to zależy jeszcze od mocy błysku, ale na dobrych bateriach jakieś 1,5 s przy max. mocy.
Wersja do druku
to zależy jeszcze od mocy błysku, ale na dobrych bateriach jakieś 1,5 s przy max. mocy.
To zależy od stanu naładowania baterii i od siły błysku,
Maks 4 sekundy, chyba, że baterie prawie na wyczerpaniu.
Wiesz po jednym błysku w normalne sytuacji ona dalej jest naładowana i może błyskać :DCytat:
Zamieszczone przez tao
jaka jest jeszcze wydajność powiedzmy akumulatorków ok. 2000 mAh. na ile to wystarczy przy średniej mocy błysków
jakieś 200, może troszkę więcej.
doświet. af jest za pomocą diody? na jaką odległość skótecznie działa?
Kilka metrów (ok 3-4)
Dioda znacznie mocniejsza niż w e-1
za pomocą czerwonych wzorków tak jak to jest w E1. do 5 m na pewno działa ok, dalej nie wiem... trzeba potestowac.
Czy ktos orientuje sie co to za 'nasadka rozpraszajaca' znajdujaca sie w wyposazeniu fl-36? Znalazlem na Olypedi informacje:
... i nie bardzo wiem jak to interpretowac.Czy ta nasadka dziala ze wszystkimi ekwiwalentami czy tylko przy 12mm? Czy dziala ona podobnie jak nasadki Stofena? Prosilbym o jakies wyjasnienie.Cytat:
* Liczba przewodnia:
* automatyczne przełączanie z 36 przy 42mm do 32 przy 35mm, 28 przy 25mm, 26 przy 18mm, 22 przy 14mm, 20 przy 12mm
* 14 przy 10mm oraz 12 przy 8mm z nasadką rozpraszającą (wbudowana)
Ta nasadka to taka klapka rozpraszajaca, ktora przy krotszych ogniskowych powinno sie wyciagnac (jest wbudowana w lampe) i przystawic przed palnik, by rozpraszala swiatlo.
Dlaczego powinno sie ja wyciagac? Czy chodzi o rowne oswietlenie calego kadru? No i jak sie ma jakosc tego cudaka? Niedlugo zamiaruje kupic FL-36 i zastanawiam sie takze nad sprawieniem nasadki Stofen. Jezeli ta wbudowana spelnialaby tak dobrze role dodatkowej nakladki to nie byloby sensu kupowac Stofena.Cytat:
Zamieszczone przez suchar
Tak.Cytat:
Zamieszczone przez rap1d
Nakladka Stofena, jesli mowimy o tym samym, sluzy raczej do czego innego. Sluzy do zmiekczenia swiatla i do eliminowania (czesciowego) ostrych cieni. Zabiera sporo swiatla. Natomiast nakladka w FL-36 to taka plytka, nie pokrywajaca nawet calego palnika, ktora trzeba wyciagnac przy krotszych ogniskowych.Cytat:
No i jak sie ma jakosc tego cudaka? Niedlugo zamiaruje kupic FL-36 i zastanawiam sie takze nad sprawieniem nasadki Stofen. Jezeli ta wbudowana spelnialaby tak dobrze role dodatkowej nakladki to nie byloby sensu kupowac Stofena.
Zapewne mowimy o tym samym - OmniBounce. I faktycznie zabiera ona sporo swiatla - efektowna odleglosc dzialania flasha [m] / 2.5. Oprocz tych zalet, ktore wymieniles powinno znajdowac sie rowniez rownomierne rozpraszanie swiatla. Tak bynajmniej wyczytalem - zdjecia rowniez widzialem z jej uzyciem.Cytat:
Zamieszczone przez suchar
Miales moze do czynienia z owymi nasadkami?
EDIT: Poszukalem i znalazlem troche info. Moze sie przydac :)
https://forum.olympusclub.pl/topics2...%B3adka+stofen
https://forum.olympusclub.pl/topics2...l50-vt5746.htm
Mam zamiennik OmniBounca i nosze go prawie zawsze, gdy uzywam lampy (zazwyczaj nie potrzebuje duzej mocy, a tak swiatlo blyskowe jest przyjemniejsze). Moj raczej spelnia zalozenia, a OmniBounce bedzie pewnie lepszy. Ta nasadka w FL-36 to troche co innego. Wyciagasz ja po to, by przy krotkich ogniskowych kadr byl rownomiernie oswietlony (ona rozprasza swiatlo, dzieki czemu idzie ono tez bardziej na boki), a nie do zmiekczania swiatla i likwidowania ostrych cieni.Cytat:
Zamieszczone przez rap1d
Dzieki za informacje. Czyli mozna stwierdzic, ze posiadajac nakladke dodatkowa bedzie ona spelniala rowniez i funkcje tej standardowo mocowanej w lampach + kilka dodatkowych.
Prosze. Chyba tak. Tzn. dodatkowa nasadka rowniez bedzie rozpraszac swiatlo, tylko ze zawsze, kiedy bedzie zalozona.Cytat:
Zamieszczone przez rap1d
witam
a może G40?
żeś kotleta z przed 2 miechów odgrzał ...Cytat:
Zamieszczone przez darek_olymp
pierwsze czytaj forum a dopiero jak nie znajdziesz to pytaj bo porównania to chyba do "wszystkiego czego mogły być" byłyCytat:
Zamieszczone przez darek_olymp
Miałem FL36, teraz jeszcze doszła FL50, z allegro, niestety bez polskiej instrukcji :( Jesli ktos moglby zpaodac jakis PDF lub link - bede wdzieczny.
Czytalem duzo o dyfuzorach, mam na FL36, spisiuje sie dobrze, teraz szukam do 50. drozyzna okropna, ale coz, policytuje, chyba ze komus zbywa STOFEN OM C? ;)
Znalazłem link na dyfuzorek nadmuchiwany - co sadzicie o tym wynalazku?
http://www.allegro.pl/item241090331_...pompowany.html
Aha, gosc pisze, ze wewnatrz jest biały + biała matowka z przodu, zewnetrze jak widac czarne. Nawet jesli wytrzyna 2 lata to mysle, ze warto by spróbowac. Niestety nie ma próbek zdjeciowych.
Ja z przymusu czasowego zdecydowałem się póki co na sprawdzone rozwiązanie - Lumiquest Pocket Bouncer. Jeżeli kupisz ten "ponton", to koniecznie podziel się wrażeniami :-)Cytat:
Zamieszczone przez black_bird
Ponton do kitu jest, co pisałem w innym wątku, chcialem pokazac na co stac FL50, tutaj link:
http://plfoto.com/1357625/zdjecie.html
Siedzialem kilka rzedow dalej, e1 + ZD 14-54, FL50 + mini softbox Lumiquest, nastawy: ESP, iso 200, f3,5 1/50 flesz -3,0 EV, TTL auto.
ponieważ przeszło bez echa to sprobuje tutaj wrzucic klika ujec z tej gali:
Parametry jak wyzej, sa to jpg zrzucone z ORF bez zadnych manipulacji, to co dziadek miał to dał ..;)
Fajna laska na ostatniej fotce :mrgreen:
Jaaaaaaaaa ją gdzieś widziałem ;)
Jestem od niedawna, szczęśliwym posiadaczem 36, ale widzę, że na 50 trzeba zbierać
a co fl-36 by sobie nie poradziła ? Pytam bo jestem na etapie wyboru lampy.
Obawiam sie, ze raczej nie, byla dosc spora odleglosc, chociaz gdybym sprobowal FL36 + softbox Lumiquesta i korekcje na iles tam plus to moze w tych warunkach by starczylo?Cytat:
Zamieszczone przez marecki
black_bird – Posiadasz obydwie lampy. Może dysponujesz zdjęciami wykonanymi w podobnych warunkach na tych samych ustawień z użyciem obu?
A jeśli nie, to prośba, korzystając z najbliższej okazji, (ale w warunkach bojowych, podobnie jak powyżej - scena, oświetlenie sceny z różnych stron itp.) strzel parę zdjęć z użyciem jednej drugiej lampy (oczywiście na tych samych nastawach aparatu i ustawianiu kąta lampy + ewentualne zmiękczacze)
Przecież wyniki będe takie same, o ile fl36 mocy nie braknie...Cytat:
Zamieszczone przez tomhorn
No dokladnie tak, robilem z żoną (oboje mamy e1) zdjecia w zakładzie dla niepełnosprawnych Celestyn, ja 50 ona 36, na dodatek ona miala mydelniczke ja softboxa, poza troszke innym rozproszeniem wlasciwie niewiele sie roznily w podobnych ujeciach. Zapodam moze probki za czas jakis, dzis nie wydolę ..;)Cytat:
Zamieszczone przez grizz
Ok. Nie ukrywam, z lampami na aparatach nie mam żadnego doświadczenia (używam tylko takich zwykłych wkręcanych w gwint oprawki do oświetlania stołu bezcieniowego).
Zakupiłem całkiem niedawno e-510, i od razu mając w planach wymianę samego szkła z kit’owego na ZD14-54, szarpnąłem się z kasą i kupiłem „prawie nówkę” FL-36.
Skoro w większości (a przynamniej j w sytuacjach jak powyżej) moc lampy nie wpłynie na różnicę w efekcie finalnym (tym, co widzimy na zdjęciu), to, jakie sytuacje (warunki, jakie zastajemy, efekt, który planujemy osiągnąć) usprawiedliwią większy wydatek?
Wydajność - fl36 ma jednak o wiele mniejszą liczbę przewodnią.Cytat:
Zamieszczone przez tomhorn
Szybkość gotowości - fl36 ładuje się czasem baaardzo długo.
Wystarczy
Witam nosze sie z zamiarem zakupu 36-tki. Nie korzystałem wcześniej z zewnętrznych lamp więc w tym temacie jestem zupełny "lajkonik". Po przeczytaniu kilku wątków mam pomysł na używanie równoczesnie FL-36 i wbudowanej lampy E-330. Lampę z aparatu przesłoniłbym kawałkiem matowego tworzywa i walił "po oczach" Fl-ka na sufit lub lekko do przodu z kartonikiem. Co sadzicie o takim pomyśle. Czy ma szansę sprawdzić się w rzeczywistości i czy przy korzystaniu równoczesnym z obu lamp bedą dostępne różne ustawienia czasu naświeltania ( tak jak to ma miejsce gdy używa się tylko lampy zewnętrznej , jak wtedy z pomiarem AF itp. ).
Burza mózgów się wyłołała - i dobrze. Dodam tylko że myślę raczej o Metz 58 z dedykacją Olympusa. Czy ona też ma pełną automatykę jak FL ?
Poczytajcie wczesniejsze posty, jest czarno na białym podana roznica, FL36 to amatorska lampka, jakosc obrazu jest porownywalna do 50 ale FL 50 to profesjonalna, szybciej sie laduje, mozna blyskac czesto az do zuzycia energii i sie nie przegrzeje, ponadto ma wiekszy zasieg, FL36 dokladnie odwrotnie, mniejszy zasieg, dluzej sie laduje, nie mozna za czesto blyskac bo sie przegrzeje i moze zrobic out.Cytat:
Zamieszczone przez Lgrzechu!!!
Z całym szacunkiem Black_bird chyba nie przeczytałeś mojego pytania. Nie prosiłem o kolejny wykład odnośnie różnic 50 i 36-tki. Ja chcę kupić FL 36 i dlatego zastanawiam się czy mój pomysł na równoczesne korzystanie z lampy zewnętrznej i "przysłoniętej" wbudowanej jest dobry. Może cos przeoczyłem ale nikt nie wyjaśnił dokładnie jakie są zalety i ograniczenia takiego rozwiązania.
Cytat:
Zamieszczone przez Lgrzechu!!!
Faktycznie, zagalopowałem sie ale to z tego powodu, ze sam kiedys kupilem 36 i mimo zadowolenia z niej załowałem, ze nie wsiadłem od razu na 50. Życie uczy, ze nie mozna zadowalac sie namiastkami ;).
Mysle, ze pomysł masz dobry, wypali oczywiscie tylko z dedykowaną lampą . Nie znam dobrze 330 ale slyszalem, ze jest mozliwe odpalenie obu lamp. Tutaj Ty z kolei mozesz Nam cos bliżej opisać o swoich doświadczeniach.
Lgrzechu:
Twój zamysł ma sens i sprawdzi się. jeśli jednak wymienisz potem FL-36 na FL-50 to lampa aparatu nie otworzy się do końca, bo zabraknie miejsca.
da radę, trzeba najpierw otworzyć tą wbudowaną a dopiero wtedy dokręcić FL-kę :)Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
willow:
hehe, widzę że testowałeś... mnie się nie chciało kombinować. wbudowana tylko zamulałaby 50-kę przy serii.