Stary wątek mi się blokuje, więc zakładam nowy po dłuuuugiej przerwie :) Oto dwa pierwsze zdjęcia ze zlotu w kielcach.
Wersja do druku
Stary wątek mi się blokuje, więc zakładam nowy po dłuuuugiej przerwie :) Oto dwa pierwsze zdjęcia ze zlotu w kielcach.
Drugie widziałabym w BW :) :wink:
Myślałam o tym, chociaż raczej wolę kolor. Spróbuję :)
W pierwszym przypadku ciekawy kadr, jednak w moim odczuciu zbyt silne światło z tyłu (z góry) powoduje, że głowa zierzaka jest zbyt ciemna.
Drugie to fajny portret. W B&W byłoby chyba lepiej, ale w kolorze też nie jest źle. Ja może skadrowałbym trochę ciaśniej.
Naczy głównie chodziło mi o to białe niebo, które MZ troszke psuje no i szkoda tej uciętej jednej dłoni :)
ale zdjęcie ma "coś" w sobie :)
:wink:
Dobra, teraz pan w BW. Foty mają nr 25 i 26 (poprzewdnie są w moim starym zablokowanym wątku, więc zachowuję ciągłość :)
i Kilka nowych. Nr 27 i 28
Trzecie zdjęcie podoba mi się, konik się rozmazał, widać że był niespokojny w przeciwieństwie do właściciela, B&W też moim zdanie pasuje do seri z tym panem. Pozdrawiam
27 straszne przepały :roll:
25 troszke szkoda tego rozmazanego konika bo byłoby super! :wink:
26 w BW dużo bardziej mi się podoba :wink: jeszcze by mozna troszke kontrastu dodać.
28 śmieszny konik :)
Dziadek w bw bardzo fajny
Dzięki za uwagi. Dziadek w BW rzeczywiście zyskał.
Konik był tak niespokojny, że nie dało się normalnie zdjęcia zrobić :)
A co do przepałów na 27 - mnie takie nie rażą. Nawet je lubię, choć technicznie rzecz biorąc, to błąd.
Wrzucam nr 28.
Dziadek w BW jest o wiele lepszy.
Konik rewelacja. Lubię takie kadry i przymykam oko na delikatne niedomagania ostrości. :wink:
28 Zdjęcie ok tylko ja zebrałbym te mlecze z twarzy tego pana bo trochę przeszkadzają.
Dziadek bw najlepszy, zarówno sam, zdołu, jak i ten z konikiem.
Co do przepałów - zdjęcia w słoneczny dzień są trudne, a czasem wręcz niemożliwe do zrobienia, właśnie ze względu na b. duże kontrasy (stąd przepalenia/niedoświetlenia) i ostre, kłujące w oczy cienie.
Ja coraz bardziej doceniam słońce świecące zza chmurki, co większość takich problemów likwiduje. Oczywiście polecam do zdjęć godziny poranne/przedwieczorne.
Ano to stawia sprawę w zupełnie innym świetle:)
Rzadko się kapują :)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Ale i w takie słoneczne dni da się zdjęcia fajne robić. Po prostu trzeba przesłonę dużą dać i korekcję ekspozycji. Spróbowałam ostatnio w taki ostrym słońcu i bez przepałów wyszło. Pokażę jak obrobię.
a teraz nr 29 i 30. Kto wyjdzie na solo?
a teraz 31 i 32. Bardzo bolało, ale warto było.
Pana z 29 i 30 już nam Rafał zaprezentował więc się nie przestraszyłem :)
Ale trzeba przyznać, że oryginalny jest... i w środku nocy na ulicy bym się bał spotkać.
coś Ty, Samppa jest strasznie sympatyczny. I gra jak prawdziwy aktor :)
Nie mówię, że nie jest. A i modelem wydaje się być dobrym :)
Model jest imponujący. Jego niesamowity wygląd przyciąga uwagę. Scenka robienia tatuażu i jej efekt fajna. Przyznam, że dopatrywałem się śladów gryzienia zakrętki na butelce lecz dzielność dziewczyny była większa:grin:.
Oj dzielna była bardzo. Może dlatego, że Niemka ( i tu upada mit, że Niemki są brzydkie). Miałam zdjęcia, gdzie się bardziej krzywi, ale trochę poruszone wyszły.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Dzięki. Za niedługo wstawię nowe emocje artystów i ozdabianych :)
Jacie :shock: ten model mnie zadziwił :grin: najbardziej ten "irokez" na glowie :)
Jak Ci pokażę drugi wyjątek, to chyba uznasz że jednak pada. Już niedługo. :mrgreen:
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Jeszcze bardziej by Cię zadziwił, gdybyś zobaczyła jak sobie te kolce odkręca z głowy (ma je na takich śrubkach-implantach) :mrgreen:
Bardzo interesujące fotki z tatuowania.
Pozdrawiam
Kaz
No cudak z irokiezem cóś... Ciekawy i rzadki egzemplarz jak nic. Choć ja kijem bym go nawet nie tknęła :wink:
Za to zdjęcie dziewczyny podczas robienia tatuażu bardzo mi się podoba. Widać ten ból na jej twarzy i zarzem zawściekłość. A musiało boleć okropnie, bo w tym miejscu przy rzebrach jest najgorzej dziargać tatuaże :???:
Oj bolało bardzo. Ale sama bym taką Meduzę chciała.
Dzięki za oceny. Jutro następna porcja.
33 i 34 - ksiazka dobra na wszystko
Ostatnim troche sie przyglądałem i trudno mi uwierzyć w to co widzę. Wolałbym gryzienie np. butelki ale taka moc zapanowania nad sobą i czytanie książki w takim momencie daje do myślenia.
Pomysł zdjęcia super, mam nadzieje że książka już przeczytana to chętnie pożyczę. Może za książką łzy chowa :wink: Pozdrawiam
A może to tylko reakcja na obiektyw??
Nie książka, tylko obiektyw może być środkiem przeciwbólowym. :wink:
Chcę dobrze wyglądać mimo wszystko.
Dzięki wielkie za oceny. A tak na marginesie, to wcale nie była poza czy reakcja na obiektyw (złapałam ją po prostu na festiwalu tatuażu i bezczelnie pstrykałam). Dziewczyna po prostu twarda :) A ksiąźeczkę czytała, bo widać jej się nudziło - ten tatuaż powstawał kilka godzin.
A propos gryzienia butelki - jednak w tamtym miejscu, blisko żeber, boli o wiele bardziej niż na udzie.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Ano tak! Włożyć do zamrażarki, przyłożyc do żródła bólu i gotowe. PZDR
No to jeszcze coś z festiwalu. 35-księgowa na wypasie i 36 - Hellboy
Świetny ten królikołoś!
Fajne foty.
Pozdrawiam.