Na starcie [2018-08] Z6 kosztował 2000$, teraz 1600$. https://www.bhphotovideo.com/c/compa...EG_1597167-REG
Z6 II nie zmienił ceny.
Wersja do druku
Na starcie [2018-08] Z6 kosztował 2000$, teraz 1600$. https://www.bhphotovideo.com/c/compa...EG_1597167-REG
Z6 II nie zmienił ceny.
Z perspektywy praktyka, masz tu wpływ ISO na jakość zdjęcia. W każdym rodzaju fotografii, bez zająkiwania się. Bo widzisz, ja nie oglądam miniatur na telefonie, ja zdjęcia drukuję w formacie - w zależności - 60 do 100cm na dłuższym boku. I czy krajobraz, portret, czy fotografia przyrodnicza, efekt jest zawsze taki sam.
https://gora.email/photo/M1X_ISO_COMP.jpg
A teraz crop 100%:
https://gora.email/photo/M1X_ISO_COMP2.jpg
I o ile rozumiem że jako miniatura na małym ekranie komputera czy tym bardziej telefonie różnica jest niewielka, to każdy stock czy inna wystawa / konkurs fotograficzny by to drugie zdjęcie odrzucił. Jak widać na tym z ISO 640 utrata detalu na piórach ptaka jest znaczna. Pomijam już nawet szumy i tak dalej.
I dlatego pisałem to co pisałem - na MFT maksymalnym dla mnie pułapem dla ISO 1600... Nawet nie fotografuję jeżeli światłomierz pokazuje że trzeba więcej. Na FF taką granicą dla mnie jest ISO 6400, bo chociaż szumów więcej to mam 40+ megapikseli i jest na czym pracować, z czego odszumiać i pomniejszać.
Fotoreporterzy bez problemu fotografują na 128,000 lub więcej (na FF) bo tam w zdjęciu liczy się co innego po prostu.
Ale nie należy mylić tutaj fotografii ulicznej lub podróżniczej, do której MFT się znakomicie nadaje, z bycia fotoreporterm.
Ile zdjęć robionych MFT wygrało lub chociaż było nominowanych do World Press Photo? Ja nie znam takiego.... 95% to FF, czasami APS-C od Fuji.
No to, Panowie, macie naprawdę przesrane w tym systemie [emoji3] No chyba, że się spieracie tak tylko dla zasady, bo wysokich czułości i tak nie używacie, a tylko się dziwicie, że ktoś może być zainteresowany każda drobną nawet poprawą jakości zdjęć robionych w ciemnicy.
Dyskutujemy o tym, czy poprawa o 1/4 działki w szumach na ISO 3200 jest istotna poprawą parametrów nowej puszki. I czy warto za taką poprawę dać 10000 PLN.
Ty uważasz że warto, bo dla Ciebie poprawa jest zauważalna. M_a_g i ja, że to żadna poprawa. Bo w fotografii natury, nic nie daje zwiększenie ilości przejść tonalnych z 60 do 65.
Piszę to dlatego, że wysłałeś w świat komunikat że jest lepiej, i wielu mało świadomych ludków może się na to nabrać.
A w rzeczywistości nie jest tak dobrze jak uważasz, bo lepiej jest dla Ciebie i Twojego sposobu fotografowania. Żeby nie powiedzieć niszowego.
Napisałem już co powinieneś zrobić, i podtrzymuję to. Pokaż że jest lepiej na podstawie zdjęć przyrody. :)
A tak w ogóle my się nie spieramy, tylko grzecznie wymieniamy poglądy. :)
W roku 2019 kupiłem za 1600 z FTZem. Teraz można trafić za 1350. !600 to może być cena z FTZ.
Z6 II mz właściwie nie różni się jeśli chodzi o obrazek.
@paparapa
Jakich długich obiektywów do Z6 używasz?
O nie, tego nigdzie nie napisałem. Poprawa jest zauważalna, ale nie jest warta 10000 zł. Cenę OM-1 uważam za chorą.
To nie ja wysłałem w świat komunikat, tylko DPReview na swoich zdjęciach testowych. Ja tylko pokazałem sample i opisałem różnice. Obiektywnie jest lepiej, niewiele ale jednak, i nie jest tak dlatego, że tak uważam, tylko dlatego, że wynika to ze zdjęć testowych. Jeśli sądzisz, że jakiś mało świadomy ludek wyda 10000 zł dlatego, że pokazałem, że jest mniej niebieskiego szumu na ISO 6400, to albo masz go za kompletnego idiotę, albo przeceniasz moje możliwości wpływania na cudze decyzje zakupowe.
No fajnie, ale tańszym modelem z tą matrycą może być następca E-M5 III,
a ten kosztował na starcie 1200$ i jest plastikowy.
Plastikowy OM-5 za 1300-1400$ też nie będzie atrakcyjny.
Ceny sprzętu foto stały się chore i to nie tylko w PLN bo tu bije nas bardzo niski kurs złotego, ale i w USD/ EUR.
Nie martwcie się, jest jakaś granica traktowania klientów jak debili. Po jej przekroczeniu z reguły w krótkim czasie następuje redukcja ceny o 40%.
Apple chyba o tym nie wie. Samsung też nie wie. Producenci samochodów też nie wiedzą.
Karta graficznych także nie.
Poza tym E-M5 III z 2019-10 kosztuje tyle co na starcie, więc raczej szybko następcy nie będzie.
Cenowo będzie na pewno gorzej niż jest. To nawet nie chodzi o to że jest drogo, ale to to że towaru brak.
Na nowego Macbooka Pro 16 Max czekam już 6 tygodni od złożenia (i opłacenia) zamówienia, do tej pory Apple ciągle nie podało mi nawet terminu dostawy. Pokazuje się "shipping soon", z tym że to już od miesiąca.
Kiedy kupowałem Fuji XT4, ani Amazon ani sklepy typu B&H też nie miały na stanie i nie potrafiły podać kiedy będzie - kupiłem od jakiegoś prywatnego sprzedawcy za powyżej ceny sugerowanej do tego z obiektywem KIT, którego wcale nie zamierzałem kupować.
I to się dzieje w USA.
Jak tu jest taki syf, to strach się bać...
PS. Karty graficzne tak samo - @Koriolan, jak miałem potrzebę kupić w grudniu to musiałem na eBay za $3200 od sztuki - inaczej nie było... ale to nie dlatego że producent - czyli w moim przypadku MSI - chciał tak drogo, tylko karty na zapisy są i czeka się miesiącami, więc handlarze się zapisują i wykupują, a potem sprzedają za dwa razy więcej. Bo towaru brak...
@m_a_g
Patrzę na zdjęcia World Press Photo i tak szczerze to myślę, że pewnie dużą większość zrobiłbyś m43. Więc znowu - moment, nie sprzęt. A czemu tam jest Canon/Nikon? Pewnie dlatego, że a) marka, b) przyzwyczajenia, c) jest to narzędzie pracy i kupujesz najlepsze, jakie możesz, żeby zminimalizować ryzyko porażki. I FF oczywiście jest lepsze, ale jak już parę razy pisałem mi taki Canon R zupełnie w kwestii szumów nie zaimponował.
Serio ktoś odrzuca fotki z większym ISO w konkursach? Przecież to jakiś absurd, może w statycznych fotach, które pokazujesz (które uważam za świetne, ale nie obraź się - takich są tysiące) wysokie ISO i trochę więcej szumu to problem, ale jakbyś już miał zdjęcie rybołowa, który wbija się w wodę po rybę to nikt by na te straszne szumy nie patrzył...
Inna rzecz, kim są fotografowie korzystający z m43 - mam wrażenie, że większość to amatorzy/półprofesjonalisci, którym zakup sprzętu nigdy się nie zwróci. I dlatego wolą (ze względów ekonomicznych) m43, które w promocjach (czyli normalnych cenach) kosztuje w większości przypadków < 0.5 ceny FF a jednak jakość zdjęć jest grubo ponad to, co oferują komórki.
A 10k za OM-1 to dla mnie też absurd, ale już taki m1.2 z 12-40 PRO za trochę ponad 5 koła to całkiem niezły dil.
I jeszcze co do szumów: serio nie robisz powyżej 1600? Co jeśli masz zrobić pogrzeb w deszczowy dzień? Rodzinne foty z przyczajki? Sytuacje na imprezach firmowych? Ja robię nawet do 6400 i mi z tym dobrze - wiem, że można lepiej, ale znowu - liczy się moment.
W fotografii reporterskiej jest jak piszesz - kupujesz narzędzie pracy najepsze jakie mozesz. Bo to narzędzie jest potrzebne - oglądałem ostatnio zdjęcie które wygrało w jakiejś tam kategorii, tłumienie nocnych zamieszek w Hong Kongu przez oddziały policji. Zdjęcie przedstawia tłum funkcjonariuszy w pełnym biegu na środku jakiegoś placu, w nocy. Żeby to zdjęcie wyszło nieporuszone, konieczny był czas typu 1/1000s, więc ISO było chyba 256,000. Było pewnie po dużej obróbce, było widać coś jak duże ziarno, ale wyglądało OK. Piszesz że to ta się zrobić MFT? Ja wątpię...
EDIT: Tu masz to zdjęcie, byłem w błędzie co do ISO. Czas 1/640, ISO 8000. Tak czy owak - nie do zrobienia na MFT w tej jakości.
https://www.worldpressphoto.org/coll...olas-asfouri/4
Co do Canona R, pisaliśmy kiedyś o tym już, miałem ten aparat, i moim marzeniem jest posiadanie aparatu MFT który by szumiał tak jak ta eRka która Ci nie zaimponowała :-)
Nie z wysokim ISO, tylko nie spełniające wymogów technicznych - za mała rozdzielczość, za duże szumy i tak dalej. Tak, serio.
Serio. Nie jestem zawodowcem, nie robię reportaży na zamówienie, i na pewno nie fotografuję rodzinnych pogrzebów w deszczowy czy słoneczny dzień - poważnie na pogrzebach teraz się robi zdjęcia? Brrrr.
Pisałem że nie robię zdjęć powyżej ISO1600 na MFT. Jak mam potrzebę zrobić zdjęcie w takich warunkach że ISO 1600 nie wystarcza, to biorę FF, np. R5 albo A7R, do tego jakąś jasną stałkę typu f1.2. A najlepiej - jeżeli się da - to używam wtedy lampy odbitej od sufitu (to w pomieszczeniach).
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Celna uwaga. Moim zdaniem w branży foto problem jest odwrotny - malejący popyt a więc wzrost jednostkowej ceny produkcji (bo im więcej tym taniej), jednocześnie światowe problemy z dostępnością podzespołów elektronicznych i innych układów scalonych, oraz z dużym wzrostem ich cen.
300mm, 400mm, 100-400mm, 60-600mm, ale czasem wolę je na Z7.
Ok , wydawało mi się że bronisz tego OM-1 jak niepodległości za dużo lepsze parametry od poprzedników. :)
I wiesz oczywiście, że manipulując WB można w pewnym stopniu wpłynąć na kolorystykę szumu. Może nie strasznie dużo, ale zauważalnie. :)
Co do zdjęcia poglądowego wydaje mi się że masz rację. Mieszane światło i ruch...
A dwa ostatnie zdania podsumowują trafnie temat. Bierze się takie narzędzie, jakie ma szanse wykonać dobrze zadanie. Nie jedno uniwersalne. Bo jedno uniwersalne do wszystkiego, to raczej jest do niczego. :)
Ale wiecie, ten OM-1, to fajny aparacik jest.... :)
Albo bierze się takie narzędzie, jakie się ma i wyciska ile się da.
Święta prawda i nic w tym złego. Ja wcale nie twierdzę inaczej, i wydaje mi się że @paparapa też nie.
Po prostu uważamy że to co prezentuje OM-1 pod względem jakości obrazka jest w zasadzie identyczne z tym co prezentują aparaty takie jak E1 MK III albo G9. Jeżeli są jakieś tam różnice na bardzo wysokich ISO, to pomijalnie małe, to tego i tak trzeba będzie mocnej obróbki na komputerze aby coś z tego było.
Testy matrycy pokazały jaka jest rzeczywistość, pomimo szumnych zapowiedzi i "bezstronnych" recenzji ambasadorów marki.
Masz potrzebę używania wysokich ISO na MFT? Nie ma sprawy. Każdy fotografuje tym co ma. Ale wydanie kupy kasy na OM-1 w niczym tutaj nie pomoże. Ja osobiście bym tego aparatu nie kupił, bo:
- do fotografii turystycznej aparat typu E1 MK III da mi taki sam obrazek a wszystko inne ma bardzo dobre tak czy owak (nie potrzeba mi 120fps w serii), za to kosztuje dużo mniej.
- do fotografii przyrodniczej ciągle wolę M1X ze względu na unibody z wbudowanym gripem, dwoma bateriami, lepszą ergonomią z obiektywami typu 300 f4 pro, takiej samej jakości obrazka. 60 fps też mi zdecydowanie wystarczy (to aż za dużo). No i cena też dużo niższa.
Taka moja opinia, każdy ma swoją.
Pozostaje pytanie, kto - o ile M1X i E1 MK III pozostaną w sprzedaży - miałby kupić ten aparat, i czym by się kierował kupując OM-1 zamiast tych dwóch innych kiedy ceny są takie jakie są.
Zgadzam się z tym powyżej.
Dodam jeszcze, że to nie sprzęt robi zdjęcia. Zdjęcia robi to coś między uszami. :) Nawet naj naj "najlepsiejszy" aparat nie zrobi tego za nas.
Spokojnie można robić to jednym aparatem, jak i kilkoma z różnych systemów. Jak komu wygodnie.
Ja wolę to drugie rozwiązanie, wszak jakiś nałóg trzeba mieć. :)
Szkoda tylko, że tak gorące dyskusje na tematy sprzętowe nie przekuwają się na ilość zdjęć na forum....
https://www-dpreview-com.translate.g..._x_tr_pto=wapp
Ciekawe jak MMF-3.
Chciałem zobaczyć jak wygląda w praktyce edycja RAWów z OM-1. Moje programy nie dostały jeszcze aktualizacji, więc próbowałem pobrać firmowy soft.
Niestety, aby go pobrać trzeba podać nr seryjny zakupionej puszki. :mrgreen:
To jakiś koszmar niczym z Misia albo rozmów kontrolowanych. :)
Numer?
https://www.amateurphotographer.co.uk/wp-content/uploads/2022/02/olympus_OM-1_under-with-blx1-battery_2560_DSC09570.jpg
https://www.fotopolis.pl/i/images/4/0/0/dz00NTY2Jmg9MzA0NA==_src_206400-DSC01601.jpg
BJMA002xx
Mnie wkurza że kolejna inna bateria będzie potrzebna....nie można tworzyć nowych slotów na baterie tak by i te ze starszych modeli pasowały?
Pobrałeś?
podsumowując, to bateria jest jedyną znaczącą zmianą w stosunku do poprzedniego modelu ;-) znaczącą dla posiadaczy wcześniejszych modeli, bo muszą kupić zapasową za setki zeta a może i ładowarkę dodatkową... :-(
Pobrałem, uruchomiłem i ...... :)
Mam bardzo mieszane uczucia. Oczywiście to nie docelowy soft, bo prędzej czy później przyjdą aktualizacje do moich programów.
Ale nie rozumiem tego, że RAW jest wyświetlany przy edycji w odszumionej postaci.
No chyba że to tak dobra puszka, że nie widać szumu na zdjęciach w 100% powiększeniu z ISO 128000. :)
Albo coś przeoczyłem , albo tak ma być....
Może ktoś podpowie co i jak.
Z tych obrazków to bateria wygląda mi na bardzo podobną do tej z G9 Panasa. Warto to sprawdzić
Ja nie do konca kumam o co Wam chodzi z takim malkontenctwem.
Po pierwsze- wszedzie pre-ordery sa zamkniete, a obiektywow nie ma, i pewnie troche poczekamy. Zainteresowanie bylo bardzo duze, choc w Polsce mniejsze. We Francji juz w ostatnich 2 tygodniach preorder zawiesili, tylu bylo chetnych. Wiec malo celowe jest wybrzydzanie sie, ze nie kupicie. Nie kupicie ( a raczej nie kupimy), bo trudno sie dopchac.
Po drugie-przy wiekszosci nowosci tematy zaczynaly sie od wybrzydzania, potem bylo narastajace zainteresowanie.
Po trzecie skok cenowy jest chyba typowy do nowo wchodzacych modeli.
Jest 200 euro drozej niz X i 400 drozej niz III. Fakt-trzeba doliczyc nowe baterie i nowe ladowarki. I pewnie jeszcze pare innych gadzetow.
Niestety-typowa polityka wielu firm z branzy hi-tech.
Po czwarte to pare osob pisalo, ze chcialby male ulepszenia, lepsze jpg itp. No to sa male ulepszenia ;)
Moze i rzeczywiscie jakosc obrazka wzrasta niewiele, choc wzrasta. Dzialka EVA moze pomoc.
Z mojego punktu widzenia pare ulepszen jest. Troche jakby pod fotografow ozywionej przyrody. Chyba rozsadna polityka, tam w makro i foto przyrodniczym atuty matrycy sa wieksze niz w pejzazu czy portrecie.
Szczelnosc. Ta w mark II pozostawiala troche do zyczenia pomimo pochlebnych opinii. Mi po ulewnym deszczu tak zaparowal wizjer, ze super kolorow ptaki guit- guit na slepo musialam strzelac. Dwa razy w tej samej porze roku ten sam problem (pora deszczowa),masa zmarnowanych okazji.
Szybkosc- rzeczywiscie dla mnie byla wystarczajaca, moze fakt ze na "low" z doostrzaniem jest wiecej komus pomoze w uchwyceniu wlasciwego momentu, ale kasowania identycznych zdjec bedzie sporo.
Wizjer- dla mnie super sprawa, ten z Mark II juz mi troche dawal sie we znaki, zazdroscilam uzytkowniko Panasa.
Wyszukiwanie i sledzenie ptakow i innych zwierzat moze byc duza pomoca jak sie w gaszczu galezi fotografuje. Do tej pory to tracking raczej przeszkadzal w moim modelu. Fajnie, ze dodali inny zwierzaki do algorytmu, moze i jakis up-grade pojdzie w zwiazku z tym do poprzednich 2 modeli. Dla milosnikow zdjec lotniczych tez bedzei ok.
Jako dodatek poprawione menu, choc jak sie fotografuje na 2 body, to zmiany bede upierdliwe. Tylko jak czlowiek skonfiguruje pod siebie, to potem rzadko grzebie w czelusciach.
Pewnie jeszcze dosyc szybko wejdzie pare poprawek do softu, moze jakies mile dodatki.
Mysle, ze za pare miesiecy to kilku z krytykujacych bedzie zmieniac narracje.
A za rok bedzie go mialo paru forumowiczow. Cena pewnie bedzie stala w miejscu ze 2 lata, badz dluzej.
I jeszcze jest jedna pozytywna wiadomość, system się rozwija (mimo malkontentów), nowy body, nowe szkła, jeszcze jakby tylko się Olympus ogarnął o zrobil jakieś fajne, długie, ostre (i najlepiej tanie) szkło do przyrody...
A od kiedy to prostowanie agresywnej zakłamanej reklamy jest malkontenctwem? :)
Sugerujesz że ilość pikseli w pejzażu jest mniej ważna niż w makro?
I wydaje mi się że niezbyt dobrze rozpoznałeś przyczynę schodzenia w ostatnich czasach towaru, zresztą każdego, na pniu.
Sprzęt wykupują ludzie, aby go odsprzedać po czasie z korzyścią. Dzieje się już tak w wielu krajach. Nie twierdzę że wszyscy tak robią, ale już możesz znaleźć na portalach aukcyjnych takie przypadki.
A będzie zapewne jeszcze fajniej.
Wiekszosc reklam jest agresywna i zaklamana. Nikt nie reklamuje soku z jablek opowiadajac, ze jablko jest owocem, przy produkcji ktorego zuzywa sie najwiecej insektycycdow. Reklamuje sie je jako "samo zdrowie". Wiec stopien zaklamania reklam przestal mnie ruszac od dawna. Inaczej trzeba by zyc w permanentnym kryzysie nerwowym.
Sugeruje tylko ze mnoznik fokalanej oraz duza GO daja wieksze korzysci w makro, czy fotografii zwierzecej niz w pejzazu, czy portrecie. A roznica w wadze w dlugim tele bedzie wieksza na korzysc Olka, niz przy obiektywie standardowym.
Piksele przydadza sie wszedzie, ale pytanie ile ich mozna upakowac na mniejszej matrycy, by to jeszcze mialo sens. Zreszta znakomita wiekszosc na tym forum zna wady i zalety systemu i dokonuje wzglednie swiadomych wyborow.
Przelomu nie ma, wow jest troche mniej wow niz optymisci oczekiwali. Niemniej chyba nie spodziewano sie mniejszej roznicy w cenie niz te standardowe 200 euro.
Nowy wizjer, lepszy autofokus z realna uzytecznoscia sledzenia, nowa matryca i troche lepsza jakosc obrazka, lepsza szczelnosc.
Kazdy indywidualnie rozstrzygnie ile to jest realnie warte.
Argumentu ze zintegrowany grip jest lepszy nie rozumiem. Dla mnie to kwestia tylko i wylacznie roznicy w cenie w stosunku do X, i tylko dla osob uzywajacych gripa. Jak sie nie uzywa, a ja tak mam mimo fotografowania glownie z 300mm, to sie czlowiek ucieszy, ze nie musi go nosic.
Każda krytyka jest pożyteczna, jeśli jest konstruktywna i merytoryczna w odróżnieniu od zaślepionego uwielbienia.
A jęsli zna sie plusy i minusy to można podjąć w miarę świadomą decyzję, jęsli zna sie same skrajności to i decyzja jest podobnie skrajna i odległa od rzeczywistości.