Na Słoneczym to wiem, że jest...
Kiedyś byłem z.... 2 lata temu na wystawie w Światowidzie... Mam cichą nadzieję , że nie przerobią go na market jak Świt...:???:
Wersja do druku
albo "Wandę". W niedzielę przechodziłem obok, normalnie krew mnie zalewa na coś takiego. Ale z drugiej strony, to tylko sentymenty a czas płynie nieubłagalnym tik-tak...
Wracając do zdjęć. Wiedzą niektórzy, że jestem maniakiem jeziora Rożnowskiego... Więc ze względu na miejsce w MałejPolsce i urok tegoż miejsca, powinienem już dawno jakieś rożnowskie zdjęcia wstawić zachęcające do odwiedzenia.....
Znalazłem w przepastnych trzewiach mego komputra przygotowany kiedyś pokaz slajdów rożnowskich. (ok 7min) Zachęcam wpierw więc do obejrzenia Rożnowa i okolic... :roll: później do odwiedzenia...
http://youtu.be/ljzddZfxtt8
Krakman, super sprawa, bardzo fajnie się ogląda.
Małopolska taka piękna, tylu ludzi tu przyjeżdża, a zdjęć wiele nie ma, i wątek też trochę podupada ... Moim honorem, jako Małopolanina jest go ratować ;)
Na początek trochę moich rodzinnych stron, czyli Rytro.
1.Widok z przysiółka Połom Wyżna, gdzieś tam we mgle skrył się Nowy Sącz
2.Ten sam przysiółek, widok w drugą stronę na wyciąg narciarski
3.To samo miejsce, widok na Stary Sącz
Najbardziej znany obiekt w Rytrze to ruiny zamku z XIII wieku. Zdjęć owych ruin nie mogę się dogrzebać, póki co zdjęcie z zrobione z wzgórza zamkowego. Po prawej pasmo Radziejowej, w dole rzeka Poprad, a po lewej przysiułek Sucha Struga.
Brawo Bzyku !!! Takich jak Ty potrzeba nam w tym watku.
Masz może jakieś fotki rynku w Starym Sączu? Piekne, klimatyczne miejsce, warte odwiedzenia. Wieki mnie tam nie było, choć często jestem na tych terenach.
O widzisz, ja mam trochę zdjęć z Rytra to pewnie wrzucę wieczorkiem. A z Rytrem to było tak:
Wracamy sobie z Marysią z Wierchomli. Jedziemy Doliną Popradu - uwielbiam tę trasę. Jedziemy tak z 50, może 60/h bo widoki cudne. Z tyłu za mną jakiś kretyn trąbi bo mu się spieszy, a że tam same zakręty, więc nie miał jak wyprzedzić. Ale złośliwa świnia jestem :mrgreen:
Dojeżdżamy do Rytra. :Hej, może do zameczku skoczymy... tyle razy tędy przejeżdżaliśmy?"
No i dobra, przejechałem przez most, potem przez mostek i hop ostro w górę. Najpierw asfalt, potem przejazd przez bród (strumień), a potem po płytach do góry.
Tak sobie jedziemy i jedziemy, las cały czas. Zamku nie widać. Jedynka na lewarku, lekko gazu i Ibiza pnie się w górę aż miło. Spotykamy turystów... daleko do zamku ???
...aaa to wy dawno minęli, teraz jedziecie drogą dla quadów :mrgreen: