Witaj
To Twoja pierwsza czatownia ?
Wersja do druku
Ale pierwsza na drapole ? inne na wróbelki już miałeś?
Jeśli tak, to porcje rosołowe wykładaj i działaj.
pzdr
Pierwsze takie ogólnie:-) wykładam i mięso znika tylko na razie kruki przylatywaly. Jutro z rana jadę i zobaczymy co bedzie. Pozdrawiam
Ale przylatywały jak już w budzie byłeś ?
Pytałem, bo najłatwiej - w sensie zwabienia - to zacząć od drobnicy, ale skoro masz już kruki, to próbuj z nimi, myszołowy na pewno także się pokażą.
pzdr
Widziałem z daleka jak z porcjami pojechałem zanecic:-) nie podeszlem żeby nie przeploszyc. Od jutra zaczynam obserwacje z budy:-)
Poniższa fotografie otrzymała
II Nagrodę w wyborze Fotografii Listopada 2013r. Olympusclub-u.pl
(przyznawaną głosami Jurorskimi tzw. Grupy Bufetowej) W Imieniu Jury, Administracji i własnym gratuluję
(apz)
Gratulacje dla autora i modelki. Pozdrawiam
Gratuluję Łukasz!
A ja widziałem dzisiaj orła cień:
1-sza fotka to oryginał, jpeg prosto z aparatu - zapomniałem, że nie mam włączonego RAW-a, pozostałe fotki, to takie moje wariacje ;)
pzdr
orła na zywo zobaczyc to frajda. od 3 lat spotykam bieliki na swoich wyprawach w dzicz:) foto nie zrobilem bo tak z przypadku nierealne. tez kiedys zrobilem foto wariacje w locie.
nie wiem co za drapol bo dawno temu zdjecie robione i czy to Błotniak, myszołów czy orzeł-nie mam pojecia.
Niestety nie bylem. Trochę daleko jak dla mnie, ale znajomi byli i wrócili z przyzwoitymi fotkami.
Ostatnio pustka u mnie w fotołowach, bo pogoda trochę odbiega od tego, do czego przywykliśmy w grudniu. Czekam na śnieg i mróz, wtedy ruszy się coś pod budą. Poza tym szykuje mi się wypad na żubry. Plany jak zwykle są, tylko z realizacją trochę gorzej ;-)
Przejrzałem Twoją galerię na birdwatching.pl, nur czarnoszyi - mistrzostwo.
A jak po raz pierwszy w tym miejscu zaobserwowałem bielika, (od kilku lat tam jeżdżę) co dziwne siedział na drzewie koło mojej czatowni jak przyjechałem autem, kiedy wyszedłem z samochodu i poszedłem nad skarpę byłem pewny, ze już odleciał - a on zerwał się dopiero jak zobaczył moją sylwetkę i spokojnie poszybował mi nad głową.
ja dzis wypatrzylem juz drapola na czacie. kruk przleciał pokrążył i zaraz podleciał jakis głodny duzy myszołów.kruk sie spłoszył i myszołów nawet nie podleciał.chyba obczaja miejscówke. heh ale kruk swietne odgłosy wydawał-jak uderzenia werbla :) a sójki na okrągło zajadają porcje. musiałem poprawić pare badyli itp ale mysle ze cos z tego bedzie. jak cos pstrykne dobrego to wrzuce-tylko dobre swiatło potrzebuje bo dzis masakra byla :) pzdr
---------- Post dodany o 19:30 ---------- Poprzedni post był o 19:26 ----------
ten szum skrzydeł niezapomniany :)
Zima jaka jest każdy widzi. Z braku ciekawszych tematów fotograficznych wziąłem się za warszawskie Bernikle. Niby prosty temat, a jednak trudny. A to ciemnica i kolory byle jakie. Dziś znowu żarówa. Ciężko to naświetlić ze względu na czerń i biel w upierzeniu. Z rana i po południu nie ma jak podejść do tematu, bo wszystko jest w cieniu. Na wrzutkę wybrałem fotki z tym ostrzejszym światłem, ale i cieplejszymi barwami.
1.
2.
3.
4.
Pozdrawiam i życzę udanych fotołowów w 2014r.
Nie zawsze lubiany, ale piękny gatunek. Bardzo przyjemne światło.
no właśnie, świetne foty, sam miut...
Dzięki. Jeszcze lepsze foty zrobił mój znajomy jeszcze przed Świętami, ale on jest lepszym foto zapaleńcem, miał lepsze światło, no i sprzęt z górnej półki.
Żebym nie był gołosłowny, zapraszam:
http://www.birdwatching.pl/galeria/n.../zdjecie/64356
http://www.birdwatching.pl/galerie-a.../zdjecie/64052
Dla mnie to całkowita "nowość" , nie spotkałem tego ptaka nigdy, to może tak po nim jadą jak po moich jenotach.. w każdym razie świetne zdjęcia Łukasz !(te podlinkowane to całkiem wysoka klasa) Już sam wątpię czy kiedykolwiek zrobię nową fotkę, brak czasu i warunków pogodowych, ale to pierwsze najgorsze, fajnie, że tu można pooglądać.
pzdr
Świetne zdjęcia. No i proszę na fotołowy tylko do W-wy :). Pozdrawiam
Kolejna zima i kolejny sezon drapolowy. Ciągle czekam na ten jeden wymarzony kadr i nie wiem ile to jeszcze zim upłynie, zanim uda mi się go ustrzelić.
Dziś na Mazowszu odrobinę lżejszy mróz, za to sypnęło i to nieźle. Droga do czatowni z przygodami i na miejscu byliśmy dopiero przed dziewiątą. Przez pierwsze dwie godziny kompletnie nic się nie działo. Koło południa lekko się przejaśniło, śnieżek prószył delikatnie, no i się ruszyło. Najpierw myszaki, a potem zjawił się bielas. Akurat rozmawiałem przez telefon, kiedy wpadł na scenę. Nawet nie zorientowałem się, skąd nadleciał. O kadrach dynamicznych z nim w roli głównej mogłem tylko pomarzyć. Po rozłożeniu skrzydeł okazało się, że jest zdecydowanie z blisko. Niemniej jednak udało się go uwiecznić w statycznych ujęciach. Poniżej sześć kadrów z dziś:
1.
2.
3.
4.
5.
6.
Hej,
2 i 5 szczególnie fajne.
Na 5tce taki fajny zadzior od jak mniemam wiatru mu się zrobił - dodało wiele mocnego charakteru temu 'portretowi'.
Znakomicie sobie poczynasz w tego rodzaju fotografii. Brawo.
pozdrawiam,
Łowy jak najbardziej udane.
Fątastyczna sesja, gratki Lucas.
Fajny secik :)
pozdro
Fajna sekwencja - lot, lądowanie myszołowa i wylądował ... bielik :)
Super wrzutka, fotołowy zaliczone na piątkę :grin:
Piękne zdjęcia! Gratulacje.
cudooooooooooo
jak zwykle z resztą :)
Odlotowe kadry, gratulacje. Moja czatownia zniknęła, po prostu całkowicie zniknęła (wiem czyja to sprawka i nawet toczę małą wojenkę w temacie) - stąd tylko podziwiać mi zostało przepiękne kadry drapoli. Pozdrawiam
Piękne. Tak człek siedzi i patrzy. Coś cudownego :)