Ja będę się trzymał wersji Agulki :mrgreen:
Wersja do druku
Ja najpierw zwróciłem uwagę na ubytek tynku, nastepnie oko poszło na błękitne okno, stamtąd na cień i na końcu na sowę która w tej kubaturze ma najłagodniejszy kształt. Poprzez formę na krótko wciąga.
Weekend spędziłam na działce. Zdjęcia robiłam w ciągu dnia, ale mimo tego musiałam użyć iso 400 (eh, zima się jeszcze nie zaczęła, a ja już tęsknię za latem ;))
Liczę na Wasze komentarze odnośnie tych fotek, co byście w nich zmienili, na co mam zwrócić uwagę, jak w przyszłym roku trzeba będzie porąbać drewno, a ja akurat będę z aparatem w pobliżu.
uuu 62 bardzooo dobre, udany kadr- dynamika.... Bardzo dobra obróbka b/w
Bardzo podoba mi się 62. Widać, że właśnie siekiera rozwaliła klocek, którego kawałki jeszcze lecą. Widać ten ruch jak również wióry unoszące się jeszcze w powietrzu. Jest dynamika.
Dziękuję za komentarze, 62 wylądowało w galerii,
(Wióry lecą.)
a ja jeszcze wrzucam kilka zdjęć również zrobionych w ten weekend. Również pod Waszą ocenę.
62 msz cudo :) Kawał dobrej roboty :)Dymki fociłaś czy to pędzelki ?
Dymki są ładne, ale obawiam, ze będzie z nimi tak jak z kropelkami zazwyczaj bywa. Zobaczy się, powie: "fajne" i po zamknięciu zakładki wylecą z pamięci.
Może pomyśl nad oplataniem czegoś w ten dym?
Dzięki :) Chodziło mi o pędzle do PS :)
Dymki ładne, ale aż nie chce mi się wierzyć że sama lampa + nasadki...
No tak, jeszcze odbicie lustrzane ;) No to, żebym już była do końca szczera to jeszcze muszę dodać, że w ACR przesunęłam suwak balansu bieli w lewo, dodałam nasycenie i pogłębiłam czernie.
64 nie ma zmienianych kolorów, ale żeby wszystkie dymki nie były w tych samych odcieniach następne zdjęcia obrabiałam wywołując z rawa, a później zmieniając barwę suwakiem (Hue/Saturation). W ostatnim użyłam jeszcze invert.
Zamieszczam tylko wywołany, przycięty, zmniejszony i wyostrzony dym z 64. Bez grzebania w suwakach kolorów.
No ładnie. Ja ostatnio chciałem się bawić ale zdałem sobię sprawę, że nie mam kadzidełek. A z papierosami nie chciałem próbować bo śmierdzi potem w pokoju :)
Ale naprawdę ładnie Ci to wyszło :)
Hehe... mi kadzidełka, aż tak nie przeszkadzają, a papierosy mimo, że sam palę... to w pokoju w którym śpię nie ma racji bytu...
Bardzo ładnie Ci te dymki wychodzą :)Można je bardzo kreatywnie wykorzystać :)
Wióry lecą bardzo wpadły w oko i uważam, że naprawdę świetne zdjęcie. Na drugim wokół rąbiącego przydało by się kilka przerąbanych klocków. Dymki przyjemne i lekko sie przegląda.
Agulka, nadrabiam zaleglosci ......."wiory leca" bardzo dobrze uchwycone.
Zacna, dynamiczna fota. Co do dymkow to Grizz ma racje, ale moze jak juz zaczelas z nimi kombinowac to zakwitnie z tego cos nieoczekiwanego :wink:
Albo kolegę - co to za dyskryminacja? :)
Fajne eksperymenty, zaciekawił mnie dymek na białym tle, to "porąbane" :wink: wyszło fajnie, widać dynamikę, a jej złapanie to niełatwa sprawa :)
Siekiera... dymki... bardzo dobre, naprawde bardzo dobre...
Dziękuję :)
Nie dziekuj tylko zapytaj Dr-feelgooda co on popala, ze pozniej mu takie pomysly nie z tej ziemi do glowy przychodza:wink:
Dzisiaj wrzucam dwa zdjęcia z Olsztyna.
Po raz pierwszy próbowałam wyprostować perspektywę, niestety nie zostawiłam sobie zapasu w kadrze podczas robienia zdjęcia i stąd poucinane czubki wieżyczek...
Przyznam szczerze, że miałam wątpliwości co do prostowania 68, bo stałam pod kątem do tych kamienic i wydawało mi się, że nie powinnam tego prostować, ale skutecznie mnie Helmuth z błędu wyprowadziłeś. :)
I jeszcze wrzucam fotkę (to mój kolega), którą dodałam do aktualnego OR. Taki superbohater z przymrużeniem oka, ale muszę przyznać, że jak patrzyliśmy na niego jak wbiegał w morze 3 stycznia, przy minusowej temperaturze, to wszyscy odczuwaliśmy podziw. :)
Łukasz od dawna już chciał spróbować kąpieli w zimnym morzu, nie była to ułańska fantazja posylwestrowa ;)
helmuth powinien otworzyć akademię prostowania. Mnie też już nieraz z błędu wyprowadził. A Olsztyn smutny jakiś taki (nigdy tam nie byłem). Kolega Łukasz to naprawdę ma odwagę. Zawsze zazdrościłem takim ludziom. Ja wolę jednak ciepłe klimaty. W konkursie w tej kategorii -jak najbardziej.
Prawdziwy mors :) "szacun" dla kolegi :)
Jeszcze jedno znad morza.
Witam.
Bardzo fajne zdjęcie.Mam nadzieję, że nikt go nie będzie prostował.:)
Powiedział, że było oczyszczająco. Mówił, że czuł przez chwilę wielką siłę orzeźwienia. Było mu oczywiście przeraźliwie zimno, stopy przestał czuć po trzech krokach w morzu. Potem, już na kwaterze pod prysznicem (zimnym oczywiście, ale odczuwał go jako letni) czuł ból w nogach no i przede wszystkim stopach, zdrętwienie, ale po chwili było już ok.
Pomimo, że najbardziej obawiał się reakcji na zimno innej części swojego ciała, to właśnie stopy zmarzły mu najmocniej.
Generalnie powiedział, że raczej wątpi w powtórną taką kąpiel, ale rozumie morsów, bo to uczucie orzeźwienia dochodzące do środka jego ciała, na wskroś przeszywające, było uderzające i może się podobać, pod warunkiem "przyzwyczajenia" oczywiście do mrozu.
Ja się trzęsłam z zimna na sam widok jego wbiegającego w wodę, trzęsłam się nawet obrabiając to zdjęcie w domu, nie nadaję się na morsa ;)
Ostatnio plaża bardzo fajna ale opis w stopce mnie rozbawił... ;-) - warto czytać wszystkie anonse do końca... ;-)
Plaża fajna. A opis w stopce:lol::lol::lol: