ostatnia i przed - przedostatnia wypowiedź były najmądrzejszymi w tym wątku.
Niech to będzie podsumowanie -do photokiny tymczasem parę dni.
Wersja do druku
ostatnia i przed - przedostatnia wypowiedź były najmądrzejszymi w tym wątku.
Niech to będzie podsumowanie -do photokiny tymczasem parę dni.
Za to ostatnia najgłupsza i do tego kolejna która dodatkowo merytorycznie wnosi zero do dyskusji na jakikolwiek temat.
Filmy HD stają się standardem w lustrzankach - właśnie mamy premierę 5D mkII z opcją kręcenia filmów HD w pełnej rozdzielczości 1080. No nie rozumiem dlaczego G1 jest filmów pozbawiony... Czyżby producent się zagapił? Procki VenusEngine doskonale sobie z filmami radzą (mam przykład w FX-500 gdzie jest nieźle dopóki damy sobie spokój z HD) Dlaczego Panasonic "zmusza" mnie do kupowania aparatu za 3 tys euro zamiast 3 tys zł ;-)
Najśmieszniejsze jest to, że gdy pisałem o takiej przyszłości dla cyfrówek ze 3 lata temu to się ze mnie naśmiewano. Ciągle jednak pozostaję sceptyczny co do rozpowszechnienia się aparatów bez luster. Firmy mające w ofercie konwencjonalne systemy z powodów marketingowych nie pójdą w ślad za m 4/3 jeszcze długo, a co gorsza jeśli pójdą to raczej bez redukcji rozmiarów puszek i mocowań, i dopiero wtedy gdy możliwości EVF pod względem jakości obrazu będą ewidentnie lepsze niż to co oferuje lustro. Szkoda, bo miłośnikiem luster nigdy nie byłem, a możliwości 4/3 są dla mnie satysfakcjonujące, ale tylko do zastosowań amatorskich.
Jeśli chodzi o obrazowanie to spójrz na TV/monitory na naszych oczach następuje zmiana epoki CRT odchodzi do lamusa mimo że nadal jest często lepsze niż niejeden LCD, ale i to już staje się starocią. Za 4 lata i to pójdzie do lamusa bo już dziś pisze się o nowej technologii obrazowania. Jednak największy skok dokonał sie w procesorach graficznych własnie. Mówiło sie nawet w pewnym momencie wyścigu ATI/NV czy nie zostanie złamane prawo Moora. Mój prawie pięcioletni komp nadal sie łapie do wielu gier ale to dlatego że po drodze dwukrotnie miał zmieniona kartę grafiki. Nie mniej łapie się w zakres wymagań minimalnych :). Co do opóźnień to są możliwości aby ich nie było i to nie jest już horendalnie drogie. Myślę że Olek też mógł walnąć taki wyswietlacz jak w D3, ale panom olkowym nie śniło sie że aż taki będzie potrzebny. Ja sie spodziewam dalszego wzrostu rozdzielczości ekraników: 1024x768.. pasuje do 4/3 :)
Info z przed ponad dwóch tygodni... Jest to odpowiedź Samsunga, zaraz po tym, jak Olympus i Panasonic "wyskoczyli" z micro 4/3...
Hybrydowy system Samsunga na horyzoncie
Samsung przygotowuje odpowiedź na system Micro 4/3. Koncern zapowiedział wprowadzenie na rynek aparatów hybrydowych z wymienną optyką i matrycami rozmiaru APS-C. Podobno istnieją już prototypy pierwszych obiektywów, a całość ma być gotową wiosną 2010 roku. Informacje te zebrał brytyjski magazyn Amateur Photographer na targach IFA w Berlinie.
Przedstawiciele Samsunga przyznali, że jest im niezwykle trudno konkurować z dużymi, uznanymi już producentami w segmencie DSLR, takimi jak Nikon czy Canon. Receptą na tą sytuację ma być stworzenie nowego hybrydowego systemu - podobnego w założeniach do zaprezentowanego kilkanaście dni temu systemu Micro 4/3 Olympusa i Panasonica. Główna różnica będzie dotyczyła wielkości matrycy - 18 x 13,5 mm w Micro 4/3 i 23.4 x 15.6 mm (APS-C) w Samsungu.
Pozostałe założenia wyglądają podobnie. Aparaty Samsunga mają mieć wymienną optykę na zupełnie nowym bagnecie. Zniknąć ma lustro, a co za tym idzie wizjer optyczny. Kadrowanie ma się odbywać za pomocą ekranu LCD lub wizjera elektronicznego. Te same mają też być główne zalety: mniejsze korpusy i mniejsze obiektywy.
Koncern Samsung zapowiedział wprowadzenie pierwszego korpusu z 14-megapikselowym sensorem na wiosnę 2010 roku. Pierwsze obiektywy podobno już istnieją, na razie w fazie prototypów. Informacje na ten temat podał magazyn Amateur Photographer, który zdoby je na targach IFA w Berlinie.
za fotopolis
O Samsungu słyszałem, ale marnie widzę jego popularność na miarę C/N/P/S. Budowa systemu szkieł to nie jest łatwa sprawa.
Może to i głupie ale zastanawiam się, czy takie ciągłe gapienie się w wizjer elektroniczny nie spowoduje szybkiego przemęczenia oka.
Ale jest taka różnica, że w tradycyjnym wizjerze patrzysz tylko na światło odbite (w sposób naturalny, można powiedzieć, dla widzenia oka) a i to może zmęczyć a EVF to przecież "coś" świecącego. Z pewnością sprawa jest przetestowana przez producentów i problemu nie będzie, a trzeba będzie się tylko do tych wizjerów przyzwyczaić. Ale wątpliwość mię naszła była więc się nią podzieliłem. :-)
Ja bym kwestia męczenia się wzroku póki co nie przejmował. Nie czarujmy - nie będzie to aparat do poważnego pstrykania - w sensie wielogodzinnego wpatrywania się w wizjer. Nowy Panas to będzie raczej zabawka niż narzędzie - aparat do pracy powinien mieć dwie rolki, słuszną wagę i rozmiary a póki co w takich aparatach nie ma innych wizjerów niż tradycyjne...
Ale mówi się przecież, że to przyszłość - że luster nie będzie. I że "poważne pstrykanie" też się będzie w ten sposób odbywać. Dlatego mnie to zastanowiło, bo wyobraziłem sobie profi fotografa np. na dużej imprezie sportowej, który będzie patrzył w ten EVF w sumie przez ładnych parę godzin.
Godzinami siedzicie przy komputerach i to nikomu nie przeszkadza. Co za różnica, czy będę akurat siedział w domu i gapił się w monitor, czy w elektroniczny wizjer gdzieś w plenerze? Dla moich oczu żadna.
Chciałbym zwrócić uwagę, że w tym przypadku mamy jeszcze LCD, który dać może wytchnienie udręczonym oczom. Dla mnie EVF to raczej tylko awaryjnie jeśli warunki nie pozwalają. Gdy miałem A350 80% zdjęć robiłem na LCD.
Nie spowoduje. Kamerzysci np. weselni wpatruje sie w swoje VX2000, czy XL1s godzinami ( znacznie dluzej niz jakikolwiek fotograf) i nie spotkalem przypadku by ktorys wymiekl z tego powodu, a przeciez wizjery maja elektroniczne. Zreszta sa bardzo dobrej jakosci np. w Sony VX2000. Mam, stwierdzam.
czesc.ch.
chomsky, masz rację z tymi kamerami, to jest argument.
Prześledzilem niniejszy wątek. Chyba nikt nie podniósł dość ważnej sprawy, a mianowicie - G1 daje możliwość natychmiastowego śledzenia na monitorze lub EVF (wizjerze elektronicznym), jak wpływa zmiana parametrów ekspozycji (czas i przysłona) na wygląd zdejmowanego obrazu, zarówno przed wyzwoleniem migawki, jak i bezpośrednio po. Jest to duża zaleta kompaktów. Obraz możemy widzieć w takich samych kolorach i z takimi samymi kontrastami, niedoświetleniem, lub prześwietleniem (wazne także dla RAWów), jaki będzie zarejestrowany przez aparat. Przy wprawnym oku, możliwa jest natychmiastowa ocena obrazu i szybkie wprowadzenie korekcji ekspozycji, np. rolką. Pod warunkiem oczywiście, że ekrany monitora i EVF w miarę wiernie odtwarzają w czasie celowania, to co będzie widać na monitorze komputera lub odbitce. Także po strzale mozna obserwać przez ustawiony czas (np. 2 sekundy) zarejestrowany obraz i bez odrywania oka od wizjera dokonać korekty i pstryknąć drugie poprawione zdjęcie.
W najnowszych lustrzankach umożliwia to tryb Live View, ale ma on uciążliwe ograniczenie - jest wolny, jeśli chodzi o AF i inne mechanizmy. Nie wiadomo, czy najnowsza DSLR Sony (z dodatkowym czujnikiem obrazu) likwiduje te uciążliwości. No i lustrzanki są drogie.
W starszych lustrzankach do kontroli ekspozycji służy histogram (po fakcie) - bardzo trudny do wyciagania wniosków w ekstremalnych warunkach oświetleniowych (ostre kontrasty, duży udział tonów bardzo jasnych lub odwrotnie), a więc tam, gdzie go najwięcej potrzebujemy oraz obraz możemy także kontrolować po fakcie - na monitorze, ale tu występuje tez silne ograniczenie - im jaśniejsze jest otoczenie, tym trudniej ocenić obraz. W kompakcie światło otoczenia nie przeszkadza w ocenie obrazu na ekraniku EVF.
Druga sprawa, to AF. Czy będzie równie, albo prawie tak samo szybkie, jak w przeciętnych DSLRach? Jeśli to co mówi wytwórca o czasach shutterlag (opóżnienia wyzwolenia migawki od wciśnięcia spustu) - 0,3 sekundy to dla G1 normalka, znajdzie potwierdzenie w praktyce, to... entuzjaści - idziemy się ustawić w kolejkę, wybieramy komitet, kto robi listę zapisów?
Dla mnie egzemplarz w dyskretnym odcieniu bordo - pasuje do koloru torby.
Jednak trzeba powiedzieć, że AF przy słabym świetle, to olbrzymi znak zapytania, dorówna lustrzankom, czy zostanie w tyle - jak daleko? Producent się nie chwali, a więc coś w tym jest. Może to być słaby punkt wystrzałowego kompaktu?
Dwie największe zalety DSLRów, które czynią z nich przedmiot pożądania ambitnych fotografów, to szybki AF (dzięki detekcji fazy, a nie kontrastu, jak w kompaktach) oraz ze względu na duży rozmiar czujnika obrazu, mniejsze szumy (kolorowy i monochromatyczny) i idąca z tym w parze większa dynamika matrycy, co pozwala robić znośne zdjęcia przy wysokich czułościach, niedostępnych pod względem jakości dla kompaktów.
Czy G1 przetrze drogę kompaktom do większych czułości? Z doświadczeń sprawowania się formatu 4/3" wygląda, że w znacznym stopniu tak.
Gdy się słyszy o nowych Nikonach (D300, D3 i D90), to wydaje się, że cel się oddala, ale najważniejsze, to gonić króliczka.
Tak więc, G1 zapewnia (na razie na papierze) poza najważniejsza sprawą - wymiennością optyki:
- szybki AF;
- dostęp do większych czułości w dobrej jakości;
- bieżącą kontrolę ekspozycji na ekranie;
- a także EVF z bardzo małym opóźnieniem, co wg firmy pozwala śledzić na ekranie obiekty poruszające się ze stosunkowo dużą szybkością kątową.
Na razie na papierze, ale już niebawem zobaczymy, jak się G1 sprawdzi w praniu. Oby.
Pzdr, TJ
Mi się ta miniaturyzacja nie widzi.
I wolę dużą matówkę niż taki ekranik - chyba, że będzie naprawde przyzwoitej jakości.
I ciekawi mnie m4/3 - ale raczej jako zamiennik małego kompakta - uzupełnienie 'dużego' 4/3
I nie lubię pana nikt.
pozdrawiam
Hrabia Miód
Jak narazie wszystko co potrafi czesc dslr'ow
dslr nie ma raczej ograniczen ktore wykluczaja cos z tej listy
jak dla mnie to nie ewolucja dslr'ow a wyzszych modeli kompaktow
zastanawia mnie tylko czy olympus m4/3 traktuje jako dodatek czy zamiennik
czyli stworzenie dla siebie miejsca ktore jest bardziej kuszace dla klientow i zrobienie nowego rynku
powiem ze chetnie bym widzial zeby olympus skupil sie na 4/3, wtedy powstanie cos co mnie jako klienta bedzie kusilo bardzo mocno
ale warunki takie:
- TANIE body, jesli sony sprzepaje dslry po 700PLN to taka wydmuszka naprawde moze kosztowac 200$
- optyka tansza niz 4/3, chetnie bym kupil szeroki kat w cenie 1000PLN
Panasonic pokazał prototyp HD G1 w związku z Photokina
Szkiełka na razie tylko makiety. Bez powłok na pewno, a może i z plastiku.
Czyli nie dość, że oprócz zwykłego korpusu będzie korpus HD, to jeszcze oprócz zwykłych szkieł będą szkła HD? Dla mnie to absurd.
Kwestia działania AF z filmami... albo po prostu znaczek.
Nie wiem czym się tu ekscytować.
Ja chcę tego naleśnika do E410...
HD mumbo jumbo.... Panasonic jest w plecy technologiczne patrząc na 5Dmk2 i D90...wiec postanowili pokazać makiety, upewniając użytkowników ze m4/3 to słuszna droga.
Zastanawiają mnie te mikrofony które będą rejestrować dźwięk prosto z sufitu.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7877
Pierwsze zdjecia i wrażenia na fotopolis
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________Cytat:
Pierwsza rzecz, którą trzeba zaliczyć do dużych plusów Panasonica G1 to szybki autofokus. Aparat ostrzy prawie tak szybko jak lustrzanki, przy czym jest bardzo skuteczny i gubi się tylko na jednolitych fakturach. Ale od tej wady nie są także wolne lustrzanki. Kolejnym plusem jest wizjer elektroniczny, który sprawuje się rewelacyjnie - nie tylko w specyfikacji. Tymi dwoma rozwiązaniami Panasonic wyznacza nowe standardy.
mmm czyli jest dooobrze!
W mniejszym olku też powinno być nie gorzej :>
poza tym poniższe zdjęcie na iso 1600 ( przemówienie) wygląda całkiem całkiem
O nowym olku tutaj: https://forum.olympusclub.pl/showthr...836#post228836
jeszcze chyba tego nikt nie linkował:
http://fotografuj.pl/Article/Panason..._sample/id/182