Zamieszczone przez
bogdi
witam
według mnie tak "próba" sklasyfikowania producenta jest bardzo nie trafiona, to tak jak by porównywać NIKONA, OLYMPUSA, CANONA itp z podpisem, która z firm jest najlepsza - toć to pierwszy krok do wybuchu wojny systemowej (ofiary gwarantowane) - każda z firm którą wymieniłeś ma produkty w wersji "eco", "roboczej" i prestiżowej, więc można by było porównywać daną strefę produktową (choć to też ryzyko którego bym się nie podjął), po prostu, sprawa przeznaczenia i wykorzystywania generuje wybór modelu (firmy ?), w firmie uważanej na "gorszą" są perełki jak i w firmie "topowej" są wpadki, tylko czy wpadką można nazwać wyrób "eco", popularny dla przeciętnego domowego użytkownika ?