Moim zdaniem najlepsza wersja "B".
Dziś na plenerze też chciałem w rzepak wejść, ale kolo z widłami wyskoczył ;)
Wersja do druku
Moim zdaniem najlepsza wersja "B".
Dziś na plenerze też chciałem w rzepak wejść, ale kolo z widłami wyskoczył ;)
dzięki...
no tak na widły trzeba uważac...:)
Za rafrog.
B i nic już nie poprawiaj, stary współczuję skoro Ty każdy kadr chcesz w 6ciu rożnych klimatach obrabiać, to ile się u Ciebie czeka na foty? :)
Jestem za 117B.
B - jedyna opcja. Reszta ma dziwne kolory lub ich brak, co chyba nie było zamierzone w pięknym żółtym krajobrazie.
.....................................B.
dzięki...to prawda że kolorów szkoda ale sepia i WB z fotek przy ładnym świetle też wychodzą ładne...
122, chłopaki wiedzą gdzie skierować swój obiektyw:wink:
Z portrecików z fleszem najbardziej podchodzi mi pierwszy, na drugim jest chyba zbyt jaskrawo i płasko a na ostatnim jakaś dominanta kolorystyczna się wkradła, twarz modelki ma dziwny odcień a białka oczu to już zupełnie jak na niezłym kacu ;)
Motorówki bardzo ciekawe. |Przyjemnie się ogląda, zwłaszcza te bardziej dynamiczne ujęcia.
Ja tam i tak czekam na samoloty ;)
Seba, a coś więcej o tych z fleszem? Jak to zrobiłęś, itp? Bardzo ciekawie to wyszło :-) Sesja z sezonu motorowodniaków - świetna.
Przyznam, że odkąd nabyłem zewnętrzną lampę do mojego korpusu jestem gotów przyznać, że fotografowanie z flashem to oddzielny tom epopei pod tytułem "Fotografia, nawet ta amatorska".
"Flashowe" portrety moim zdaniem bardzo fajne, a dominanta na ostatnim kadrze z pewnością jest do skorygowania w trakcie obróbki. Chyba, że rzeczywistość wyglądała właśnie tak.
PS: jak błyskasz przy kadrach pionowych? Mnie często prześladuje niepożądany cień.
no cóż...co do ustawień:
manual, mocna korekta na minus ekspozycji ( to foty robione w biały dzień praktycznie) 1/250 sek (żeby nie wchodzić w tryb FP na lampie bo błysk jest za słaby często). Lampa na parasolce wyzwalana zdalnie lub nawet na sankach (jak na tych fotach). Na niektórych był użyty domowej roboty plaster miodu na FLkę robiony z rurek od napojów.
Tak sobie próbuję kombinować, mam kolegów którzy robią to od jakiegoś czasu z fajnym efektem. Zaletą takiego świecenia jest mobilność i lekkość sprzętu, możliwość wykorzystania niesystemowych, tanich lamp. Można użyć efektownych fitrów, uzyskać ciekawe efekty np na imprezie błyskając z kilku kierunków na raz a lampę można nawet do mebli zamocować.
Będę drążył temat i pokazywał więcej...
Osobiście jestem zdania że nic nie zastąpi dobrego oświetlenia studyjnego ale warto mieć i jedno i drugie. Czasem w plener ciężko zabrać studio :)
125. pomysłowo, patrząc na numerację, to jedna fotka?
Modelka ze 119 wyjątkowo fotogeniczna :)
Najbardziej podoba mi się ostatnie bo najmniej widać w nim efekt tego flesza.
Może korekcję bardziej na minus?
Według mojego odczucia, drugie najfajniejsze - na trzecim widzę coś w rodzaju aureoli i IMHO wygląda to tak, jakbyś Młodego tam wkleił ;-) Ale podsumowując: widzę świetne efekty z tym fleszem, sam muszę popróbować.
lessie fajne, ale co Cię tak zgięło ? Błędnik mi zaraz zastrajkuje :)
Żywe kolorowe zdjęcia, efekt lampy jest OK, mi nie przeszkadza, a nawet się podoba w fotografii pamiątkowo-imprezowo-rodzinnej...
Na pierwszym zdjęciu zrobiłeś jednak szkolny błąd - obróciłeś aparat w lewo, tak, że lampa dała cień przed twarzą chłopaka zamiast za - zawsze to źle wygląda, taki cień przeszkadza bardziej niż rzekoma płaskość światła lampy. W tym przypadku za głową nie ma już znaku więc tym bardziej lampa z prawej strony dałaby lepszy efekt. Być może używasz gripa, który "wymusza" właśnie takie przechylanie aparatu w lewo? Założyłem, że lampa była na sankach aparatu.
ktotek...bardzo Ci dziękuję...
Przyznam szczerze że nie pomyślałem o tym. Trochę mi wstyd, grip mnie nie tłumaczy...czasem z gripem trzeba zrobić w drugą stronę...
z tym krzywieniem kadrów to już jakoś tak mam :)
W zabawach z lampą to najładniesze 119. Jednak efekt jest godny zapamiętania i szlifowania. Dzieki Twojej inspiracji pobawię się. W serii motorowodniaków fajne kadry, jest bryzgająca woda, piękne łodzie, dziewczyny, ruch to wszystko co może się podobać. Fotografując syna podoba mi sie sposób rozświetlenia głębokich cieni które muszą w takich warunkach powstać. Zdjęcia miłe i z fantazją.
Dawno nic nie dodawałem - może coś z sezonu ślubnego? Jeszcze z samego początku bo zacząłem w styczniu....
Mam prośbę - używajcie do woli i pojedźcie po mnie jak coś się nie podoba, natomiast proszę o powstrzymanie się od komentarzy na temat urody Par, które będę pokazywał OK?
No to parę styczniowych setów.
Śliczny ale ciemny kościół wieczorem, plener w trakcie imprezy na wrocławskim Ostrowie Tumskim. Nie cierpię robi pleneru podczas parcia na imprezę ale cóż...klient nasz Pan.
131
132
133
134
135
Podobają się niemal wszystkie. Technicznie jak trzeba, obróbka dobra, tylko na 135 te cienie na twarzy młodego, kładą się cieniem na fotki:)
w sumie to specjalnie złapałem te cienie...kazałem im stanąć na lampach w chodniku...może to zły pomysł? Sam nie wiem, mi się podoba efekt.
ale cisza w temacie...chyba już na zawsze zostanę kojarzony tylko z samolotami :)
137 i 138 dla mnie ok.
Wszystkie to niemal wzór do naśladowania. Zauważyłem jednak pewne niedoskonałości, o których pewnie wiesz, jednak wymienię:
134 - miny
135 - tło, ten tynk mnie rozbroił.
masz rację, z tynku usunąłem później gwiazdę Dawida ( tu z rozpędu wkleiłem starą wersję), ale budynek po prostu jest taki trochę odrapany i cały to jego urok :)
co do min... to zgadzam się ale niestety, jednym to przychodzi niemal naturalnie, innym nieco trudniej. No ale pracuję nad tym...:)
Nie mają wirnika :)
Poważnie to ślubne na bardzo przyzwoitym poziomie, reklamacji nie powinno być.
A pro po 134 ktoś mówił, że niepotrzebne jest uszczelnienie w lampie, jak widać całkiem nieźle to wygląda.
134 - miny...
137 i 138 - świetne :)
Bardzo porządnie i ładnie wykonane zdjecia. Panna młoda na skrajnych na 131 naprawdę wygląda uroczo. na 132- nuty koledy zawsze będą przypominać świąteczny okres. Serdeczne gratulacje z 133 na zawsze zatrzymają tę szczerą atmosferę. Ciekawe z wykorzystaniem ziemnego halogenu. Tutaj od razu nasuwa mi sie sytuacja, że ustawiłbym młodych tak, aby ten snop światła znajdował się pomiedzy nimi i symbolizował to świetliste uczucie. 136- światło odbite od lusterka spowodowało, że jest trochę za jasno a w lusterku tylko dłoń, a przydało by się odbicie twarzy. Portrety 137 i 138 na tak. Są delikatne, zmysłowe i pokazują pięknie Pannę Młodą.
Tryptyk- 131 oraz 137 za ładnie ujęte, "mówiące" oczy