Aparat z matrycą 50 MP. Ma ktoś życzenie? ;-)
Wersja do druku
Aparat z matrycą 50 MP. Ma ktoś życzenie? ;-)
Sony będzie goniło w entrylevel :wink: A tak na poważnie to chyba liczba zbliżająca się do możliwości optyki? :roll:
Ja taki piękny kodak w środku:)
Może kiedyś na ślubach na niego zarobie;D
albo ludzie będą wymagali takiego sprzętu:D
Cena pewnie ok 300 k na początek:D
jak za luksusowe VOLVO
Hmmm... czy nie zbliżamy się do granic absurdu? O ile już ich nie przekroczyliśmy z tymi pikselami:)
po naszemu
http://optyczne.pl/1073-nowo%B6%E6-H...k%B3adzie.html
tilt and shift
http://optyczne.pl/1074-nowo%B6%E6-H...#39;'.html
są już aparaty 100MPix od 2 lat. Stosowane są do reprodukcji m.in. w muzeach. Więc to nie jakaś nowość ten Hasio.
Film 120 ma na swojej klatce (6x6) około 50 milionów punktów, więc nie dziwne, że matrycę machnęli własnie taką.
i do cropów
http://www.hasselblad.com/products/v...n.aspx#wrapper
Z wad trzeba wymienić brak wysokiego ISO, proporcje 4:3, matryca CCD Kodaka, Hassel zwiększyłby sprzedaż pod warunkiem że zmieni matrycę na CMOS o proporcjach 3:2 i doda ISO 64 000 :lol: Inaczej pozostanie niszowym systemem nie na kieszeń amatorów bez szans na pokazanie się na stadionach czy w Sejmie :wink:
C+ :) :) :)
kiedys widziałem porównanie Hasselka z d3 i kolorystycznie, przejściami tonalnymi, oraz rozpiętością barw.. zdjęcia z D3 wyglądały kompaktowo:D
Chodzi o to? http://www.kenrockwell.com/nikon/d3/h3d-1.htm
Niestety, musze Cię zmartwić. Kryterium Shanona mówi, że czętotliwość próbkowania powinna być co najmniej 2X wiąksza od największej czętotliwości mierzonego sygnału. Oczywiście wtedy gdy chcemy wiernie go odtworzyć. Zakładając rozdzielczość obiektywów ( dobrych obiektywów) 2000lini/h obrazu to wychodzi nam przy proporcjach 3:2 24mpx. Tego nie spełnia nawet Canona mark (21mpx)
Jeszcze kawałek drogi przed nami. :-P
no dobra, przekonaliście mnie, że to ma sens, jutro zmieniam swojego E-510 na Hasselka tylko czy oni mają takie fajne forum?;)
mówisz i masz;) ktoś jeszcze chętny?
P.S. Pomarzyć zawsze można... ;)
U polskiego dystrybutora można wypożyczyć Hasselblad H3D-39 i inne ich produkty na określony czas, ale z tego co sie orientuje to za sam aparat chcą chyba 500zl na dzień
Ciekawe ile waży raw z tego potwora i ile można zrobić tych rawów w serii ;)
Ja bym tam wolał za tą kasę kupić jakieś markowe %% i porobić testy ;)
Oczywiście tak nie będzie, ale chciałbym żeby Olympus użył wycinek takiej matrycy i włożył to do nowego body (coś kolo 7-8 mpix z tego wyjdzie).
Wtedy nic więcej do szczęścia nie trzeba...
albo wrócił do matryc Kodaka :D
Wiem ze może OT, ale nie mogę znaleźć, jest jakiś producent DSLRow klasy popularnej (tak do 8tys PLN) który używa matryc kodaka? (nie mowie o DCS Pro bo ten aparat mi się nie podobał).
Nie wyobrażam sobie obróbki RAWA z takiej matrycy :/
w prawdzie największa matryca jaką widziałem to 43 cm x 43 cm
nie wiem jaką ma rozdzielczość bo nie wiem jak gęsto tam upakowali piksele
ale rozmiar imponujacy :)
jest to matryca w aparacie RTG więc nie tak poręczna jak hasselblad ;)
jak by z takiej matrycy skrzynkowy aparat zrobić ;)
a druga rzecz, która mnie zastanawia przy okazji, to czy cyfrowa ścianka do hasselblada, jakiś leaf czy coś takiego będzie pasowała do KIEVA 88 :) kasety od analogowych hasselbladów pasują
w każdym razie taki sprzęt foto chyba wymusza kupienie jakiegoś komputera rakiety do opracowywania tych plików.
BTW ile waży RAW z takiego aparatu ?
W sumie jak ktoś chce mega rozdzielczość to wystarczy pewnie przerobić zwykły skaner, wyjąc lampę, przyłożyć jakiś obiektyw i puścić skanowanie :P
Myślę ze jako tania przystawka do średniego formatu do scen statycznych mogłoby się przydać.
Cytat:
RAW 3FR capture 65 MB on average. TIFF 8 bit: 150 MB
oj oj oj.... mój komp nie pociągnie.
W zeszłe wakacje siedząc w schronisku w Bieszczadach jedna z "nocnych Polaków rozmów" przeszła na dział fotu i słyszałem, że jakiś fotograf używający sprzętu wielkoformatowego stwierdził, że na cyfrę "przerzuci się" jak będzie mógł kupić coś co ma 30 mln pikseli. Jak powiedział tak zrobił i odrazu musiał kupić sprzęt macintoscha typu "full wypas" bo tylko taki potrafił takie zdjęcia obrobić.
Tu mamy 50 mln pikseli...
I co? TO normalne, ze kupno wypasionej maszynki (foto) pociąga za sobą dalsze wydatki... inna sprawa, ze o ile jeszcze teraz komp do obróbki takich zdjec to moze i większy wydatek, to za rok bedzie zuoełnie przystępny cenowo.
Eh szkoda gadać, bo to tylko wojna cyferek. Taka ilość do niczego nie potrzebna. Ale mógłbym takiego mieć:roll: od razu złapałbym parę agencji za ogon:cool:
Uwielbiam takie abstrakcje... 50 MP i dyskusja na OlympusClub czy "moja maszyna pociągnęła by tak ciężkiego rawa". Czuje się jakby wszyscy do w okół mieli H3D lub starsze cyfrowe konstrukcje Hasselblada wymieniali się dziś spostrzeżeniami z codziennego korzystania z tego sprzętu.
Swoją drogą nie obraziłbym się gdybym mógł przez jeden dzień spróbować tego aparatu. Lepszych zdjęć bym nie zrobił, ale samo popracowanie z czymś co stoi na samym szczycie technologi cyfrowej obróbki obrazu byłoby odświeżające. Przydałoby się to zresztą każdemu kto rozpoczyna dyskusje o megapixelach i ich ilości. Przestałoby się wreszcie gadać o tym czy potrzebne mi jest 10 czy może 20 MP. Jeśli w 50 MP i tak potrafi się zrobić "takie sobie zdjęcie" (lub wręcz kasznę) to 10 czy 12 MP nie zrobi różnicy dla amatora megapixeli.
Ale to nie jest zabawka dla amatorów :) To sprzęt do zastosowań profesjonalnych, w dodatku dość wąsko wyspecjalizowanych.
Jeśli fotografia ślubna jest wąską profesjonalną specjalizacją to masz rację.
Epicure jest sezon ogórkowy. Pozwól wszystkim pomarzyć, że jesteśmy na forum Hasselblada. Każdy ma w szafie przynajmniej jeden H3D ;) i całą szklarnie średnioformatowych stałek :). W dodatku na co dzień każdy zalicza sesje z modelką do kalendarza Pirelli, albo zdjęcia do katalogów luksusowych samochodów :).
Wyżej napisałem, że cyt.:
"Uwielbiam takie abstrakcje... 50 MP i dyskusja na OlympusClub czy "moja maszyna pociągnęła by tak ciężkiego rawa". Czuje się jakby wszyscy w okół mieli H3D lub starsze cyfrowe konstrukcje Hasselblada wymieniali się dziś spostrzeżeniami z codziennego korzystania z tego sprzętu.
Bo to taka abstrakcja. Ale fajnie jest sobie czasami popisać na takie tematy bez hamowania się, że nas na to nie stać albo "po co nam to".
Kiedy by si e zwróciło to. Bez sens.Skoro robią zdjęcia czy to modelki czy to samochodu to i tak gołym okiem widac potem że obrabiane w PS albo czymś podobnym. No chyba że jak si e ma te 30, 40 albo 50MP to już zdjęcia wychodzą takie że obróbka nie potrzebna. Dobrze to wida na pierwszym zdjęciu tego artykułu.
http://www.pardon.pl/artykul/5489/wy..._swiata_zobacz
Myślę że w PS-ie fota na okładke tej pani wyszła by taka sama nie zaleznie czy była by zrobiona e-3, d-3 czy H3D...
W sumie tłumaczy to cenę jakie życzą sobie agencje reklamowe za swoje usługi. Jakoś trzeba na te nowe gadzety zarobic ...nie?
Nie wytrzymałem i zinterpolowałem zdjęcie na 50mpix :roll: