- Nie "Co rzucili?", tylko "Co przywieźli?"
- No tak. Najpierw przywieźli, a potem rzucili.
[cytata z filmu pewnego :)]
Wersja do druku
[QUOTE=Jasand;789641]A może do przyczepy - pamiętacie te przyczepy doczepiane do ogórków? Gra w kopa trwała na całej trasie a kurzyli papierochy tak,że nic nie było widac..[/QUOTE
Pamiętam - w zimie było jak w lodówce, całe szyby zamarznięte, fajnie się jechało nic nie było widać:grin:.
No tak Bodzip ,,rzucili'' jak psom :grin: żle to wygląda ale tak było.
Samce do pracy ..:-) Teraz PKS-y praktycznie poumieraly w dobie kapitalizmu, kazdy ma swoj wlasny wozek :-)
W takiej Anglii , gdzie samochodów osobowych wiecej , komunikacja autobusowa i kolejowa ma sie swietnie.
Polakowo to nie Anglia, w mojej miejscowsci PKS bankrut, a kiedys to byla potega jezeli chodzi o komunikacje.Wysprzedaja grunty i wszystko co moga aby przetrwac. Na miejscu dworca PKS powstala Biedronka po zrownaniu z ziemia tego co tam pozostalo takie zycie.
U nas w Pyrlandii jakoś sie trzymają mimo konkurecji prywatnych firm. U mnie dworzec nadal należy do PKS-u i funkcjonuje tak jak kiedyś.
Tez pisalem, ze kazdy ma teraz wlasny wozek:-) ale linie byly naprawde oblozone pasazerami, ze palca bys nie wlozyl np. Rybnik-Gliwice czy Rybnik-Wisla itp. PKS tez obsluguje po czesci ZTZ, czyli miejskie linie, ale bankrutem sie stal.
PKS-em, telewizor można było przewieźć...
foto. W. Pniewski
rzucili masło...
foto. W. Pniewski
W pierwszej maslo a w drugiej kolejce ? :-)
Może papier toaletowy ?
Ten drugi Star to tez lodowka... :-)
Oj widac ,że nie pamiętasz tych czasów. Przecież wtedy wozili to co popadło i tym co popadło. Widziałem jak w lodówce przywieźli kartony z telewizorami. Oczywiście lodówka była nie włączona bo juz dawno popsuta i nie naprawiona z powodu braku części..
Pamietam i to bardzo dobrze, nieraz w kolejkach w nocy...:-)
A to przepraszam... ale przyznasz ,że tak bywało jak napisałem.
W tamtych czasach naprawde bylo ciezko. Mlode pokolenia nawet nie zdaja sobie sprawy, jak uciazliwe byly kolejki za wszystkim i do konca nie bylo sie pewnym czy sie kupi za czym sie stoi. Tak mysle, ze tak bylo.
W czasach jeszcze wcześniejszych, gdy ja byłem dzieckiem - czyli gdzieś lata 50-te to mój ojciec o 4 rano wychodził do kolejki za karpiem
Nie dolary tylko bony towarowe :wink:
kolejka dla uprzywilejowanych...
foto W.Pniewski
Znaczy dla kobiet z malymi dziecmi w ciazy oraz roznych kombatantow, ktorzy umacniali wladze ludowa.
wszyscy do SMYKA...
foto W.Pniewski
może "express wieczorny" rzucą...
foto W.Pniewski
Ajtam, Express. Żyletki. Pamiętam, jak dla dziadka stałem w takiej kolejce, tzn. dziadek stał, ja, mój brat cioteczny i babcia. Sprzedawali po jednej, zawinięte w papierek ;-)
A jaka była radość moja i mamy, jak w Smyku rzucili rowery (Pelikan). Całe trzy. Akurat mama była przy drzwiach zaplecza, gdy je wyprowadzili. Od razu złapała jeden ;-)
Zaś co do kolejki nocnej, to tak za meblami w Emilce stała. Nawet nie wiedziała za bardzo, co kupiła, w domu dopiero, jak przywieźli, się okazało. W sumie nawet pasowała ta meblościanka do reszty... ;-)
puste butelki przyjmują i zastaw oddają...
foto W.Pniewski
Teraz puszki, bo butelek nie zabardzo chca przyjmowac no chyba, ze sa bzw :-) Jak juz jest kaucja wliczona to i tak piwo w butelce nie jest o wiele tansze od puszkowego kupujac na sztuki:-) Kupujac zgrzewke mozna zalapac sie na bonusy :-)
w groszki, SPOŁEM Mokotów...
foto W.Pniewski
To jest 1 maja, i jabłka rzucili w nagrodę :).
z pochodu 1 maja...
foto W.Pniewski
Ooo miewają się bardzo dobrze, emeryturki wysokie :!:
Siedzą w ciepłych kapciach przy kominku i czekają na comiesieczną wysoką emeryturkę :)
---------- Post dodany o 20:26 ---------- Poprzedni post był o 20:23 ----------
A ten z prawej strony w kolejce nie zdał jeszcze szturmówki. O i z lewej też. Oj nieładnie, nieładnie...:)
foto W.Pniewski[/QUOTE]
Hasla byly piekne...tylko, ze transparenty i przodownicy pracy, ktorych noszona w zwiazku z tak waznym swietem rzucano w przydroznych bramach i "sikiem prostym" po nich :-) Tylko, ze z tych "nosidel" rozliczano...:-) Wladza byla czujna, ale zawsze znalezli sie tacy co tak czynili :-)
Hasło z wywiadu gen.Armii F. Siwickiego.
Rysiek_O, Ty to masz pomysły- czekam na medal...
foto W.Pniewski
Chlopaki do cywila w ramach pieknego hasla :-) Jak ja bylem w woju to moja kompania miala deficyt kadrowy, wiec to na pewno propaganda ha,ha :-)
Za moich czasów w woju rządził marszałek (ostatni) M. Spychalski a po nim Wojtek (ten od stanu wojennego)