W tej chwili posiadam Olympusa E3 ale chciałbym się przesiąść na pełną klatkę Canona. Jak napisałem w tytule czy warto inwestować d6, może ktoś wie czy wyjdzie wkońcu następca E5.
Wersja do druku
W tej chwili posiadam Olympusa E3 ale chciałbym się przesiąść na pełną klatkę Canona. Jak napisałem w tytule czy warto inwestować d6, może ktoś wie czy wyjdzie wkońcu następca E5.
Robiłem d6 i jak zamierzasz kupić FF i dokupisz elki to będziesz zadowolony. AF nie tak dobry/gęsty jak 7d ale precyzyjny. Aparat mały, wielkości normalnej lustrzanki i poręczny. Czy znajdziesz alternatywę w innych systemach? Na pewno tak, nawet mikrusy olka dadzą dobry obrazek a całą interesującą szkalrnie kupisz w cenie jednej elki 70-200 2,8 ze stabilizacją, jednak kupując FF i elki odejdzie argument ograniczeń sprzętowych i nie będzie wymówki dlaczego kiepskie zdjęcia robię ;). Jeżeli miałbym wybierać między D5 markIII a D6 wybrał bym 6. Jeżeli między C a nikonem i sony wybrał bym Canona bo go znam :).
Inwestowac jak najbardziej warto. Da sie to pozniej sprzedac za jakies ludzkie pieniadze. Olek sie juz dawno i oficjalnie wypial na duze 4/3.
Patrzac wstecz na historie firmy sa duze szanse, ze z m4/3 bedzie podobnie.
Canon nawet bez eLek daje rade - koledzy tylko strasza :)
A ja bym wziął d610. Szkieł pod dostatkiem. Duzy wybór. Manualne tez...
Choc nawet jakakolwiek ff do człowieków, bedzie lepsza niż jakikolwiek Olek...
a tam straszą, dla mnie zestaw 24-105 4,0 i 70-200 4,0 plus plastkiowa 50 i 85 1,8 jest optymalny i nic więcej do szczęścia nie potrzebuje. No na ptaki 300 4,0 + konwektor. Fakt jest faktem że szkła za 10 lat sprzedasz za podobne pieniądze nawet uwzględniając inflacje, a i za puszkę otrzymasz prawdziwe pieniądze.
Aparat rozsądny, można w systemie zbudować dużo dobrego, czy autor potrzebuje fufu, chce za to zapłacić i to nosić to już jego wybór. Zacząłbym od pytania co się chce tym fotografować, jakie szkiełka mieć... Bo to może być zarówno doskonały jak i kiepski wybór.
Szkiełka Canona nawet te bezużyteczne mogą się przydać ;-)
Twój poprzedni egzemplarz, który się rozleciał, ciągle mam w szafce w pracy i od czasu do czasu demonstruję młodzieży jak wygląda obiektyw w środku ;-).
Ułanbator800dotkom!
Wystarczy zostawić sobie, nie sprzedawać gówniarza (mZD45) i nie włazić wszędzie ludziom w butach (mZD17).
85L czy 200/2 to super zabawa, tylko najlepiej w studio, gdzie jest statyw, etc. Pół godziny biegania za dzieckiem z D3 i 200/2VR na szyi - bezcenne, nigdy nie zapomnę min osób, które mnie mijały w parku.
Zresztą są na tym forum wątki, które same się bronią, w tym XZ-2 czy tylko zdjęcia Jerrego. Plus wiewiórka Janka z XZ-1.
Ps. Fatman ma 6D, miał Nikony, testował Olki. Zdjęcia? Bez różnicy, ciągle ten sam Fatman signature! To tak na marginesie, do autora wątku.
Głównie będę fotografował krajobrazy i architekturę ale i portrety pewnie też będą. Jeszcze pytanie co do szkieł, canonowskie czy
sigmy. Kolega bardzo sobie chwali Sigme i twierdzi że jest lepsza od Canona. Ciekawi mnie opinia innych użytkowników.
Gietrzy zgadza się wszystko, tylko jak ktoś chce to dlaczego nie? Ja mam Canona i mikro4/3 i dobrze mi z tym.
Ekonomicznie na pewno kolega mniej straci ładując się w Canona. Jakość zdjęć będzie świetna.
co do szkieł, jak nie mam na Canona to chwalę Sigmę. Szkoda mi było kasy na spacerowy zoom 17-55 kupiłem tamrona i też robi zdjęcia. Nigdy nie napisze że tamron jest lepszy od C bo nie jest, jest na pewno połowę tańszy. Więcej info na canon-board.info