Stevie, po raz kolejny pokazuje jak nierowny w produkcji jest x100, raz ostrzej na brzegu, a raz masakra jakas.
Konkludujac, ciesze sie, ze nie jest na mojej liscie zakupowej.
pozdrawiam serdecznie
Janek
Wersja do druku
Stevie, po raz kolejny pokazuje jak nierowny w produkcji jest x100, raz ostrzej na brzegu, a raz masakra jakas.
Konkludujac, ciesze sie, ze nie jest na mojej liscie zakupowej.
pozdrawiam serdecznie
Janek
Why shooting with just a 35mm lens WILL improve your photography [EN]:
http://www.stevehuffphoto.com/2011/0...r-photography/
Test na OPTYCZNE: http://optyczne.pl/4058-nowo%C5%9B%C...paktowego.html
Podsumowanie:
Wady:
- wysoka cena aparatu,
- wolne zapisywanie zdjęć na kartę,
- silne winietowanie na surowych plikach,
- bardzo wyraźna koma na maksymalnym otworze względnym,
- problemy przy pracy pod ostre światło,
- słaba moc wbudowanej lampy,
- brak natywnej czułości ISO 100,
- problemy z automatycznym balansem bieli przy świetle żarowym,
- dość niewielki i luźno pracujący pierścień sterujący.
Za tę kasę takie wady (zwłaszcza obiektywu) to IMHO kompletna żenada.
A jednym z argumentów przemawiających za wbudowanym na stałe obiektywem miało być doskonałe zgranie optyki z matrycą :)
A to ja Wam opowiem jeszcze coś o serwisie fuji. Swojego czasu uległam euforii internetowej na temat matrycy fuji i kupiłam S5Pro - (używane). Po 3 miesiącach okazało się, że autofokus się gubi raz daje back a raz front autofokus, niezależnie od obiektywu. Oddałam do serwisu żeby wyregulowali. Od 9 maja 2011r do tej pory ani widu ani słychu. Na kilka moich telefonów ponaglających powiedzieli, że zaraz coś poprawią a ja sobie czekam i czekam.
Chmosky, jakie to ma znaczenie. Sample mowia za siebie.
Dla mnie najbardziej wiarygodnym testem jest Seane'a Reid'a. On rowniez ocenia ten aparat pozytywnie, jako poczatek drogi. Ale tylu bugow i niedorobek nie widzial on jeszcze w zadnym aparacie w ostatnim dziesiecioleciu. A wydawalo sie, ze Leica M8 w tym krolowala.
Szczegolnie w kontekscie takiego szumu, ze konsultowali z fotografami, ze matryca dostosowywana, itd...
Innymi slowy - kierunek dobry. Na plus w kontekscie Canona, Nikona, Sony, Leici i innych. Ale wykonanie - oj daleko jeszcze...
Tak naprawde test na Optycznych W OGOLE nie dotknal tego, o czym pisze Sean, czyli co realnie wplywa na proces fotografowania. To mial byc aparat idealny do street'u, a jedynie nadaje sie do streetu, tak samo jak GF1 + 20mm f/1.7.
Kurcze, bardzo mi się podoba ten aparacik.
Miałem ostatnio okazję się nim chwilkę pobawić w MM.
Co mnie zaskoczyło to dość sprawnie działający AF.
I fajnie też, że jest OVF, bo na EVF mam uczulenie i nie mogę zdzierżyć :(
Łamie się coraz bardziej i chyba się na niego skuszę. Fajnie gdyby poniżej 3,5k spadł do września :)
Kiedy ja się nim bawiłem w MM, odniosłem trochę inne wrażenie. Obraz w wizjerze elektronicznym irytująco skakał w czasie przesuwania kadru, a przysłona ciągle "cykała" (domyślam się, że to była przysłona, choć może to był AF pracujący w trybie ciągłym). Problem znikał po przełączeniu na wizjer hybrydowy. Tutaj do obrazu już nie mam zastrzeżeń, ale do ramki korygującej błąd paralaksy już niestety tak. Z bliskich odległości ta ramka jednak niedokładnie pokazuje granice kadru. Sfotografowałem swoją dłoń na wyciągniętej ręce, odległość jakieś 40-50 cm. W wizjerze dłoń była w samym środku kadru, mieściła się w nim cała, jednak na wykonanym zdjęciu była już ucięta w połowie.
Ponoć instrukcja głosi, że aparat ma minimalną odległość ostrzenia 80 cm (albo 60 cm, już nie pamiętam dokładnie) i niżej można zejść tylko w trybie makro, a ten z kolei działa jedynie przy wizjerze elektronicznym. W rzeczywistości jednak AF w wizjerze hybrydowym bez problemu działa z dużo mniejszych odległości, tyle tylko, że błąd paralaksy jest tak duży, że punkt AF oraz ramka kadru w wizjerze nie pokrywa się z rzeczywistością, więc nigdy do końca nie wiesz, na co ostrzysz i co będziesz miał w kadrze.
Jednak pomijając tę wadę (no i ten zbyt długi minimalny czas otwarcia migawki i konieczność wspomagania się wbudowanym filtrem ND), aparat jest świetny. Wygląd, wykonanie, guzikologia - genialne. Ja bym nie wstydził się go kupić dla samej przyjemności patrzenia na niego i trzymania w łapie, nawet jeśli racjonalnych argumentów za takim zakupem nie znajduję zbyt wiele ;)
Jakości zdjęć nie miałem okazji sprawdzić, ale z tego co widzę na podstawie materiałów z sieci, jest bardzo dobrze.
Witam !
Bylem w Gdańsku i w Kościele Mariackim i o dziwo...
Byl tam fotograf z tym aparatem w rece ;)
Pozdrawiam
Z tego co ja czytalem, to problemem jest nie tyle jakosc zdjec, choc ta zla nie jest - ostrosc jak z 20mm f/1.7 na u43 - ale zrobienie dobrego zdjecia. Czyli np. trafiony AF. Plus - czesc szkiel daje dziwne mydlo po bokach nawet po przymknieciu, sa wymieniane przez serwisy na zachodzie. Szybkosc AF rowniez jest za u43.
Jak nie masz innych alternatyw - bierz spokojnie X100 i pogodz sie z jego niedopracowaniami.
Jak masz - poczekaj na X100.2 :wink:
Hmmm, chyba trochę za szybko jak na następce x100 ...
... choć z drugiej strony na www można coś wyczytać nt. 3 nowych aparatów od Fuji - pierwszy ma mieć matrycę APS-C lub micro 4/3 i zooma x20, drugi coś jak g12 i reszta, a trzeci ? No właśnie, może x100 z wymienną optyką ?
Choć jak z plotkami jest - każdy wie :D
W każdym bądź razie, ja już na x100 jestem chyba w pełni zdecydowany.
Moze cos Ci pomoze: http://www.fotopolis.pl/index.php?n=13328
Nadchodzi X50 :cool:
http://www.stevehuffphoto.com/2011/08/23/would-you-buy-the-upcoming-fuji-x50-for-600/
@sn00P - masz juz???
Czuję się rozczarowany, tym małym sensorem w X50.
To raczej nie aparat dla mnie.
Jeśli plotka się potwierdzi, to matryca i tak jest ciut większa, niż w XZ-1. Jeśli to będzie miało jasnego zooma, to za 1500 zł jako kompakt do kieszeni będzie mogło konkurować z obecnymi rywalami. A jeśli będzie droższe, pozostanie jedynie kosztowną zabawką.
Jeśli będzie sprzedawany za 600 $ - to u nas pewnie jakieś 2000 zł raczej.
Cóż... skusiłem się niedawno na X100. Po prostu chciałem sprawdzić jak to działa... działa świetnie :D Jeszcze niestety nie miałem czasu ani okazji aby użyć go w dzień, więc na początek to, co zazwyczaj jest na końcu testów, czyli zdjęcia w kiepskim oświetleniu. Na początek targi w Hannowerze, potem targi w Krasnodarze, a na koniec kilka pstryków z pokoju, gdzie całe oświetlenie zapewniały 3 żarówki 40W każda! Generalnie co kolejne zdjęcie, to gorsze światło. Wszystko JPEG na ISO 3200, tyle że targi na f/4 i f/5.6 zaś dzieciaki na f/2.
Szybkie wnioski:
1. jest to JEDYNY 'kompakt', który takie fotki trzaśnie w tak podłych warunkach oświetlenia
2. świetny sprzęt wyjazdowo-podróżny
3. jak nie ma światła, to i noktowizor cudu nie uczyni ;)
1. Hannover
2. Krasnodar (torchę jakby inaczej)
2B. Krasnodar nocą
2C. Ciekawostka na lotnisku - do kawy podają tam... kawior :D
3. Dzieciaki w ciemnym pokoju
Bardzo sympatyczne zdjęcia :) dzięki za podzielenie się nimi.
Zanim wrzucę nową porcję... tak to aktualnie wygląda :D
---------- Post dodany 05-12-11 o 00:12 ---------- Poprzedni post był 04-12-11 o 23:18 ----------
i kilka pstryków z wczoraj & dzisiaj...
Aparat piękny, tylko jeszcze ta cena... Zdjęcia fajne :grin:
Aparat niebrzydki, ale miałem okazję chwilę go pomacać i wizjer... no niestety, dla mnie nieakceptowalny.