E-620... no dobra... a gdzie podziały się E-600 i E-610? To może od razu E-630?
Tak tylko marudzę ;)
Ładna puszka. Mnie jako amatorowi się podoba :esystem:
Wersja do druku
E-620... no dobra... a gdzie podziały się E-600 i E-610? To może od razu E-630?
Tak tylko marudzę ;)
Ładna puszka. Mnie jako amatorowi się podoba :esystem:
Kurcze trzymałem E-3o w łapie - fajny jest ale ... jak dla mnie z deka za duży. E-620 na tym filmie jest faktycznie "más pequeña" i mi chyba bardziej by odpowiadał, szczególnie, że ma wszystko co bym chyba potrzebował a nawet więcej ;D.
Teraz czekamy na ZD 25 f/1.4 SWD, 100 f/2,8 i 300 f/4 (SWD) ;D.
generalnie to 300f4 już w systemie mamy 150f2+ec20=300f4
Ja raczej czekam na coś w stylu 100mm lub 150 w wersji macro i światełkiem 2
Bardzo proszę gdybać w wątku o gdybaniu, a tutaj zostawić sprawy związane z nowym body...
Piękna pucha aż z wrażenia zaczęło mnie rwać prawe kolano, oj nie zasnę tej nocy.
ok sorki za wycieczki poza temat:oops: moje posty można usunąć w razie co, bo faktycznie nic nie wnoszą do tematu. jeszcze raz przepraszam
a ja kcem deszczodporność - a poza: wasze zdrowie i idździe spać
Szukałem właśnie filmiku od nich ;) Są szybcy ... jako jedni z pierwszych prezentują filmy z nowościami ...
Zastanawiam sie tylko dlaczego porównują w tym filmie E-620 do E-30 ??
Przecież on jest podobny do E-4xx, E-5xx ... Co ma z tym wspólnego E-30 ??
Tylko to że ma odchylany ekran ??
Może czegoś nie zrozumiałem po po prostu bo nie szprecham po Espaniola :)
Cytat z maila-ceny w niemcach
Cytat:
Die UVPs:
- E-620 Body = 749,00 Euro (UVP)
- Olympus E-620 Objektiv Kit = 849,00 Euro (UVP)(E-620 Body mit ZUIKO DIGITAL ED 14 – 42mm 1:3,5 – 5,6)
- Olympus E-620 Double Zoom Kit = 949,00 Euro (UVP)(E-620 Body mit ZUIKO DIGITAL ED 14 – 42mm 1:3,5 – 5,6 und ZUIKO DIGITAL ED 40 – 150mm 1:4,0-5,6)
- Olympus E-620 Pancake Kit = 949,00 Euro (UVP)(E-620 Body mit ZUIKO DIGITAL 25mm 1:2,8)
Bardzo fajna puszka, godna systemu 4/3 (mala i niedroga) battery pack - w koncu.
Wielu kolegow porusza temat malego uchwytu. Otorz dla starych wiarusow chcialem przypomniec, a mlodziezy uswiadomic iz profesjonalna Minolta 9xi rowniez posiadala wzglednie plaski uchwyt, bo nie w tym rzecz by uchwyt byl duzy, ale odpowiednio wyprofilowany i patrzac na niego odnosze wrazenie, ze jest bardziej w stylu Minolty niz 4xx.
Natomiast jesli chodzi o kolejna puszka to wg mnie, o ile pojawi sie czwarta w 4/3, bedzie kierowana do absolutnie poczatkujacych, pewnie wyposazona w IS i LV, ogromna ilosc programow tematycznych i moze bez trybow M A S, moze bez kompensacji ekspozycji, moze tylko z ISO Auto, cos na wzor kidysiejszego Dynaxa 3xx w cenie dobrego kompaktu, o ile firma postanowi wydac podstawowy aparat w 4/,3 moze dla absolutnie poczatkujacych pozostanie tylko m4/3, choc nie sadze.
Pozyjemy zobaczymy :)
pozdrawiam
Już widzę 2 minusy w testach:
-brak złącza HDMI
-brak kręcenia filmów
Wszyscy myśleliśmy, że olek pierwszy to wporwadzi a tu cisza. A byłby to dobry "chłyt" w tym momencie.
Dziekan, weź na uspokojenie i dokładniej czytaj co jest napisane:
Szczególnie chciałbym podkreślić ostatnie kilka słów.
Jeśli ktoś nie planuje zmiany to wcale nie mówię, że ma się pozbywać swojego aparatu jeśli jest nim 4xx lub 5xx, ale zazwyczaj tak jest, że jak wchodzi nowość to "poprzednicy" tanieją, więc dlatego śmiałem wysunąć tezę, że jeśli ktoś planuje zmianę to należy przyspieszyć decyzję, bo potem będzie ciężęj sprzedać i/lub cena będzie niższa.
A wiesz grizz, to bardzo prawdopodobne... m4/3 może być bardziej harcerskie i filmowe.... :). To mi sie podoba nawet
A ja mam pytanie do kolegów. Czy może mi ktoś napisać (najlepiej z przykładem) jaki jest bonus z posiadania możliwości ustawiania ISO z krokiem 1/3EV. Bo jakoś do ISO 400 nie za bardzo widzę w tym sens.
Wiesz - skoro nie widzisz sensu przestawisz sobie aparat w menu na zmianę ISO co 1 EV. Będziesz mieć 100, 200, 400... Ja korzystam ze zmiany co 1/3 EV - ma to znaczenie jak chcę dokładnie dobrać czas/przysłonę oraz - im bliżej najniższej czułości tym jakość lepsza...
Czasami trzeba minimalnie podnieść czas naświetlania, o te 0,3-0,7 działki, np. żeby zamrozić ruch lub uniknąć poruszenia zdjęcia. Wtedy zwiększenie czułości o ułamek działki spowoduje mniejsze szumy, niż zwiększenie o całą działkę. Na dużych ISO różnica może być widoczna.
Bo to nie służy tylko do ISO 400.
Przerywając dyskusję, pozwolę sobie napomknąć, że pojawiły się w sieci pierwsze dogłębniejsze analizy E-620. W tym jedna, która mnie ciekawiła, a mianowicie wielkość wizjera.
Nie ma co owijać w bawełnę - jako lustrzanka 'progowa', w E-620 jest mniejszy wizjer niż w E-3 lub E-30. Ale jest on jednocześnie większy od tego w E-4xx/E-5xxx. Dane pochodzą ze strony Wrotniaka - http://www.wrotniak.net/photo/43/view-size.html (jest tam też tabelka z wymiarami wizjerów i ich powierzchnią). Obrazowo to wygląda tak:
http://www.wrotniak.net/photo/43/_img/all-finders.gif
Wizjer w E-620 z powierzchnią 187 mm^2 można przyrównać do Nikona D50, D70, Canona 400D, czy Sony A350 (od tego jest większy).
Czy zmiana powierzchni jest niewielka? Nie nazwał bym tego tak - w moim E-500 mam 164 mm^2, w E-4xx/E-5xx mamy 172 mm^2. Więc postęp niewątpliwie jest.
Dodatkowo, dane we wizjerze są umieszczone w dole, a nie jak do tej pory po prawej stronie.
Nie jest moim celem wiercenie dziury w całym - po prostu chciałbym to zrozumieć. Co do szumu powyżej ISO 400 to sens widzę jak najbardziej, ale argument z trochę krótszym czasem jakoś mnie nie przekonuje, bo 1/3 działki chyba nie zabardzo może uratować zdjęcie od poruszenia. Tak samo z GO i zmianą przysłony o 1/3 działki. Dlatego prosiłem o konkretny przykład, żeby mój ograniczony umysł mógł to ogarnąć. I proszę na mnie nie wskakiwać - czekam na konkrety - może być PW, żeby wątku nie zaśmiecać.
Tak właśnie wygląda rozmieszczenie tych punktów w E-620.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
A to niby czemu nie może? Przyjmijmy, że dla ogniskowej 100 mm (ekw.) i czasu 1/80 s masz 80% zdjęć nieporuszonych. Podnosisz czułość o 1/3 EV, czas skraca Ci się do 1/100 s i masz 95% zdjęć nieporuszonych. Podnosisz czułość o kolejne 1/3 EV, co daje Ci 1/125 s i 100% zdjęć nieporuszonych. Osiągasz efekt, który Cię satysfakcjonuje i potrzebujesz do tego tylko ISO 1000/1250, a nie 1600. Różnica w szumach (szczególnie w olku) będzie widoczna.
Ale w czym problem? Każdy z aparatów, które miałem miał jakieś opcje, funkcje, możliwości, z których nie korzystałem. Załóżmy, że zakładam do E-330 50/2. Fotografuję na pełnym otworze. Używam 1/100s (lub krótszego) jako czasu bezpiecznego dla tej ogniskowej. 1/80 już sporo zdjęć poruszonych. ISO ustawiam tak żeby było możliwie jak najniższe. Jak trzeba mogę ustawić 160 zamiast 200, 250 zamiast 400 itd... Może dla Ciebie różnica w jakości pomiędzy 400 a 250 nie jest istotna ale ja ją widzę, co nie znaczy, że bez pośrednich ISO nie da się żyć. Po prostu aparat daje możliwość precyzyjnego doboru parametrów i to jest OK. Idąc Twoim tokiem rozumowania można zlikwidować 200 ISO - bez niego też da się żyć - mogę ustawić 100 bądź 400 i sobie poradzę... Ale skoro można precyzyjniej to dlaczego nie skorzystać? Zrozumiesz to jak trochę pofotografujesz a jak nie to wyłączysz w diabły...
Podoba mi się nowa pucha,ale zostaję przy E-510...
Dziękuję za uwagę ;)
Instrukcja (EN): pobierz