośród naszych drapieżników. Prowadzi osiadły tryb życia, występujący praktycznie w całym kraju, często kojarzony z pejzażem rolniczym. Ptak objęty ścisłą ochroną gatunkową.
Załącznik 83221
Załącznik 83220
Tak zakończyła się prawie sześciogodzinna wyprawa, na której przyszło mi przejść około 10km. Jednak na łonie natury czas szybko leci i nawet nie myślałem, że tyle czasu już minęło, dość powiedzieć, że posiłek i picie nosiłem ze sobą cały czas i skonsumowałem przy aucie jak wróciłem. Spotkałem też kilka gatunków, których niestety nie udało mi się z różnych przyczyn uwiecznić. Pojawił się na chwilę Zimorodek, dwie Sikory ubogie, kilka Sikor bogatek i modrych, kilka Srok, dwa Bażanty, Gawrony, Sójki, Łabędzie krzykliwe. Jednak nie żałuję, iż nie znalazły miejsca na karcie pamięci, bo jest do czego wracać, jakby wszystko tak wychodziło od razu to mogłoby się to szybko znudzić.
Kilka kwestii technicznych na koniec, sprzęt spisał się dosyć poprawnie, dużo światła więc nie było potrzeby windowania ISO do niebotycznych wartości. Autofokus dawał z reguły radę, kilka razy mnie mocno zirytował, ale ogólnie bilans pozytywny. Początkowo próbowałem trybu AF-C, jednak po testach pozostałem przy AF-S gdyż był sporo szybszy, i tak już zostało do końca. Gabaryty w kontekście tego doświadczenia, no cóż nabierają innego wymiaru, małe nie są to fakt ale….
No właśnie to ale, jakoś nie miałem przez całą wyprawę ani chwili kiedy bym jakoś niekomfortowo się czuł, czy coś mnie uwierało i ciążyło taszcząc te klamoty, a i dystans do małych nie należał. Nadal uważam iż mikrusy nie będą przeze mnie postrzegane jako alternatywa, oraz hendikap związany z mobilnością czy gabarytowością przytaczaną przy okazji wszelkiej maści dyskusji dlaczego małe jest piękne;) Dodam jeszcze, iż da radę robić z ręki zdjęcia bez jakiś większych spinek, jakby co, to przychodzi z pomocą stabilizacja w body E5. Osobiście wyłączyłem stabilizację i praktycznie poza kilkoma testowymi strzałami nie używałem, ale miałem też w odwodzie monopod, który chętnie używałem i bardzo pomocny w niektórych kadrach się okazał.
To na razie tyle i koniec zarazem drugiej części testu, mam nadzieje że taka konwencja Wam podpasuje i zbytnio nie zanudzi.
p.s. Jeszcze na koniec mały bonusik, poniżej Dworek Chobielin, prywatna rezydencja naszego szefa MSZ’tu Pana R.S. ;)
Załącznik 83230
Uff, udalo sie wsio powklejac, to na razie tyle, milego czytania i ogladania.
pozdro
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Musisz rozdać trochę punktów
innym użytkownikom zanim
będzie można przyznać punkty
nyny
...proszę o wyręczenie mnie w tej czynności :-)
Jak to jest trudny temat to wiem bo sam wczoraj próbowałem. Na cztery godziny marznięcia przyniosłem do domu zadowalających zdjęć sztuk trzy. Tymbardziej doceniam pracę Nyny'ego...
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Cytat:
Zamieszczone przez
Karampuk
Musisz rozdać trochę punktów
innym użytkownikom zanim
będzie można przyznać punkty
nyny
...proszę o wyręczenie mnie w tej czynności :-)
Jak to jest trudny temat to wiem bo sam wczoraj próbowałem. Na cztery godziny marznięcia przyniosłem do domu zadowalających zdjęć sztuk trzy. Tymbardziej doceniam pracę Nyny'ego...
Ja dałem, ale od siebie - za Ciebie musi dać ktoś inny :)
@nyny Dzięki za pokazanie możliwości takiego zestawu.
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Kapitalny wątek. Dziękuję za opisy ptaków. To ostatnio zaczęło mnie interesować. Pozdrawiam serdecznie. Kasia
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
nyny - fotki kapitalne, podziwiam i zazdroszczę pasji :) Plusika dać nie mogę, ale jak tylko będę mógł to dam :)
mam pytanie natury technicznej choć pewnie naiwne i zdradzające moją amatarszczyznę - jak jest z celowaniem taką długą lufą w takie małe obiekty? zwłaszcza w te ptaki lecące po niebie? wszak kąt widzenia obiektywu jest bardzo wąski i (tak się wydaje) że trafienie w mały punkt gdy brak punktów odniesienia może być trudne. Czasem przydałby się pewnie jakiś szukacz - taki jak na lunetach astronomicznych.
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
przeczytałem : ) boli trochę że nie są to zdjęcia w pełnej krasie (rozdzielczości) - jednocześnie widać że brakowało trochę mm - szkoda ze nie ma do dyspozycji EC-20. Dodałem plusika za świetny pomysł na test i zaangażowanie.
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Widze, ze przypadlo troche do gustu :)
Dzieki :)
@Jan_S: kwestia wprawy, troche juz strzelam z luf i lornetka od wielu lat sie posluguje, wiec niejako juz nawyki mam wyrobione. Troche praktyki i da rade bez wiekszych problemow opanowac. Jak masz zuuma to najpierw na szerokim cos chwyc, chwile zlap rytm przesuwania obiektu, a nastepnie zoomuj az bedziesz zadowolony ze zblizenia. Jesli chodzi o AF ja uzywam do takich sytuacji albo punktowego, albo wlaczone mam wszystkie punkty, wtedy bez problemu trafia, zwlaszcza ze GO juz jest sporawa wiec to co nie trafi to jest szansa, ze w GO sie zmiesci.
@glee: jeśli chodzi o konwertrery to owszem, ale to juz sie na spacery średnio nadaje 600mm z reki i do tego jeszcze crop, nie bedzie komfortowo, a i czasy juz duzo nizsze(przyslona z 2.8 leci na dzien dobry na 5.6), wiec o poruszenia i nietrafienia nie trudno. Jesli chodzi o te mm, to faktycznie brakowalo czasami, jakbym ubral sie w ghile, to bylaby duza szansa podejsc blizej, ale tez zamiar byl nieco inny. Pokazane mialo byc spacerowe podejscie do tematu z tym zestawem, jesli chodzi o zblizenia to mysle , ze postaram sie cos przy okazji nastepnej czesci pokazac.
pozdro
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
nyny fotki genialne, plus zasłużony poleciał. Czekam na jeszcze. Mam nadzieję, że część kolejna nastąpi
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
nyny - wiesz, z zoomem to sobie radzę dokładnie tak jak opisałeś ale zastanawiałem się jak to jest z obiektywem stałoogniskowym, do tego bardzo długim...
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
nyny - wiesz, z zoomem to sobie radzę dokładnie tak jak opisałeś ale zastanawiałem się jak to jest z obiektywem stałoogniskowym, do tego bardzo długim...
No tutaj juz wprawa, i doswiadczenie biora gore. Tak jak wyzej pisalem o AF, tak przydaje sie tez wstepnie ustawic sobie ostrosc na byle co w oddali, tak by miec jak zaczniesz mierzyc juz wstepna odleglosc.
pozdro
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Nyny - świetny wątek. Ciekawe zdjęcia z opisami ptaków - interesujące i pouczające.
Gratuluję i czekam na dalsze relacje.
Pozdrawiam
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
"Musisz rozdać trochę punktów innym użytkownikom zanim będzie można przyznać punkty nyny." :-(
Również czekam na dalsze uwagi!
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Świetny wątek, czytam z wielką przyjemnością :-)
-
Fajny zestaw zaczynam zbierać kase na takie szkło.
-
13 załącznik(ów)
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
...and story so far...
Część 3
Jak zdążyliście zauważyć bohaterami ostatnio byli mieszkańcy nadrzecznych łąki i rozlewisk, teraz przyszedł czas na las, i właśnie jego skrzydlaci mieszkańcy wypełnią ostatnie akapity tego testu.
Zanim przejdziemy do jak sądzę tych milszych wersetów, to sypnę garścią tych mniej miłych. Jak już na wstępie pisałem pogoda dała się mocno z tej mniej miłej strony we znaki. Praktycznie cały okres kiedy miałem sprzęt wyglądał mniej więcej tak, iż aura naprzemiennie raczyła mnie niskimi ciemnymi chmurami, wichurami, śniegiem, deszczem, dawał się też we znaki mniejszy bądź większy mróz. Dodatkowo dzieciaki moje się nieco pochorowały, i nie mogłem poświęcić na testy tyle czasu ile bym chciał ( z tego miejsca bardzo dziękuję za wyrozumiałość mojej małżonce, i pomoc ze strony teściowej w opiece nad pociechami, kiedy wymykałem się aby w lesie „poczatować”). W pewnym momencie czarę goryczy przelał fakt, iż w miejscu gdzie od stycznia wykładałem systematycznie padlinę, ktoś zdewastował nęcisko i czatę. Nawet karmników dla małych nie oszczędził, jak przyjechałem to niemal zawału dostałem jak to zobaczyłem. Najprawdopodobniej musiało przeszkadzać, że się systematycznie tam kręcę, gdyż nieopodal tego miejsca jest ambona, i niedaleko nęciska zauważyłem sporo krwi. Potem zrozumiałem dlaczego od pewnego czasu tak wyludnione to miejsce się zrobiło, i do końca mych zmagań było mniej licznie odwiedzane przez leśnych mieszkańców, a ci którzy odwiedzali bardzo nerwowo i nieufnie się zachowywali. Na szukanie i robienie nowego miejsca czasu nie było, więc musiałem reanimować stare. Podczas zbierania badyli natknąłem się ponownie na ślady krwi i patroszenia. Pomyślałem sobie najpierw o myśliwych, jednak oni raczej nie dewastują, kilka razy zresztą się mijaliśmy zeszłym roku, i kojarzyli fakt nęcenia ptaków. Duże prawdopodobieństwo kłusowników, którzy pewnie świadków nie chcieli mieć tego co robią, i zapewne chcieli zniechęcić dewastując. Nic to, jak pisałem na wstępie nie poddałem się, i coś tam się udało odbudować, twarda i zmarznięta jak skała ziemia nie pomagały w tym.
Dobra koniec tych smutów czas teraz na właściwą relację. Zastanawiałem się w jakiej konwencji to zrobić, czy w kontekście wypadów, czy jak wyżej gatunkowo, i jednak pójdę torem wcześniejszym, czyli będę gatunkowo opisywać.
Na miejsce swoich potyczek z leśnymi mieszkańcami wybrałem dosyć stary las sosnowy, na którego obrzeżach występowały liściaste drzewa. Miejsce dosyć oddalone od wszelkiej cywilizacji, gdzie w środku lasu znalazłem niewielką polanę, na której postanowiłem zaaranżować bazę i miejsce sesji. Systematyczne nęcenie przynosi z reguły prędzej czy później jakieś mniejsze lub większe efekty. Postanowiłem też prócz jadłodajni dla maluchów, zorganizować miejsce dla tych większych i drapieżnych braci.
Las o tej potrze roku nie należy do malowniczych, dominują szaroburo brązowe kolory, ciemno i mroczno, do tego efekt posępności potęguje wiatr, który szumi w koronach. Pokrywa śnieżna rozjaśnia nieco mroki i fakt, że gro mieszkańców albo wyemigrowało albo zapadło w sen zimowy nie powoduje uśmiechu na twarzy. Jednak i w takiej aurze nie do końca jest on martwy, stali mieszkańcy i bywalcy dostarczyć potrafią nie lada frajdy.
Najliczniejszą grupą spotykaną są chyba ptaki, w śród nich prym wiodą sikory. Właśnie te leśne Sikory bogatki postaram się teraz nieco przybliżyć
Sikora bogatka (Parus major) najliczniejszy gatunek sikor, i zarazem z nich największy. Obie płcie maja praktycznie zbliżone ubarwienie z drobnymi niuansami, wszędobylskie zwłaszcza w okolicach zurbanizowanych. Leśne osobniki żyjące z dala od cywilizacji nieufne i ostrożne. Bardzo towarzyska i wszędobylska, często w jej towarzystwie można spotkać Sikorę modrą. Odżywia się nasionami, owadami, itp., przeważnie jako jedna z pierwszych melduje się przy karmnikach, i jak się przyzwyczai to systematycznie je odwiedza, co czyni ją dodatkowo atrakcyjnym obiektem do fotografowania. Ja również poświęciłem jej nieco czasu, czego owocem jest ten niemały zestaw zdjęć z różnych wypadów do lasu.
Tradycyjnie proszę klikać do końca po lepszą jakość.
Załącznik 83272Załącznik 83283Załącznik 83282Załącznik 83281Załącznik 83280Załącznik 83279Załącznik 83278Załącznik 83277Załącznik 83276Załącznik 83275Załącznik 83274Załącznik 83273Załącznik 83284
CDN
-
15 załącznik(ów)
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
CD.
W tym poście postaram się zaprezentować trzy gatunki, z czego jeden na mojej prywatnej liście występuje w piątce najpiękniejszych ptaków polski. Dlatego postanowiłem od niego zacząć ten tekst.
Czubatka (Lophophanes cristatus) zwana też Sikorką czubatką, należy do rodziny sikor. Gniazdujący w Polsce osiadły ptak, populacja średnio liczna, zasiedla głównie tereny leśne zwłaszcza lasy iglaste. Jest to nieduża sikora, obie płcie podobnej wielkości i umaszczeniu. Cechą charakterystyczną jest czarnobiały sterczący i ostro zakończony czub. Ubarwienie beżowo szarobrązowe z indywidualnym czarnobiałym rysunkiem na głowie. Ptak chętnie w zimie przebywa w większych różnogatunkowych grupach, i wraz z innymi szuka pokarmu.
Załącznik 83287
Załącznik 83288
Załącznik 83285
Załącznik 83286
Załącznik 83289
Bardzo często ganiająca w towarzystwie innych sikor jest nasza następna ptaszyna.
Sikora czarnogłówka (Poecile montanus) mały należący do rodziny sikor ptaszek. W Polsce to średnio liczny, prowadzący osiadły tryb życia ptak. Występuje praktycznie w całej Polsce gdzie gniazduje i zimuje. Ptak dosyć nieufny i płochliwy, z charakterystycznym czarno matowym kapturem na głowie sięgającym daleko na plecy.
Załącznik 83290
Załącznik 83291
Ostatnim z naszej trójki jest ciekawie wybarwiony i dosyć często spotykany gatunek.
Trznadel zwyczajny (Emberiza citrinella) należący do rodziny trznadlowatych nieduży ptak, wielkościowo jednak większy od Wróbla. Osiadły, jednak niektóre osobniki częściowo migrują, zasiedla teren praktycznie całego kraju, nierzadko spotykany na zurbanizowanych terenach. Ubarwienie tego ptaka oscyluje wokół żółci, oliwki i brązu z czarnymi wstawkami, w okresie godowym nietrudno odróżnić płcie, samce o intensywniejszej i kontrastowej barwie.
Załącznik 83293
Załącznik 83292
Załącznik 83297
Załącznik 83298
Załącznik 83296
Załącznik 83295
Załącznik 83294
Załącznik 83299
W tej części to by było na tyle, pozwólcie iż techniczne aspekty sprzętu pozostawię na podsumowanie. Oczywiście jak są jakieś pytania to proszę śmiało bez ogródek pisać.
Tymczasem idę szperać, może coś tam się jeszcze uda przed tym podsumowaniem wygrzebać by pokazać.
pozdro
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Cytat:
Zamieszczone przez
nyny
...
Las o tej potrze roku nie należy do malowniczych, dominują szaroburo brązowe kolory, ciemno i mroczno, do tego efekt posępności potęguje wiatr, który szumi w koronach.
nyny - chłopie tekst jak u Hitchcock'a :)
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
nyny, IMHO w tej odsłonie dopiero pokazałeś co ten zestaw potrafi. Zdjęcia sikorek są rewelacyjne. Dożo pracy włożyłeś w ten test, ale efekty są super. Pozdrawiam
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Świetna relacja, podziwiam Twoją wiedzę o ptakach, super zdjęcia a oddanie w Twoje ręce sprzętu do testowania - strzał w 10.
Kolejne plusy lecą - z przyjemnością.
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
ja też pochwalę, świetny test, nie tylko foto ale i opisowo,
pozdrawiam
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
-
Odp: [OlyTest] Moje spotkania z przyroda poprzez pryzmat 4/3
Nie spodziewalem sie naprawde, ze tak sie spodoba to co wytestowalem i potem splodzilem w formie relacji ;)
Zerknalem na dysk, i znalazlem kilka rzeczy i moze uda sie z tego jeszcze jedną czesc sklecic. Takze podsumowanie sie przeciagnie nieco w czasie :)
pozdro