Rozdzielczość ma być sporo niższa niż w soniaczach. Wczoraj bawiłem się przez chwilę A77/65 jakość wizjera w porównaniu do G-1 jest dużo wyższa.
Wersja do druku
Cos musi byc nowego w tym aparacie, nie? Reklamuja go jak zbawienie swiata przeciez.
Skoro sensor ma byc Pana 16MP, LCD pewnie tez to samo, generalnie aprat jak EP-3,
to ja stawiam na nowy EVF. Mam NEX-a z nowym viewfinderem i szczerze, jesli mialbym
sie cofnac do o wiele mniejszej rozdzielczosci i jakosci to odpada.
Mysle o mini systemie OMD + 12 + 25 + 45.
NEX to dla mnie odlot jesli chodzi o manualne szkla i landscape,
ale chcialbym cos malego z AF do zabawy.
Naprawdę tak wam potrzebna duża rozdzielczość w wizjerze? Co wy, zdjęcia tam oglądacie czy może filmy pełnometrażowe? :)
Przecież to jest tylko przyrządzik do kadrowania, wymagana jest jaka taka widoczność i bardzo ogólna czytelność histogramu. To, że mam półtora megapiskeli jest fajne, ale mógłbym mieć ich równie dobrze dziesięć razy mniej.
Janko Muzykant, korzystasz jedynie ze szkieł AF i w dodatku wyłącznie w trybie AF ? Przy manualnym ostrzeniu jasnymi szkłami nie ma właściwie czegoś takiego jak wystarczająca jakość, rozdzielczość i szybkość odświeżania EFV. Im te parametry są lepsze tym łatwiej, precyzyjniej i szybciej można pracować. Dobre EFV jest dla mnie nie do przecenienia. Przed zakupem NEX-7 powstrzymuje mnie właściwie tylko jego niedostępność. Może do czasu aż będę go mógł sprawdzić przed zakupem olek (lub Pentax K-01...) zaskoczy mnie lepszą jakością swojego EFV.
Wiesz, jak cale zycie chodzisz w brudnych i peknietych okularach, to tez ci sie wydaje, ze sa OK.
Niby wszystko widac, co mozesz chciec wiecej. I gdy nagle ktos ci je przetrze,
to potem trudno sie przekonac, ze w brudnych jest fajnie...
Wizjer w nowych NEX-ach jest nie z tej ziemii, nie tylko ostry, ale po prostu super dziala.
Gdy ostrzysz manualnie i uzywasz powiekszenia i focus peaking, to uwierz mi, kazdy
zysk rozdzielczosci sie liczy.
W fotografii niewiele potrzeba, bo prawie wszystko już jest. Sprzęt, przynajmniej ten amatorski, nie służy do spełniania potrzeb, tylko zachcianek. Jak jest dobrze jakościowo, to jest fajnie, miło i przyjemnie - nie tylko w czasie oglądania ładnych zdjęć, ale też i w momencie ich wykonywania. I tego się od sprzętu oczekuje.
Nie, zawodowo korzystam z ostrzenia manualnego (prawie zawsze), wystarczy mi lcd canona 450D z pokładową lupą aż za dobrze.
Nie, te wszystkie parametry mają swoją wystarczającą jakość, którą ogranicza iloczyn rozdzielczości sprzętowej i powiększenia. Inaczej, jeśli w wizjerze damy radę oglądać obraz 1:1 (jeden piksel wizjera=jeden piksel matrycy), zwiększanie rozdzielczości to kwestia tylko estetyczna. Szybkość odświeżania też jest ograniczona lagiem własnym człowieka obsługującego aparat, który nie jest krótszy niż ok. 0,3 sekundy (szybciej tylko przy zjawiskach periodycznych). Szybciej - znowu estetyka.
Też lubię to, co ładne, ale jestem szczery z technicznymi ograniczeniami człowieka :)
Jakbym całe życie miał łazić w wizjerze, to bym był bardzo nieszczęśliwy jego marną jakością. Jednak na zaglądanie w wizjer poświęcam jakieś 0,000001 życia i jestem w stanie iść na pewien kompromis.
Tak naprawdę napisałem poprzedniego posta na zasadzie wsadzenia kija w mrowisko. Chciałem znowu zobaczyć zjawisko, gdy od zdjęć ważniejszy jest sprzęt :)
---------- Post dodany o 20:15 ---------- Poprzedni post był o 20:14 ----------
Święta racja :)
A można kupić wizjer do E-30 i ostrzyć na nim manualnie? Bo próbowałem tego z LV ale jak sami rozumiecie nie jest to zbyt wygodne.
Nie ma EFV o rozdzielczości dorównującej współczesnym matrycom. 2 359 296 - to rozdzielczość najlepszego, bezlusterkowego EFV. Przy matrycy 24,3 MP (NEX-7) dopiero dziesięciokrotne powiększenie obrazu z matrycy pozwala na zrównanie rozdzielczości. Co do laga w dotychczasowych EFV to ja go dostrzegam, mniej lub bardziej w zależności od modelu. Dlatego chcę przed zakupem sprawdzić jak wygląda to w przypadku NEX-7.
Producenci mają w tym temacie jeszcze sporo do zrobienia do czasu, gdy będą się już mogli wykazywać jedynie zwiększaniem "estetyki". ;)
Ależ po co tak się zniżać do poziomu sprzętowych onanistów? Nie lepiej dyskutować o sztuce w jakimś bardziej stosownym miejscu niż wątek sprzętowy w dziale sprzętowym? :-P
Wiesz, że nie można , to inny sposób ostrzenia. W mikro jest możliwość wyświetlenia obrazu z matrycy tylko na którymś telewizorku. Małym lub dużym. nie ma co ( lustra) odbić trochę światła do pryzmatu i dalej do wizjera. Tych kolejnych elementów też nie ma.
Pozdrawiam AP.
Do wygodniejszego ostrzenia z E-30 możesz użyć innej matówki (np. KatzEye), zamiast standardowej. Nie wiem czy w E-30 jest możliwość użycia lupki powiększającej obraz w wizjerze, przy makro jest to bardzo pomocne narzędzie.
A propos E-30, mi to się marzy taki E-30 z bagnetem mikro.....
Można by go nazwać E-P30 :-)
Miałem na myśli wyświetlanie fragmentu 1:1, do ostrzenia wystarczy (zresztą przy typowych wielkościach kątowych obrazu wizjerów żaden człowiek nie będzie w stanie dojrzeć szczegółów pojedynczych pikseli, jeśli ten zaoferuje je w ilości równej rozdzielczości matrycy).
Chodziło mi o nieinwazyjne rozwiązanie, nie chcę rozwalić sobie aparatu. I tak się martwię jak ja w nim naprawię migawkę gdy już padnie (mocno przekroczyłem deklarowaną żywotność).
---------- Post dodany o 21:49 ---------- Poprzedni post był o 21:40 ----------
wracając do OM-D to chodzą plotki że ma to być jakaś mieszanka CDAF z PDAF
Dobrze, ze skróty czteroliterowe bo do trzy literowych nie mam zaufania. :-(
Im więcej czytam o oczekiwaniach, tym mniejszy widzę związek z systemem OM. W końcu to było szczytowe osięgnięcie działu foto Olka, a w tym wątku kreuje się obraz markentingowej zapchajdziury. Pen jednak był jakiś logicznym nawiązaniem do tradycji.
<OT>Ostatnio jest ACTA, która wszystkim zrobi kuku
</OT>
OK, skończmy offtopa o skrótach, jakkolwiek dziwnie to brzmi w wątku o aparacie, o którym w zasadzie nikt jeszcze niczego nie wie.
"For what it's worth, when I was at B&H looking at the Pen line on Tuesday, the Olympus rep was there holding court. He said that the camera division has been wholly insulated from the financial woes and has been carrying on as though nothing was different. He said that in February we'd see the new line of Micro43 cameras from Olympus. He said that the viewfinder technology was really something special, and unlike anything in competitor's products. Finally, he said that Olympus will be pushing hard with this camera to get the FourThirds shooters to come over, offering a free FourThirds to Micro43 adapter to existing E-series owners that purchase the new camera. Olympus clearly sees the digital OM line as the replacement for the E-series.
All to be taken with a shaker of salt, but that's what he was telling the folks at the Olympus booth at B&H, trying to speak so that customers couldn't hear."
http://theonlinephotographer.typepad...68e5dedde7970c
Powiedział facet, który ma największą radochę od lat, i zarazem cierpi najbardziej nie mogąc ukoić nas w oczekiwaniu na cud, którego z oczywistych powodów nie będzie.
W dzisiejszej technologii gdyby spelnić te wszystkie życzenia w jednym aparacie to co można by było produkowac potem. Wszak konkurencja bezpośrednia wypuszcza 3 - 4 modele aparatów rocznie, różniace sie guziczkiem , kolorem i innymi tym podobnymi bzdetami. I trzeba coś nowego pokazać dla jej neutralizacji.
Pozdrawiam AP.
Będzie bagnet OM, pełna klata i 10 kg. moich oemowskich klamotów będę mógł podpiąć bez przejściówki. Potwierdzenie ostrości mi wystarczy, obejdę się bez AF. ;-)
Codzienna porcja (gorących?!) nowości od rumorsów:
1) “The improved dynamic range is a result of the new sensor“. -> In response of my question if the higher dynamic range was a result of a software feature or new hardware design.
2) “The 3 inch LCD is a tilting touchscreen“.
3) “AF is not faster…it is MUCH faster than on the Olympus E-P3”
4) About the leaked picture: “The mode dial is on the other side. imagine the OM4-TI (here on eBay) – almost there in looks.”
5) “425 g is the weight with the Li-ion battery and a memory card, 373 g is without them“.
6) “The image processor is TruePic VI.”
7) “Price Body+kit lens = 1150 Euro.”
8.) “The cameras name is not OM-D (that’s just the new series name).”
Ja nie widzę problemu, niech zrobią ten "aparat marzeń" a potem nowe "różniące się guziczkami",
aż powstanie nowy aparat marzeń :cool:
No to panowie i panie w takim razie macie ostatni moment na kupienie używanego 14-54mm w trzycyfrowej cenie :)
albo ZD50-200mm w trzycyfrowej (€)
Hehe, a to z pewnością był Twój ostatni trzycyfrowy post (999).
Przecież aparaty marzeń są od dawna na rynku, można je kupić za nieduże pieniądze. Z tym, że to marzenia sprzed 2-4 lat, bo ewoluują one w szybkim tempie. To jest bardzo ciekawe zjawisko - im więcej sprzętu i im sprzęt ten jest lepszy, tym większy niedosyt wśród rzeszy fotografujących i parcie na nowości, przeświadczenie, że już niedługo objawi się jakiś święty graal...
Ja na to mówię ''syndrom spadającego ze stołu''. Dzieci mają tak, że wczorajsze marzenie kładą na krawędzi stołu niby przypadkiem, gdy mają ochotę na nową zabawkę, a rodzice tłumaczą ''przecież masz''.
Dorośli postępują bardzo podobnie. Istotą dzisiejszych zakupów jest najczęściej uzależnienie od nowości. Da się z tym walczyć, ale równie ciężko jak z uzależnieniem od wódki.
Zawsze jest coś nowego co można jeszcze wprowadzić do aparatu.
Ja to bym chciał np sterowanie okiem :)
Z jednej strony piszą, że wizjer będzie o rozdzielczość VF2, z drugiej że to coś specjalnego, ciekawe.