Aparat można kupić, jak najbardziej. Na pewno jest lepszy od poprzednika. Ale z kampanii reklamowej też się chyba można pośmiać, co nie? ;)
Wersja do druku
Aparat można kupić, jak najbardziej. Na pewno jest lepszy od poprzednika. Ale z kampanii reklamowej też się chyba można pośmiać, co nie? ;)
Jasne, że tak, całe zjawisko selfie jest ciekawe. Chciałem napisać mniej więcej tyle, że z całym dystansem do selfie, taki sposób reklamowania aparatu może się okazać bardzo skuteczny.
Powątpiewam, bo osoby zainteresowane tego rodzaju zdjęciami prędzej zakupią do tego celu nowego iPhona, niż dobry aparat, niezależnie od ilości argumentów przemawiających za tym drugim. A najprawdopodobniej nie kupią nic, bo telefon z aparatem już mają. No ale zobaczymy...
Mnie też się podoba, choć oczywiście nie wymienię na niego swojego E-M10 :-)
Natomiast gdybym dokupywał jeszcze jeden korpus to poważnie zastanowiłbym się właśnie nad E-PL7, według mnie różnic względem E-PL5 jest na tyle dużo że o ile to możliwe warto dołożyć.
Wcześniej był E-P5 który miał kółka nastawcze. Wydaje mi się że seria E-PL była celowo bardziej do kompaktów upodobniona. Teraz - o ile plotki się potwierdzą - z penów zostanie tylko E-PL7 więc nie ma przeciwwskazań żeby pojawiło się kółko nastawcze.Cytat:
Głównie z uwagi na kółko nastawcze wokół przycisku migawki - rozwiązanie proste i wygodne, aż dziwne, że wcześniejsze aparaty tej serii tego nie miały.
Wywiad z Teradą; odpowiada na kilka pytań epicure :mrgreen:
http://www.amateurphotographer.co.uk/photo-news/photokina-interview-olympus-targets-followers-fashion-34387
W skrócie - jak wam nie pasuje kupcie sobie OMD, my celujemy w naszą młodzież.
Ja żadnych pytań nie zadawałem :)
Matryca ta sama, procesor lepszy - IMHO impreza nie warta przesiadki z obecnego modelu :p
Jak to jest z matrycą w pl7? Na Fotopolis piszą, że jest wzięta z E-M1 (4-ta strona testu). Czyżby kaczka dziennikarska?
Rozważam zakup pl7 do kompletu z omd5, kusi wi-fi, rozmiar, mam już ez 14-42 na półce, stabilizacja, no i ta matryca?