Czołem Kudłaczu ;) Z ostatniej wrzuty 62 iz maj fejwarit pikcza :mrgreen:
Nie w niełaskę tylko w kartony :-P
Wersja do druku
Kolejna wrzuta. Skończyły mi się fiksy, muszę coś w sobotę napstrykać.
65
66
67
68
Tomasz z kotkiem rzondzi :mrgreen:
Z ostatnich najbardziej podoba mi się zdjęcie nr 63. Ostatnia seria też fajna i straszna zarazem ;-) Generalnie podobają mi się te "normalne" zdjęcia, te zakrecone zupełnie mi nie podchodzą. Pozdrawiam.
66. Gdzie tak kasę rozdają na ulicy?
67 i 68. Portrety z kociakiem przeurocze. Mam nadzieję, że kotkowi nic się nie stało?
Na ostatnich dwóch zdjęciach pokazałem innego mojego serdecznego kolegę. Idealny model. Kiedyś zagaiłem do niego:
- Stary, mam zaj...sty pomysł na fotę. Wysmaruję Ci japę olejem kujawskim i posypię mąką.
Kolega po 0,05 sek. namysłu odpowiedział:
- Dobra.
Poniżej efekt naszej współpracy. Nie numeruję, bo już pokazywałem tę fotę.
---------- Post dodany o 10:13 ---------- Poprzedni post był o 10:12 ----------
Plac Imbramowski w Krk. Kotek przeżył, ale po tej sesji nie wiedzieć czemu uciekał przed nami.
Z ostatniej wrzutki parzyste mi się podobają. No, jak w Krakowie płacą za zrobienie streeta, to się przenoszę :)
Co do 68 to słyszałem, że koty potrafią długo pamiętać. Ja bym na waszym miejscu ostrożny teraz był...
Pozdr
Na początku nie mogłem załapać o Ci chodzi z tą fixografią. Dopiero wróciłem tu po raz kolejny i zaskoczyłem. Dożyliśmy czasów gdzie uścisk kobiety przez nieznajomego to próba gwałtu, zwrócenie pracownikowi uwagi, że naraził firmę na straty to mobbing. Z foto jest jeszcze gorzej. Zdjęcie na plaży dziecka w topless to pedofilia, a leżącego żula na środku jezdni to napaść na jego wizerunek. Teraz rozumiem uzasadnienie fixografii :-) Tymbardziej, że w rękach RC ta dziedzina ma przysłośc.
Nie kryje, że 53 zrobiło na mnie wrażenie. Zjawisko coraz bardziej powszechne dlatego nie zauważalne...
Czekam na "cdn"