Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Witam,
Parę dni temu spacerując z aparatem na szyi doczłapałem do Galerii Kazimierz. Zrobiłem parę fotek nie wchodząc do obiektu. Niestety. Spacer zakończył się ostrą dyskusją z ochroniarzem. Teren prywatny - zakaz fotografowania. Czy ktoś z Was może wyjaśnić mi podstawę prawną takiego stanu rzeczy ? Nie znalazłem żadnej informacji na temat terenu prywatnego. Ot, przechadzałem się obok Galerii chodnikiem.
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Kiedyś w DFV był na ten temat artykuł. Postaram się do niego dotrzeć.
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Jeżeli szedłeś do ogólnodostępnym chodniku, nie wchodziłeś na ich teren, to ochroniarz mógł Ci buty czyścić. Jak byłeś na ich terenie to sprawa się trochę komplikuje. Generalnie mam ochotę się tam wybrać sam i z premedytacją stanąć na chodniku i robić zdjęcia ochroniarzom. A jak mu coś będzie nie pasować, to zapytam go o podstawę prawną, no i niech wzywa policję.
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Z tego co pamiętam najbezpieczniej stanąć po drugiej stronie jezdni. Bo czasami chodnik do nich też może należeć.
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
http://serwisy.gazetaprawna.pl/porad...produktow.html
---------- Post dodany o 23:10 ---------- Poprzedni post był o 23:08 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
petreq
Z tego co pamiętam najbezpieczniej stanąć po drugiej stronie jezdni. Bo czasami chodnik do nich też może należeć.
Akurat to w Krakowie łatwo sprawdzić tutaj : http://miip.geomalopolska.pl/imap/ jest tam mapa zasadnicza i ewidencyjna. Raczej chodnik będzie należał do pasa drogowego.
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Pewnie mają skaranie boskie jak ktoś w FJ robi testy obiektywu wychodząc na pasaż ;)
Kiedyś w tejże galerii umawiałem się na odbiór osobisty E-P1, porobiłem sobie testowe zdjęcia i nikt nie się nie czepiał.
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
http://www.portalplock.pl/pl/334_inf..._ma_prawo.html
---------- Post dodany o 23:16 ---------- Poprzedni post był o 23:14 ----------
Tak na marginesie, na Wawelu też jest zakaz fotografowania, nawet bez flesha, choć w innych muzeach został zniesiony po wyroku sądu gdzieśtam. Ot takie państwo w państwie.
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Jeszcze taka mała dygresja.
wojtek1234, nie wiem jaką puszką fociłeś. Ale z moich obserwacji wynika, że duże body = bardzo duże prawdopodobieństwo zwrócenia na siebie uwagi. Zaawansowany kompakt, PEN = amator, lamer :), niech se foci... Za to właśnie kocham PENa!
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
- Jak przedstawia się kwestia fotografowania w przestrzeni publicznej? Co jest dozwolone, a co zabronione?
Bartłomiej Marianowski: Fotografować można wszystko, poza wyjątkami wskazanymi w źródłach prawa powszechnie obowiązującego. Takie wyjątki przewiduje m.in. rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 28 września 2004 r. "w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną" oraz ustawa o muzeach, z której wyprowadza się zakaz fotografowania z użyciem światła błyskowego, które może szkodzić muzealiom. Ustawa o muzeach wprowadza też przysługujące muzeom prawo do wynagrodzenia za sporządzanie fotografii zbiorów muzealnych.
W przestrzeni publicznej (np. na ulicy, w centrum handlowym) oraz w przestrzeni prywatnej (na prywatnej imprezie u kogoś w domu) możemy fotografować bez ograniczeń – odrębną kwestią jest możliwość legalnego korzystania z wykonanej fotografii. Musimy uważać, by nie naruszyć praw autorskich i dóbr osobistych osób trzecich.
W większości przypadków umieszczenie tabliczki "zakaz fotografowania" nie może wprowadzić żadnego wiążącego nas zakazu i stanowi jedynie wyraz woli, a w zasadzie prośby osoby władającej danym miejscem, aby fotografii nie wykonywać. Pamiętajmy jednak, iż jeśli osoba uprawniona nakaże nam opuścić dane miejsce, to powinniśmy jej posłuchać – w przeciwnym razie narażamy się na zarzut "naruszenia miru domowego" (art. 193 Kodeksu karnego).
I jeszcze ważne, nie może nam nikt kazać usunąć wykonanych zdjęć, :)
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Cytat:
Zamieszczone przez
luc4s
Robiłem kiedyś testy. "Cywile" w tym potoku kresek nigdy nie mogą znaleźć granicy działki ;), a dokopanie się przez opcje zawartości mapy wymaga wyjaśnień. Sugerowałbym taki widok http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/?l...ssionID=161031. Ale ośrodkowi należą się brawa za prowadzenie cyfrowej zasadniczej.
Cytat:
Zamieszczone przez
luc4s
Raczej chodnik będzie należał do pasa drogowego.
Zależy gdzie stał Wojtek1234. Jeśli w obrębie działki 297/4 to najpewniej był to teren Galerii. Co prawda nie wpływa to w żaden sposób na prawo do trzymania aparatu w rękach, a nawet używania go w jakikolwiek sposób. Jednak udało mi się już zapoznać z nieprzyjaznym nastawieniem ochroniarzy co najmniej dwóch galerii handlowych. Ochroniarze mieli podwyższone ciśnienie na widok każdego z aparatem większym od komórki. Ochrona wizerunku sklepów, klientów, powietrza i przestrzeni życiowej mikrobów, i co tylko da się wymyślić by człowiek z aparatem nie mógł nic złapać.
Moje zdanie w tym temacie? Czasami pomaga pozytywne nastawienie, jeśli nie ma parcia na zdjęcia, nikt ich nie oczekuje, a ktoś prosi by ich nie robić, to nie ma potrzeby upierać się i udowadniać, że ma się nieograniczoną swobodę.