Odp: Wietnam - Fotorelacja Muminka
Fajna fotorelacja, bardzo interesująco również piszesz.
Jako ciekawostkę dodam, że w latach 70-tych w ramach współpracy albo pomocy ludowej grupy wietnamczyków sadziły nasze lasy. Jeden z zespołów trafił do mojego ojca (leśniczego). Ten wyjazd do Polski był dla tych ludzi ogromnym wyróżnieniem, byli to najczęściej członkowie rodzin oficerów - jednak bardzo skromni i biedni ludzie. Może gdzieś u rodziców są czarno białe zdjęcia z tego okresu, kiedyś poszukam.
pozdrawiam
Odp: Wietnam - Fotorelacja Muminka
Opisy do zdjec fantastyczne czyta sie swietnie :-)
Odp: Wietnam - Fotorelacja Muminka
Cytat:
Zamieszczone przez
Muminek
Nie spodziewałem się takiej reakcji na wątek..... Szczerze, nawet nie wiedziałem że będę w stanie coś napisać.....
No to zes nam prezent na Swieta sprawil :) Lepszego na forum nie moglem sobie wyobrazic :)
Plus od mnie za zajefajny watek:) i zdjecia :) i opis :) i za skromnosc :) i za caloksztalt :) i za za za zanagazowanie ;)
Super sie czyta i jescze lepiej oglada.
Dzieki !!!!
Odp: Wietnam - Fotorelacja Muminka
egzotyka na fotkach lepsza jak w national geographic ,i ujęcia tez :)
Odp: Wietnam - Fotorelacja Muminka
Bardzo mnie zaciekawiła budowa mostu niedaleko miasta, zwłaszcza bambusowe rusztowanie, dlatego zostało to uwiecznione.
42.
https://forum.olympusclub.pl/konkursy/data/691/421.JPG
Chciałem jeszcze pokazać jak bawią się dzieci.
43. Ten widelec którym bawi się dziecko to zapewne pozostałość po jakimś turyście. Tutaj używa się wyłącznie pałeczek. Te dzieci naprawdę nie mają zabawek.
https://forum.olympusclub.pl/konkursy/data/691/431.JPG
Dzieciaki bawią się rzucając kolorowe szklane kulki.
44.
https://forum.olympusclub.pl/konkursy/data/691/441.JPG
Popularne jest również toczenie obręczy.
45.
https://forum.olympusclub.pl/konkursy/data/691/451.JPG
Spacerują leśnymi ścieżkami.
46.
https://forum.olympusclub.pl/konkursy/data/691/461.JPG
Nie wszyscy jednak się bawią, to dziecko zobaczyło nas i długo się przyglądało. Zresztą widok białego w całym Wietnamie to dla nich atrakcja. Dziwi ich przede wszystkim nasz wzrost, długie nosy, wyłupiaste oczy, zarost na rękach i nogach, nawet małpa podchodziła do nóg i potrafiła ciągnąć za włosy ze zdziwieniem. Duże brzuchy to jedna z największych atrakcji, podchodzą i głaszczą je na szczęście.
47.
https://forum.olympusclub.pl/konkursy/data/691/471.JPG
A tak wygląda główna ulica na wsi. Chodzą i jeżdżą tędy non stop, pewnie od wielu lat, omijając wystające kamienie. Zastanawiało mnie to dlaczego tego nie wyrównują. Widać tutaj dużą ilość śmieci, zalegają one wszędzie, mieszkańcy nie są świdomi że plastik sam nie zniknie.
48.
https://forum.olympusclub.pl/konkursy/data/691/481.JPG
Odp: Wietnam - Fotorelacja Muminka
Cytat:
Zamieszczone przez
Muminek
Foto super !!!
Gratulacje.
Pozdrawiam.
Odp: Wietnam - Fotorelacja Muminka
Podzielam zdanie Heyaheyo
Przyłączam się do chóru chwalącego ten wątek, zarówno za zdjęcia (o zgrozo dla niektórych, zrobione olkiem) i do opisu. Wątki Chimola, Dobasa, Bozipa czy ten Muminka są sensem forum fotograficznego, a nie utarczki słowne paru zacietrzewionych panów.
Muminek, bardzo mi się podoba twoja foto-słowna relacja. Taka podróż pewnie jest marzeniem wielu z nas oglądających.
Dziękuję i proszę o więcej.
Pozdrawiam. romeq
Odp: Wietnam - Fotorelacja Muminka
Cytat:
Zamieszczone przez
leszekkl
Bardzo dobre zdjęcia a opisy jeszcze lepsze. Dzięki - A jak ze zdrowiem po tej eskapadzie ?
Ze zdrowiem to nic się nie zmieniło. Byliśmy zaszczepieni na wszystko co zalecili nam w sanepidzie na dany sezon, bo zagrożenia zmieniają się w każdym roku.
Zabraliśmy ze sobą repelenty o wysokim stężeniu DEET z myślą o komarach (malaria), ale było ich bardzo mało i nie stosowaliśmy. Ku naszemu zdziwieniu, problemów z przewodem pokarmowym nie mieliśmy, właściwie nie wiadomo czemu to zawdzięczać gdyż jedliśmy w każdych warunkach i praktycznie wszystko, nawet niemyte owoce lub obrane i pokrojone przez sprzedawców, piliśmy soki z lodem i mlekiem. Za ochronę służył nam jedynie medyczny żel do dezynfekcji rąk (rewelacyjnie się to stosuje, jeżeli nie ma czystej wody do mycia).
Ważne, piliśmy wyłącznie butelkowaną wodę.
A najważniejsze, co wieczór dezynfekcja przewodu pokarmowego z zastosowaniem wysokoprocentowych preparatów monopolowych i uznaliśmy że właśnie to pozwoliło nam przetrwać trudne chwile.
Są oczywiście w Wietnamie szpitale ale lepiej tam nie trafić. Jeśli jest potrzeba zakupu leków to w aptekach jest prawie wszystko, lecz apteki znajdziemy tylko w większych miastach. Pozdrawiam
Odp: Wietnam - Fotorelacja Muminka
Cytat:
Zamieszczone przez
Muminek
Ze zdrowiem to nic się nie zmieniło...Pozdrawiam
I Bardzo dobrze... Gratuluję wam pomysłu i realizacji. Dziękuję za zdjęcia i towarzyszące mu słowo. Świetnie czyta się to i ogląda.
Pozdrawiam AP.