Sylwestrowe fotki sztucznych ogni.
Juz za kilka dni bedziemy takie fotki probowac robic.Jednym to wychodzi lepiej innym gorzej.Moze podzielmy sie tym jak je robic aby bylo dobrze.
Bede pierwszy i powiem jak ja to widze.
Wiec pierwsze to dobre miejsce znalesc gdzie nikt nam nie poprzeszkadza ani my komus.Najlepsze to takie miejsce gdzie tlem jest oswietlone nasze miasto,gdzie nawet bez tych sztucznych ogni bedzie warto fotke zrobic.
Wiec skoro mamy juz miejsce i tlo to ustawmy aparat na statywie.Przestawmy sie na ustawienia manualne.Ostrosc dajmy na nieskonczonosc.Iso ustawmy na 100-200.A czas otwarcia migawki na "Bulb"Co to bulb to pisac nie bede.Czego nam jeszcze brakuje.Do pelni szczescia jesli mamy samowyzwalacz to juz nic wiecej.Czas naswietlania okolo 6-8 sek przy przyslonie 8-11.
Mysle,ze przy okolo 15 minutowej kanonadzie wykonamy napewno 6-8 dobrych zdjec.
Znacie inne triki,sposoby nie objete tajemnica zawodowa ani patentem osobistym??Piszcie.Pozniej moze jakas galeria z naszych fotek powstanie.
Mam nadzieje,ze temat nie zakonczy sie tym postem.
Odp: Sylwestrowe fotki sztucznych ogni.
Z niejakim upodobaniem korzystałem we wcześniejszych latach z ustawień "sztuczne ognie" w scenach tematycznych. Tam jest czas otwarcia migawki 4 s. Obecne pokazy są dość dynamiczne i w moim odczuciu ten czas jest za długi, optymalnie dla niektórych elementów pokazu jest 2-2,5 sekundy, potem scena się zmienia. Zaś zbytnie nagromadzenie linii świetlnych na fotce chyba ją zubaża, a nie ubogaca. Nie ma tego problemu przy korzystaniu z ustawień manualnych, bo wtedy sami decydujemy kiedy zamknąć migawkę.
Odp: Sylwestrowe fotki sztucznych ogni.
Mireczku własciwie wszystko opisałeś. Ja mogę dodać że można sprawdzić na 1-2 fotkach balans bieli ustawiony na.....światło dzienne.
W tym roku wybieram się albo do Manufaktury albo...........na dach swojego bloku, mam stamtąd rewelacyjny widok.:grin:
P.S. Ponieważ temat jest bardzo ciekawy dla tych co chcą pierwszy raz "postrzelać" do fajerwerków mam to
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/fajerwerki
Odp: Sylwestrowe fotki sztucznych ogni.
Dla szczęśliwych posiadaczy - tryb Live Bulb/Live Time może okazać się przydatnym...
Odp: Sylwestrowe fotki sztucznych ogni.
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Juz za kilka dni bedziemy takie fotki probowac robic.Jednym to wychodzi lepiej innym gorzej.Moze podzielmy sie tym jak je robic aby bylo dobrze.
Bede pierwszy i powiem jak ja to widze.
Wiec pierwsze to dobre miejsce znalesc gdzie nikt nam nie poprzeszkadza ani my komus.Najlepsze to takie miejsce gdzie tlem jest oswietlone nasze miasto,gdzie nawet bez tych sztucznych ogni bedzie warto fotke zrobic.
Wiec skoro mamy juz miejsce i tlo to ustawmy aparat na statywie.Przestawmy sie na ustawienia manualne.Ostrosc dajmy na nieskonczonosc.Iso ustawmy na 100-200.A czas otwarcia migawki na "Bulb"Co to bulb to pisac nie bede.Czego nam jeszcze brakuje.Do pelni szczescia jesli mamy samowyzwalacz to juz nic wiecej.Czas naswietlania okolo 6-8 sek przy przyslonie 8-11.
Mysle,ze przy okolo 15 minutowej kanonadzie wykonamy napewno 6-8 dobrych zdjec.
Znacie inne triki,sposoby nie objete tajemnica zawodowa ani patentem osobistym??Piszcie.Pozniej moze jakas galeria z naszych fotek powstanie.
Mam nadzieje,ze temat nie zakonczy sie tym postem.
Oprócz tego, że ustawiam czas na 6-8s i ISO 100 - nie znam innych jak Twoje sposoby :)
A - WB na światło żarowe :)
Pozdrawiam.
Odp: Sylwestrowe fotki sztucznych ogni.
Warto też popróbować z wielokrotną ekspozycją.
Odp: Sylwestrowe fotki sztucznych ogni.
Moim zdaniem nie warto - wielokrotną ekspozycję lepiej zrobić w komputerze... o ile w ogóle zajdzie taka potrzeba.
Jak podczas fotografowania "złapiemy" za dużo piorunów to już zdjęcie przepadło - łącząc zdjęcia składowe na komputerze mamy nad procesem pełną kontrolę.
Odp: Sylwestrowe fotki sztucznych ogni.
Cytat:
Zamieszczone przez
easy_rider
Moim zdaniem nie warto - wielokrotną ekspozycję lepiej zrobić w komputerze...
Niektórzy lubią sam proces tworzenia fotografii w aparacie, nie w komputerze.
Składając zdjęcie z kilku ujęć w programie graficznym automatycznie eliminujesz się z większości konkursów fotograficznych.
Tak więc sprawa nie jest aż tak prosta i jednoznaczna jak chcieliby niektórzy.
Odp: Sylwestrowe fotki sztucznych ogni.
dla mnie największą trudność sprawie wykadrowanie, nie mam pojęcia w którą stronę rakieta poleci i jak szeroko wystrzeli, zazwyczaj w 90% nie mieści się w kadrze :(
Odp: Sylwestrowe fotki sztucznych ogni.
Kol. figiel, ja mogę coś powiedziećz własnych obserwacji.
Robiłem foty fajerwerków na dachu swojego bloku (2012/2013) i ustawiałem objektyw "na oko" obserwując miejsca najczęstrzych wybuchów.
Trafiłem sporo, ale nie wszystkie.
W tym roku byłem w łódzkiej Manufakturze na dużym pokazie i też zaobserwowałem u gościa stojącego obok z kamerą i aparatem, kąt ustawienia jego sprzętu. Wycelował sporo ponad dach budynków, więc i ja tak zrobiłem.
Efekt- nie mam w kadrach żadnego budynku, ale mam większość wybuchów. A ponieważ fociłem 12-60 strzały były celne.:grin:
Celne polowanie jest więc efektem obserwacji, wyczucia i dodatku szczęścia w zależności od "zasięgu" objektywu.:grin: