A może chodzi tu o to, że robiąc zdjęcia i je oglądając każdy z nas ma inne oczekiwania? Jednemu wystarczy aby zdjęcie było ładne (proste, niepoucinane, ostre) i np. z ładnym światłem. Dla drugiego będzie to za mało i chciałby jakiegoś innego kadrowania, spojrzenia z innej perspektywy. A ktoś jeszcze inny wypatruje kadrów, pomysłów, obrazków niekoniecznie zwracając uwagę na urodę i rozpoznawalność. I pewnie jeszcze inne spojrzenia na fotografię można spotkać wśród nas.
Dlatego do jednych wątków zachodzimy częściej, do innych rzadko (lub odwrotnie ;))
Trochę banał mi wyszedł ale próbuję usprawiedliwić tych, co piszą "ładne foty". Skoro dla kogoś wystarczy że fota jest ładna (w jego pojęciu) to dlaczego nie?
Nie napisałam w tym wątku, że "ładne foty" bo mnie one nie zainteresowały. Rozumiem jednak, że są tacy którym wystarczy poprawność i np. nie lubią udziwnień ;)

