Ok. Sorki. Nie zauważyłam w jakim temacie siedzimy - czytam tylko nagłówki wątków. Rano zamieszczę foty wysuniętego obiektywu. Będzie rzeczowo :)Cytat:
Zamieszczone przez Jeronimo
Wersja do druku
Ok. Sorki. Nie zauważyłam w jakim temacie siedzimy - czytam tylko nagłówki wątków. Rano zamieszczę foty wysuniętego obiektywu. Będzie rzeczowo :)Cytat:
Zamieszczone przez Jeronimo
Ooo przyjemnie zmniejszyli skubańca ;p
Nie będzie się jak lansować ;p
Ciekawe czy 35-100 też odchudzą?
co do wysuniętej mordki to coś za coś....
gdyby nie wysuwał to byłby duży i ciężki...i tak jest dobrze że nie kręci końcówką jak np 40-150. Dla mnie wygodne jak chcę o coś oprzeć szkło kiedy nie mam statywu - nie zakłóca pracy AF.
Nie narzekać, takiego obiektywu w podobnej cenie nie dostaniecie nigdzie. To ewenement E-systemu....
Ze zdjeciem byłeś szybszy. Więc sie już nie wysilam. Alakin już widzi, jak wygląda to szkiełko.Cytat:
Zamieszczone przez C+
dziękuję pięknie :D
stare i nowe
Czy ktos z Was uzywa 50-200 z monopodem? ;) Do jakich czasow mozecie zejsc? [najlepiej tak mniej wiecej, nie wiem, na 200mm? wczesniej?]
Wiem, ze to od trzymania zalezy, ale... ja nie daje rady w rece ustrzymac dluzej niz 1/320... :/ A monopod na pewno by pomogl tylko nie wiem wlasnie, jak bardzo [czy kupowac ;)]... [ISa nie mam, mam E330 ;)]
Akurat w tym Twoim wypadku monopod Ci nie pomoze.Monopod ogranicza jeden stopien swobody,to troche za malo.Pomysl o normalnym statywie.Cytat:
Zamieszczone przez dog_master
Uh... Na pewno nie...? :(
Statyw mam, tylko jest tak srednio wygodnie go tachać... ;)
Moze jednak ktos uzywa? ;)
Mozesz sama sprawdzic nie kupujac monopoda.Wystarczy,ze normalna parasolke(taka nieskladana)obrocisz i oprzesz aparat,zwykly kawalek kija znajdziesz w terenie,kawalek sznurka-z tym,ze na sznurku nie oprzesz tylko pociagniesz do gory drugi koniec trzymajac butem.Mozliwosci jest wiele.
ja nawet na koncertach focilem i czasami przy 1/15 nawet cos wychodzilo :P z tym ze przy wysokim ISO.Cytat:
Zamieszczone przez dog_master
monopod to fajna sprawa... musze na spokojnie zobaczyc do jakich czasow mozna zejsc bo nawet nie pamietam... Ja jak foce z 50-200mm to zawsze z monopodem nawet jesli sa super warunki i mega duzo swiatla (poprostu mi tak wygodniej i sie przyzwyczaiłem)
pozdro
No i zawsze należy pamiętać o ruskiej metodzie - 100g wódki i rączki przestają drżeć :mrgreen:
Używam i używałem monopodu z ED 50-200 i Sigmą 135-400 i dzięki temu większość fotek nadaje się do oglądania. Nigdy jednak "na stojąco" - staram się wyszukać takie miejsce, żeby przysiąść.
Te z koncertu Mazowsza - z ED 50-200 (bez lampy - oczywiście)
Te z Eurofolku - z Sigmą - część "z ręki" - światło popołudniowe.
Pozdówka.
Niby probowalam ze statywem nierozlozonym, ale to nie to samo...
Ooo super, dzieki, o to mi dokladnie chodzilo :) Czyli t=1/f odchodzi w zapomnienie, jedynie ludki moga sie zbytnio ruszac! :)Cytat:
Zamieszczone przez Jeronimo
Do w/w ostatniego zdjecia to i tak trzeba krotkich czasow ;) Mimo, ze glownie 50-200 uzywam do poruszajacych sie obiektow [wiec monopod nic nie da, i tak t=1/500 ;)], to do takic codziennych zastosowan przeszkadza to, ze musi byc tak krotki czas zeby nie poruszyc :)
ostatnie: t-1/320; f-3,5; ISO-400; 83mm (z E-300)
o sorx... teraz sprawdzilem ze robilem ostatnio fotki przy ISO800 :P i na bezdechu :D
Nadal zachwycam się tym szkiełkiem... :) [50-200 bez swd]
Poniższe zdjęcia nie były możliwe starym 40-150 [tzn no moze costam sie udawalo, przy extradobrych warunkach, jasnych psach, af-c i farcie, 1 na 10 wyszlo...]:
:)
Witam!!
Dziś otrzymałem w/w obiektyw i na przedniej soczewce mam jakieś dziwne zmatowienie na środku (wyglada jak zaparowany) :(
Próbowałem wyczyścić ale nic nie daje ten zabieg,tak jakby to było od wewnątrz ??
Teraz nie mam możliwości użycia płynu do optyki ale potem spróbuję !!!
Poradźcie co można z tym zrobić,może ktoś miał taki efekt?? :(
Pozdrawiam!!
Peter
ze sklepu taki ?? - nie wierzę. Jeśli tak to do wymiany, jeśli z alledrogo to się naciąłeś
Ze sklepu intrnetowego,już go pakuję i wysyłam stwierdziłem,że tylko tak trzeba!!
Ślij, ślij, tak nie powinno być...
Dzisiaj stałem się właścicielem 50-200mm. Do tej pory bawiłem się tylko 40-150mm - był rewelacyjny -leciutki, nie zbyt duży gabarytowo. Kiedy kupiłem 14-54mm stwierdziłem, ciężki, duży. Paczka z 50-200mm nie należała do największych, jednak gdy wyjąłem go z paczki, pierwsze wrażenie ciężki. Zmieniłem odległość na 200mm i po nałożeniu osłony przeciwsłonecznej stwierdziłem, że teraz to tylko mogę robić zdjęcia typu paparacci. Robi wrażenie. Zaskakująca jest odległość pomiędzy ogniskową 50-150 (daleko - dużo kręcenia pierścieniem) a 150 -200mm (to zaraz obok - lekko trzeba poruszyć pierścień). Pierwsze strzały z E300 w słabych warunkach oświetleniowych (zmierzch) spowodowały wystąpienie drgawek na ciele. Jasny, kurna! Trochę trzeba wyćwiczyć się by trzymać go sztywno lub czas zmienić puszkę na E510 ze stabilizacją, pod obiektyw. E4x0 za małe do tego szkła a E520 o 1/3 droższa niż E510. Wydaje mi się ten zakup będzie optymalny. Wykonałem szereg zdjęć portretowych synka i żony. Cudnie! Pomimo wysokiej ceny polecam gorąco. Sprawdziłem, czy tuba będzie mi się wysuwała jak w 40-150 po skierowaniu obiektywu w dół. Często tak noszę aparat przy ciele na pasku aby nie był poziomo tylko pionowo. Na szczęście sam się nie wysuwa. Ciekawe jak długo, czy po jakimś czasie użytkowania będzie miał większe luzy?
Zatyczka na przód obiektywu jest nieporęczna. Ciężko się ją zdejmuje (wręcz jest to niemożliwe) przy założonej osłonie przeciwsłonecznej. No, chyba, że założenie jest takie aby nie mieć jej założonej wogóle. Mogłaby być taka jak w 70-300mm lub 35mm.
Dla mnie>
Róźnica w szybkości mała.
Różnica w świetle i skali odwzorowywania mała
Różnica w obrazowaniu mała.
Róźnica w wielośći mała (tak naprawdę)
Róźnica w wadze duża
Różnica w cenie duża
Czy warto?
Suma tych małych różnic jest już wymierną wartością dodatnią.
Czekasz na tani FF czy inny MagicWunderwaffe, porównujeszm testujesz, mierzysz i zajmujesz się badaniem rynku -przeczekaj z 40-150.
Chcesz fotografować teraz -warto jak najbardziej.
Jeśli potrzebujesz - spróbuj "wyjąć" używane na e-bayu
np tutaj
Ceny transakcyjne sa pomiędzy $650 a $700, paczka około $40.
To naprawdę super szkło za rozsądne pieniądze.
Ceny w naszych sklepach to niestety inna bajka..
No to mamy zasadniczo ine zdanie :)
Używam obu od paru lat -i zdania nie zmienię -ok -ja nie porównuję cropów i nie liczę pikseli. Nie wiem jak ww. obiektywy zachowują się na E-3 i chyba już nie sprawdzę.
Może stąd te zasadniczo odmienne opinie.
40-150 częściej był w użytku ze względu na swoją wagę.
Gdy biorę ten większy muszę być pewny że opłaca się to bydlę ze sobą taszczyć.
Co do rysowania... - to tak jak z tą Boską Plastyką Obrazu -mało kto widzi a i tak najczęściej nie na trzeźwo.
Co do jasności to dla mnie wielkiej różnicy nie ma -w moim zakresie zastosowań -focę z podparcia tymi obiektywami a i nie po zmroku.
Jest nast 3 a mamy 4 zdania na ten temat.
A to jak zwykle zależy od potrzeb. Przeciętny fotograf i tak większość zdjęć opędza zakresem ogniskowych gdzieś 28-90. Od kiedy mam 14-54 to prawie go nie zdejmuję. Długi obiektyw to niemal zawsze jako drugi. Mi te dodatkowe 50mm przydaje się.
Między 5.6 kita a gdzieś 3.2 50-200 ( przy 150 mm) nie ma większej różnicy przy dobrym oświetleniu, na zewnątrz. Natomiast we wnętrzach różnica ta może być żadna ( tzn ani jednym ani drugim zdjęcia nie zrobię) bądź dramatyczna- kit za ciemny a 50-200 się uda.
Nie lubię takich sformułowań. Jak ktoś "opędza większość zdjęć" jednym szkłem, to dlatego jest przeciętny.
Ja focę hobbystycznie street, reporterkę, sport, koncerty, czasem jakieś uliczne portreciki. Używam szkieł mniej więcej w równych proporcjach.
Ale jak widzę kogoś focącego koncert z dużej odległości od sceny szerokim kitem, to wiem, czemu zawsze będzie "przeciętny"...
PS. Ten wpis nie dotyczy osób świadomie używających krótkich ogniskowych w celu uzyskania konkretnych, z góry założonych efektów.
Alakin, przedpiszca chyba użył słowa "przeciętny" a znaczeniu statystycznie przeciętny a nie przeciętny umiejętnościami ;)
Statystycznie najwięcej fotek wykonuje się ogniskowymi zbliżonym do standardu i tyle.
Jedno wynika z drugiego. Statystyczny użytkownik z przeciętnymi umiejętnościami, przeciętnym sprzętem zrobi przeciętne (nijakie) foty. I jeśli nie pomyśli "dlaczego" to z tej przeciętności się nie wyrwie.
A z czego wynika, że "statystycznie najwięcej fotek wykonuje się ogniskowymi zbliżonym do standardu"? Koniecznością, czy ograniczeniami obiektywu (bo takie a nie inne dają w zestawie)?
Ja skłaniam się do drugiej wersji. Daj takiemu "z przeciętnym obiektywem" jakiegoś tele-zooma i zobaczysz, że od razu rozkręci go na maksa :mrgreen:
No i właśnie każdemu według potrzeb.
Gdyby się kierować własnym rozumem a nie potrzebami innych i owczym pędem doszlibyśmy do wniosku że potrzeba o wiele mniej niż sobie to wmawiamy. Niestety staliśmy się konsumentami artyjułów fotograficznych w większym stopniu niż fotografami.
Jedyną istotnymi wadami wg mnie w 50-200 jast samoczynne rozsuwanie korpusu i to że nie mieści się w kieszeni
Chyba chciałeś napisac o 40-150 a nie o 50-200, ze nie miesci sie w kieszeni i korpus mu się sam rozsuwa? A w ogóle witaj na forum, Bezimienny. Może zmienisz sobie nicka, proponuję np. Kaziq ;)
wręcz przeciwnie.