-
Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
... jest to moim zdaniem efekt robienia zdjęć w skansenach i innych zabytkowych deptakach lub sanktuariach. Ja bym się przeszedł po blokowisku, ulicy lub wsi, łące, ogrodzie - w zależności gdzie autor mieszka.
Tak mi przyszło do głowy pytanie- czy za kilkaset lat, ktoś wpadnie na pomysł odtworzenia obdrapanych murów, rozwalonych bram, zapyziałych podwórek i innych pamiątek po komunistycznej (i późniejszej) gospodarce zasobami komunalnymi?
Oczywiście "ku przestrodze" :-P
-
Odp: No to się zacznie...krytyka mile widziana :)
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Tak mi przyszło do głowy pytanie- czy za kilkaset lat, ktoś wpadnie na pomysł odtworzenia obdrapanych murów, rozwalonych bram, zapyziałych podwórek i innych pamiątek po komunistycznej (i późniejszej) gospodarce zasobami komunalnymi?
Oczywiście "ku przestrodze" :-P
Z oczywistych względów w Warszawie te zapyziałe podwórka są jedynym faktycznym świadectwem kultury materialnej miasta - a Stara Praga jest nawet nazywana jedynym starym miastem stolicy. Takie przestrzenie są inspirujące i prawdziwe - a ich fotografowanie można porównać do fotografowania żywej przyrody(te przestrzenie umierają na naszych oczach - ale umierać może tylko to co żyje). Robienie zdjęć w skansenie przypomina mi fotografowanie wypchanych zwierząt albo zasuszanych kwiatów. Jest zresztą wiele nierzadko nieprzeciętnie uzdolnionych osób, pochodzących z różnych krajów i różnych kultur, których takie podejście do fotografii interesuje i inspiruje.
Pomijam już aspekty praktyczne i warsztatowe - dobre zdjęcia można zacząć robić wtedy, kiedy robi się je relatywnie często, więc robienie zdjęć w swoim bezpośrednim otoczeniu jest dla większości jedyną możliwością wyrobienia sobie oka - oraz pozbycia się blokady psychologicznej przy robieniu zdjęć(wiele osób to ma - ja również np. po kliku miesiącach absencji). Bez wyrobionego oka i nawyku podświadomego kadrowania bez aparatu(np. wyłapywania ciekawych motywów nawet z kilkudziesięciu metrów) nie zrobi się ciekawego zdjęcia gdziekolwiek. W każdym razie - takie jest moje zdanie.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Wydzieliłem te dwa posty powyżej do nowego wątku.
-
Odp: No to się zacznie...krytyka mile widziana :)
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
Z oczywistych względów w Warszawie te zapyziałe podwórka są jedynym faktycznym świadectwem kultury materialnej miasta
Te podwórka, to świadectwo kultury materialnej miasta z przełomu XIX i XX wieku.
Od skansenu, różni je to, że o skansen się dba, skansen nie umiera a te podwórka systematycznie niszczeją.
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
Robienie zdjęć w skansenie przypomina mi fotografowanie wypchanych zwierząt albo zasuszanych kwiatów.
Wolisz fotografować brzydotę? Twój wybór ale ja nie widzę różnicy w fotografowaniu zasuszonego kwiata i zwiędłej rośliny. Różnica tylko w temacie.
Do obu tematów należy podejść z taką samą starannością. Czy zdjęcie zabytkowego pałacu jest z założenia gorsze od zdjęcia walających się śmieci na obdrapanym, rozpadającym się podwórku?
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Robimy fotki ładne czy interesujące? Jeżeli to pierwsze to połowa fotografii z modelkami na naszym forum powinna trafić do kosza :-) O modelach nie wspomnę :-)
-
Odp: No to się zacznie...krytyka mile widziana :)
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Wolisz fotografować brzydotę? Twój wybór ale ja nie widzę różnicy w fotografowaniu zasuszonego kwiata i zwiędłej rośliny. Różnica tylko w temacie.
Skansen, zasuszony kwiat czy wypchane zwierzę to twory bez życia, spreparowane przez człowieka. Można je lubić i chcieć fotografować, jednak część z nas woli prawdziwe życie ;)
-
Odp: No to się zacznie...krytyka mile widziana :)
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
... jednak część z nas woli prawdziwe życie ;)
Czyli, lepszy temat to obdarty żebrak niż specjalnie przygotowana do sesji modelka?
-
Odp: No to się zacznie...krytyka mile widziana :)
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Czyli, lepszy temat to obdarty żebrak niż specjalnie przygotowana do sesji modelka?
Nie ma lepszych i gorszych tematów, zależy co kto lubi ;) Modelka jest żywa. Lepszym porównaniem do żebraka byłaby dmuchana lala ;)
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Ja ostatnio przyłapałem się na tym, że nie doceniam tego co jest obok mnie. Dopiero to Forum mi to z całą mocą uzmysłowiło. Ostatnio przegladałem pliki z moimi zdjęciami i nie mam ani jednego (pomijając banalne zdjęcia z przydomowego ogrodu lub imprez rodzinnych) zdjęcia mojego miasta! Co więcej mieszkam w pieknej okolicy i mam bardzo blisko do pieknego Krakowa, "słowackich" przepieknych Tatr i również nie mam ani jednego zdjęcia z tych okolic a bywam tam przynajmniej kilka, kilkanascie razy w roku. Ale z miejsc oddalonych o tysiące kilometrów mam setki zdjęć, co wiecej nawet z Warszawy mam sporo fotek.
Nie wiem czy to tylko ja tak mam czy też więcej osób ale to co bliskie było do tej pory dla mnie takie naturalne, codzienne, niewarte uwiecznienia. Teraz to się zmieniło i mniej więcej od miesiąca robię zdjęcia mojej okolicy w ramach ćwiczeń i odkrywam moja okolicę na nowo. Czy będę do tych zdjęć wracał? Na pewno nie tak często jak do tych zrobionych w miejscach dla mnie egzotycznych ale na pewno w moim archiwum znajdzie się sporo katalogów z nazwą "moje miasto i okolice"
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
To ja stwierdzam, że większość zdjęć z których jestem zadowolony i które nawet po dłuższym czasie nadal mi się podobają zrobiłem w odległości do 20km od miejsca zamieszkania.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Modelka jest żywa. Lepszym porównaniem do żebraka byłaby dmuchana lala ;)
No nie wiem :roll:
Modelka jednak spreparowana na potrzeby zdjęcia a różnica jest taka, że z modelki trudniej spuścić powietrze po sesji :-P
Cytat:
Zamieszczone przez
pers
... mam bardzo blisko do pieknego Krakowa, (...) i również nie mam ani jednego zdjęcia ...
Może dlatego, że Kraków to jeden wielki zabytek a robienie "zdjęć w skansenach i innych zabytkowych deptakach lub sanktuariach" jest czymś zbyt przyziemnym dla szanującego się fotografa? ;)
-
Odp: No to się zacznie...krytyka mile widziana :)
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Modelka jest żywa. Lepszym porównaniem do żebraka byłaby dmuchana lala ;)
Kurde.Dmuchana lala to juz zdjecie raczej z akcja a nie portret.Portret to zarowno modelce jak i lali ale nadmuchanej,wydmuchanej,przedmuchanej jednak nidgy dmuchanej.Bedzieta o takich rzeczach gadac to zobaczycie.Wszystko dla adminow powiem,a oni to ho ho ho:-P:-P:-P:wink:
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
"Musisz rozdać trochę punktów innym użytkownikom zanim będzie można przyznać punkty Mirek54."
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Co za problem zrobić zdjęcie czegoś ładnego? Wystarczy opanować podstawy fotografii i obsłużyć aparat jak należy, aby na widok zdjęcia przedstawiającego coś ładnego ludzie krzyknęli "o, ale ładne!". Sztuką jest zrobić zdjęcie czemuś zwyczajnemu, ponuremu, powszechnemu, czego nie dostrzegamy i/lub nie chcemy dostrzegać, ale zrobić to tak, aby ludzie krzyknęli "ciekawe, nigdy nie postrzegałem tego w ten sposób" albo "jak mogłem tego nie zauważać?"
Dlatego pomimo że lubię oglądać różnego typu zdjęcia, to samemu fotografować wolę obszczaną bramę kamienicy, niż kwiatka w polu albo wymuskaną modelkę.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Fotografia to czas zatrzymany w miejscu. Dla wszystkich w fotografii jest miejsce. I tych fotografujących piękne kobiety i tych którzy wolą fotografować wykluczonych. Tych lubiących piękne budowle i tych których interesują rudery.
A co do skansenów - nie wszystko można do nic przenieść. Nazywanie skansenem brzydkiej zaniedbanej ale żyjacej i zamieszkanej dzielnicy jest obrazą dla ludzi tam mieszkających. Wiekszośc z nich nie mieszka tam z własnej woli , ale zmusiło ich do tego życie.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Co za problem zrobić zdjęcie czegoś ładnego? Wystarczy opanować podstawy fotografii i obsłużyć aparat jak należy, aby na widok zdjęcia przedstawiającego coś ładnego ludzie krzyknęli "o, ale ładne!". Sztuką jest zrobić zdjęcie czemuś zwyczajnemu, ponuremu, powszechnemu, czego nie dostrzegamy i/lub nie chcemy dostrzegać, ale zrobić to tak, aby ludzie krzyknęli "ciekawe, nigdy nie postrzegałem tego w ten sposób" albo "jak mogłem tego nie zauważać?"
Dlatego pomimo że lubię oglądać różnego typu zdjęcia, to samemu fotografować wolę obszczaną bramę kamienicy, niż kwiatka w polu albo wymuskaną modelkę.
Dużo w tym racji, epicurejczyku, ale dobrze wymuskane modelki też fajnie się foci. :-D
Ja bym powiedział tak: każdy kadr można spaprać - nie każdy pokazać.
---------- Post dodany o 19:37 ---------- Poprzedni post był o 19:35 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
Jasand
Fotografia to czas zatrzymany w miejscu. Dla wszystkich w fotografii jest miejsce. I tych fotografujących piękne kobiety i tych którzy wolą fotografować wykluczonych. Tych lubiących piękne budowle i tych których interesują rudery.
A co do skansenów - nie wszystko można do nic przenieść. Nazywanie skansenem brzydkiej zaniedbanej ale żyjacej i zamieszkanej dzielnicy jest obrazą dla ludzi tam mieszkających. Wiekszośc z nich nie mieszka tam z własnej woli , ale zmusiło ich do tego życie.
Taak ... zwłaszcza, że skansen to odrestaurowana pozostałość po czymś co minęło, a oni wciąż żyją. I to są ludzie.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
A ja bym bardzo chętnie pofocił jakiś skansen, albo zapyziałe podwórka, ale zapyziałe w sensie "tu zatrzymał się czas".
Szukam jednak towarzystwa, co najmniej 2 osób, bo na takich podwórkach zwykle zamieszkują przyjaciele naszego szpeju, a nie nasi :)
Cytat:
Z oczywistych względów w Warszawie te zapyziałe podwórka są jedynym faktycznym świadectwem kultury materialnej miasta - a Stara Praga jest nawet nazywana jedynym starym miastem stolicy.
Z tym stwierdzeniem się nie zgadzam, stara Praga, to po prostu stara Praga, a nie żadne stare miasto stolicy (to co pamiątkowe zostało zaadoptowane, a to co gnije gnić będzie, aż się rozpadnie, albo Hanka wygra w totka) i nie ma tam już nic magicznego od 40 lat.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Wszystko zależy od tego co nazwiemy skansenem. "Zapyziałe podwórka" i podobne żywe enklawy przeszłości to miejsca prawdziwe, które warto fotografować, mają niesamowity ładunek klimatu, zanikają. Skansen to sztuczny twór, czasem ciekawy ale częściej zalatuje cepelią w najgorszym wydaniu, czasem wręcz kiczem. Kilka dni temu byłem nawet koło jednego skansenu, plastikowe bociany w skali około 50% na kominie jednej łemkowskiej chyży i reklama przybita na froncie drugiej skutecznie mnie zniechęciły do wejścia. W sumie teraz żałuję, że nie zrobiłem tam zdjęć, to też na swój sposób ciekawe ;-).
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
Jasand
Nazywanie skansenem brzydkiej zaniedbanej ale żyjacej i zamieszkanej dzielnicy jest obrazą dla ludzi tam mieszkających.
Nie zauważyłem aby w tym wątku, ktoś tak zrobił
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
"Zapyziałe podwórka" i podobne żywe enklawy przeszłości to miejsca prawdziwe, które warto fotografować, mają niesamowity ładunek klimatu, zanikają.
Zgadzam się, są tacy co to lubią i umieją. Niech to robią, dzięki nim pozostanie ślad po tych enklawach.
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
Skansen to sztuczny twór, czasem ciekawy ale częściej zalatuje cepelią w najgorszym wydaniu, czasem wręcz kiczem.
Ale to też prawdziwe obiekty tylko przeniesione w miejsce, w którym mają szansę przetrwać "ku pamięci". Jak eksponaty w muzeum. Dlaczego mają być gorsze?
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Co za problem zrobić zdjęcie czegoś ładnego? Wystarczy opanować podstawy fotografii i obsłużyć aparat jak należy, aby na widok zdjęcia przedstawiającego coś ładnego ludzie krzyknęli "o, ale ładne!". Sztuką jest zrobić zdjęcie czemuś zwyczajnemu, ponuremu, powszechnemu, czego nie dostrzegamy i/lub nie chcemy dostrzegać, ale zrobić to tak, aby ludzie krzyknęli "ciekawe, nigdy nie postrzegałem tego w ten sposób" albo "jak mogłem tego nie zauważać?"
I to jest pogląd z którym się nie zgadzam.
Często widzi się zdjęcia naprawdę ładnych obiektów czy okolic, kompletnie spapranych. Nie jest więc to takie proste.
Równie często widzi się zdjęcie zapyziałego podwórka, pokazanego w taki sposób, że aż odrzuca. Autor jest jednak przekonany o wyższości tego zdjęcia bo pokazał coś "zwyczajnego, ponurego, powszechnego, czego nie dostrzegamy i/lub nie chcemy dostrzegać".
Nie przeszkadza mi, że ktoś takie zdjęcia robi ale żeby zaraz traktować "normalne" zdjęcia jako coś gorszego?
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Często widzi się zdjęcia naprawdę ładnych obiektów czy okolic, kompletnie spapranych. Nie jest więc to takie proste.
Równie często widzi się zdjęcie zapyziałego podwórka, pokazanego w taki sposób, że aż odrzuca. Autor jest jednak przekonany o wyższości tego zdjęcia bo pokazał coś "zwyczajnego, ponurego, powszechnego, czego nie dostrzegamy i/lub nie chcemy dostrzegać".
Nie przeszkadza mi, że ktoś takie zdjęcia robi ale żeby zaraz traktować "normalne" zdjęcia jako coś gorszego?
To wątek o brzydkich i ładnych miejscach, a nie kiepskich i dobrych fotografach ;)
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Często widzi się zdjęcia naprawdę ładnych obiektów czy okolic, kompletnie spapranych. Nie jest więc to takie proste.
No to mówisz o przypadkach, gdy ktoś nie opanował podstaw fotografii. Taki ktoś spaprze wszystko. Każdy, kto opanował zasady kompozycji i wie, jak poprawnie naświetlić zdjęcie i użyć presetów w Lightroomie, z pewnością poradzi sobie z obiektem, który sam w sobie jest po prostu atrakcyjny wizualnie z natury. Na dobrze wykadrowanym zdjęciu o poprawnej ekspozycji ładny kwiatek będzie ładnym kwiatkiem. Trzeba się naprawdę starać, aby takie zdjęcie zepsuć. To samo dotyczy zdjęć dzieci, ładnych widoczków itp.
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Nie przeszkadza mi, że ktoś takie zdjęcia robi ale żeby zaraz traktować "normalne" zdjęcia jako coś gorszego?
Trudno mi się do tego odnieść. Nie znam nikogo, kto robi takie zdjęcia, traktując inne rodzaje fotografii jako coś gorszego.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Skansen, zależy jak na to miejsce spojrzeć. Ten od którego zaczęła się cała dyskusja to miejsce prawdziwe. W starej części nie ma udawanych składanych na prędce chałup, kościółków pachnących lakierem czy plastikowych okien.
Wszystkie chałupy były przenoszone z okolicy Sanoka od wielu, wielu lat. Wchodząc do takiego miejsca naprawdę czuć że to nie kicz. Drewniane belki nadal pachną...zastanawiam się czym, chyba starością ale nie zgnilizną. Podłogi to klepiska, drewno lub kamienne posadzki (kościółek i cerkiew).
Przewodnik uzmysłowił nam że małe drzwi z bardzo wysokim progiem i nisko osadzoną belką górną były robione nie dlatego że ludzie byli mali...tylko dlatego żeby ciepło nie uciekało górą a zimno nie duło pod drzwiami. Takich ciekawostek można by mnożyć, ale jeśli ktoś jest ciekawy świata to powinien zobaczyć jak żyło się kiedyś na wsiach. Polecam to miejsce: http://skansen.sanok.pl/
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Trudno mi się do tego odnieść. Nie znam nikogo, kto robi takie zdjęcia, traktując inne rodzaje fotografii jako coś gorszego.
Moze nie gorszy,ale ja spotkalem sie tu np. z takim tekstem""Zdjęcia kwiatów masz bardzo ładne....może pora na ambitniejszy repertuar ?""".
Kurde moze skansena trza poszukac jakiego.Pewnie cos tam tez sie nasialo i kwitnie:mrgreen:
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
To wątek o brzydkich i ładnych miejscach, a nie kiepskich i dobrych fotografach ;)
Raczej o wyższości fotografowania jednych nad fotografowaniem drugich :)
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Każdy, kto opanował zasady kompozycji i wie, jak poprawnie naświetlić zdjęcie i użyć presetów w Lightroomie, z pewnością poradzi sobie z obiektem, który sam w sobie jest po prostu atrakcyjny wizualnie z natury.
Czy to nie "zalatuje" traktowaniem takiej fotografii jak czegoś gorszego bo jest łatwiejsza, mniej ambitna?
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Moze nie gorszy,ale ja spotkalem sie tu np. z takim tekstem""Zdjęcia kwiatów masz bardzo ładne....może pora na ambitniejszy repertuar ?""".
Dzięki Mirek, właśnie o takim poglądzie jest ten wątek.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Czy to nie "zalatuje" traktowaniem takiej fotografii jak czegoś gorszego bo jest łatwiejsza, mniej ambitna?
I to jest wyższa szkoła jazdy - pokazać znane miejsca, motywy, ładne rzeczy, krajobrazy - INACZEJ, niebanalnie. Zrobić ładne zdjęcie ładnemu widoczkowi da się w miarę łatwo. Zrobić inne niż wszystkie - nie brzydkie, nie udziwione, po prostu inne - to jest sztuka.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Taka fotka sprawia największą radość.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Czy to nie "zalatuje" traktowaniem takiej fotografii jak czegoś gorszego bo jest łatwiejsza, mniej ambitna?
Trudno mi jest przełączyć się na tryb rozumowania "lepsze-gorsze", więc nie wiem czym to zalatuje ludziom myślącym w ten sposób. Jeśli coś jest łatwiejsze to nie znaczy, że jest gorsze. Jest po prostu łatwiejsze. Ambicji bym do tego nie mieszał. Ktoś, kto fotografuje rosę na kwiatkach o świcie, brodząc po bagnach we mgle z pewnością ma bardziej ambitne podejście do fotografii, niż ktoś, kto wyjdzie na ulicę z kompaktem, strzeli parę fotek żulom, a potem pójdzie na piwo. Ale jeśli ten drugi mimo wszystko zrobi ciekawsze zdjęcia, niż ten pierwszy, to naprawdę niewiele będzie mnie interesowało jego nieambitne podejście do fotografii. Sytuację oczywiście można odwrócić.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
No to mamy dwa poglądy
pierwszy
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Sztuką jest zrobić zdjęcie czemuś zwyczajnemu, ponuremu, powszechnemu, czego nie dostrzegamy i/lub nie chcemy dostrzegać, ale zrobić to tak, aby ludzie krzyknęli "ciekawe, nigdy nie postrzegałem tego w ten sposób" albo "jak mogłem tego nie zauważać?"
i drugi
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
I to jest wyższa szkoła jazdy - pokazać znane miejsca, motywy, ładne rzeczy, krajobrazy - INACZEJ, niebanalnie.
Czy można je pogodzić?
Myślę, że jest rozwiązanie:
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Zrobić inne niż wszystkie - nie brzydkie, nie udziwione, po prostu inne - to jest sztuka.
Obawiam się jednak, że zwolennicy pierwszego, będą i tak z wyższością spoglądali na zwolenników drugiego :-P
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Obawiam się jednak, że zwolennicy pierwszego, będą i tak z wyższością spoglądali na zwolenników drugiego :-P
Nie, bo jak napisał ktoś wcześniej - kiepskie zdjęcie brzydkiego miejsca pozostanie kiepskim zdjęciem ;)
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
I to jest wyższa szkoła jazdy - pokazać znane miejsca, motywy, ładne rzeczy, krajobrazy - INACZEJ, niebanalnie. Zrobić ładne zdjęcie ładnemu widoczkowi da się w miarę łatwo. Zrobić inne niż wszystkie - nie brzydkie, nie udziwione, po prostu inne - to jest sztuka.
Dlatego juz nie raz pisalem.Zrobcie fotki z urlopu tak,ze jak tubylec je zobaczy to tez bedzie chcial tam pojechac.To ze fotka z Bieguna czy innej Afryki to jeszcze nie powod do robienia wytrzeszcza.Czesto nasza polna droga z wygolonymi w zeszlym roku glowami wierzb jest ciekawszym kadrem.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Czy można je pogodzić?
A po co je godzić? Nie ma takiej potrzeby.
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Obawiam się jednak, że zwolennicy pierwszego, będą i tak z wyższością spoglądali na zwolenników drugiego :-P
Nie jestem w stanie nic poradzić na irracjonalne, nieuzasadnione obawy ;)
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
No to mamy dwa poglądy
Te dwa poglądy są bardzo zbieżne, żeby nie powiedzieć takie same..., też się do nich przychylam
Faktem pozostaje, że zdarza się traktowanie fotografii np. kwiatków (choć nie tylko) jako gorszej kategorii. Wyżej ceniona jest fotografia ludzi, portret czy akt. W każdym razie dobrze, że jest różnorodność
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Zrobcie fotki z urlopu tak,ze jak tubylec je zobaczy to tez bedzie chcial tam pojechac.
I tego się trzymajmy. Howgh. Niezależnie czy chodzi o plaże na Lazurowym Wybrzeżu, czy zapyziałe podwórka Tirany.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
A po co je godzić? Nie ma takiej potrzeby.
Chociażby po to, żeby nie traktować robienia zdjęć jak niezdrowej, międzygatunkowej konkurencji- np. industrial jest lepszy od makro?
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
... jeśli ten drugi mimo wszystko zrobi ciekawsze zdjęcia, niż ten pierwszy ...
Jak można mówić, że dobre zdjęcie w jednym gatunku/dziedzinie fotografii, jest ciekawsze od dobrego zdjęcia w innej?
PS
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Niezależnie czy chodzi o plaże na Lazurowym Wybrzeżu, czy zapyziałe podwórka Tirany.
Czy napisanie pod zdjęciem, że było zrobione w jakimś egzotycznym miejscu, podnosi wartość zdjęcia? Często odnoszę wrażenie, że wg autora, "zapyziałe podwórko w Tiranie" jest bardziej wartościowe od "zapyziałego podwórka" zrobionego gdzieś na Pradze?
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Dlatego juz nie raz pisalem.Zrobcie fotki z urlopu tak,ze jak tubylec je zobaczy to tez bedzie chcial tam pojechac.To ze fotka z Bieguna czy innej Afryki to jeszcze nie powod do robienia wytrzeszcza.Czesto nasza polna droga z wygolonymi w zeszlym roku glowami wierzb jest ciekawszym kadrem.
Racja... ale zbiorowy wytrzeszcz jest, nie zważając na mankamenty takich zdjęć, będzie się liczyć, że są gdzieś tam cykane... lokalne muszą być perfekcyjne, te z daleka niestety już nie.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Ponoć uśmiech słychać przez telefon, ja na zdjęciach widzę pasję i radość z tego co się robi lub ich brak. Nie jest ważne czy to zapyziałe podwórko, czy też cudowny zachód słońca :wink:
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Chociażby po to, żeby nie traktować robienia zdjęć jak niezdrowej, międzygatunkowej konkurencji- np. industrial jest lepszy od makro?
Ale samo istnienie różnych punktów widzenia nie oznacza jeszcze, że muszą one ze sobą rywalizować. To nie przekonania religijne, w których tylko jedno daje szansę na zbawienie, a wszystkie inne są oszustwem, od którego należy za wszelką cenę odwieść omamione owieczki. To tylko zwykłe osobiste preferencje, takie same jak te dotyczące ulubionej zupy albo muzyki. Nie ma żadnych podstaw, aby obawiać się, że zwolennicy pomidorówki będą mieć konflikty ze smakoszami ogórkowej. Nie ma potrzeby prowadzenia żadnej działalności ekumenicznej między nimi. Podobnie jest z różnymi gatunkami fotografii.
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Jak można mówić, że dobre zdjęcie w jednym gatunku/dziedzinie fotografii, jest ciekawsze od dobrego zdjęcia w innej?
Zwyczajnie. Tak samo, jak można mówić, że jeden film jest ciekawszy od drugiego, albo jedna książka od drugiej... Subiektywna ocena.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
Mysikrolik
Racja... ale zbiorowy wytrzeszcz jest, nie zważając na mankamenty takich zdjęć, będzie się liczyć, że są gdzieś tam cykane... lokalne muszą być perfekcyjne, te z daleka niestety już nie.
Z drugiej strony zauważyłem na naszym Forum inną tendencję. Część osób wręcz nie podpisuje zdjęć z egzotycznych miejsc aby nie dostać wpisu sugerującego, że nie chodzi o zdjęcie ale o to gdzie było zrobione. A szkoda bo dla mnie fotografia to nie tylko perfekcyjna ekspozycja i kadr ale również poznawanie innego świata, ludzi, obyczajów pokazanych z perspektywy fotografującego.
Moim zdaniem zdjęcia z tak zwanego własnego podwórka powinny być lepsze bo znamy te miejsca i jesteśmy bardziej przygotowani na to co może nas spotkać. Nie mówiąc juz o tym, że możemy wybrać odpowiedni czas na wyjście na fotograficzne łowy i mieć dobre warunki oświetleniowe. Na urolpie jesteśmy ograniczeni do kilku, kilkunastu dni i nie zawsze możemy tak się przygotować jak bysmy tego chcieli.
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
pers
Z drugiej strony zauważyłem na naszym Forum inną tendencję. Część osób wręcz nie podpisuje zdjęć z egzotycznych miejsc aby nie dostać wpisu sugerującego, że nie chodzi o zdjęcie ale o to gdzie było zrobione.
Nie przesadzaj. Jest kilka wątków typu "Moje zdjęcia z...", w wielu wątkach autorzy pokazują zdjęcia ze swoich wypraw i wyraźnie o tym piszą.
Co innego zdjęcia w galerii. Tu już mam mieszane odczucia odnośnie podawania gdzie zrobione. Ktoś, kiedyś powiedział, że zdjęcie powinno samo "gadać" :-P
-
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Nie przesadzaj. Jest kilka wątków typu "Moje zdjęcia z...", w wielu wątkach autorzy pokazują zdjęcia ze swoich wypraw i wyraźnie o tym piszą.
Co innego zdjęcia w galerii. Tu już mam mieszane odczucia odnośnie podawania gdzie zrobione. Ktoś, kiedyś powiedział, że zdjęcie powinno samo "gadać" :-P
I miał rację, a im więcej gadania tym lepiej.
Kiedyś pisałem, że lepiej pozostawić miejsce na tytuł puste, niż zabić kadr.