4 załącznik(ów)
Odp: nev- fotkowe co nieco
Nie dość, że nie miałam kiedy tu zajrzeć, to nawet na złapanie aparatu przez wiele tygodni czasu nie miałam. Ostatnio zupełnie przypadkiem wrzuciłam go w samochód i spotkał mnie zachód słońca. Mi się spodobał...
267a
267b
268
269
Nie wiem, które z tych pierwszych lepsze.
Odp: nev- fotkowe co nieco
Odp: nev- fotkowe co nieco
Obleci, fajny kolorek i motyw niebo ,brzeg, odbicie i woda. Trochę zbyt ciemne. Wrzucaj częściej ten aparat w czeluści samochodu.
Pozdrawiam AP.
Odp: nev- fotkowe co nieco
Drugie i czwarte :grin:. Jak kadr z horroru, krew na niebie, krew w wodzie, wszędzie krew :wink:
3 załącznik(ów)
Odp: nev- fotkowe co nieco
Jak widać, nadal nie mam czasu na latanie z aparatem, a na jeżdżenie - tym bardziej. W poprzednich latach udało mi się coś zrobić w czasie czwartej pory roku, tym razem, mimo usilnych starań, poza kaczkami przy jazie - właściwie nic. :( Jeden dzień był taki, że poszłam przewietrzyć siebie i Olka, ale niewiele z tego wyszło. Żeby wątek nie wysechł, to wrzucę coś, jednak bez specjalnego przekonania. Było szaro, buro i bylejako. :(
270
271
272
Odp: nev- fotkowe co nieco
Ale " soczyste kolory " w tym słonecznym zachodzie :grin:
Odp: nev- fotkowe co nieco
Cytat:
Zamieszczone przez
nevra
Żeby wątek nie wysechł, to wrzucę coś, jednak bez specjalnego przekonania. Było szaro, buro i bylejako. :(
Podoba mi się. Zestawienie takich trzech zimowych, nieco minimalistycznych kadrów, daje fajny efekt.
2 załącznik(ów)
Odp: nev- fotkowe co nieco
Dzięki Karol. O minimalizm mi chodziło. To smętny placyk zabaw i najbliższa okolica, zupełnie pozbawione życia.
Dziś coś z "mojej parafii". :) Wczoraj szukaliśmy wiosny. Pokazały się pierwsze, drobniutkie bazie i kwitnie leszczyna. Jakoś tak raźniej na duszy, gdy wiosna, nawet nieśmiało, puka do drzwi.
273
274
3 załącznik(ów)
Odp: nev- fotkowe co nieco
Jedno letnie z szuflady i wiosny c.d.
275
276
277
Odp: nev- fotkowe co nieco
Ładne przebiśniegi, czyli W Polsce też wiosna :D