Ale czy było zakryte chmurami czy nie?
Wersja do druku
Też wolę M w krajobrazach, bo w A korekta EV nie zawsze się wstrzeli, wystarczy minimalnie inaczej wykadrować, żeby światłomierz inaczej policzył i już -0.3EV może być zbyt dużą korektą, gdy jeszcze sekundę temu byłby ok.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Nie o to chodziło, zdjęcie w .pdf nie zagra, mój przykład dotyczył dokumentu. Dla zdjęcia nie na ratunku.
Też wolę krajobraz na manualu robić . Zwłaszcza w słoneczny dzień z mocno wybudowanymi cumulusami.
Tego typu tematy proszą się o CPL oraz coś połówkowego. Coś z kadrem też bym kombinował, inne proporcje, ucieczka przed centralnym ułożeniem cieku wodnego... Być może to jest dobre miejsce na wschód lub zachód słońca...
Kiedyś, kiedyś .... mam całe mnóstwo polarów do różnych obiektywów. I to polarów z wyższej półki -> B+W...
w sumie doszło do tego, że współczesne wołarki tak poszły do przodu z algorytmem przetwarzania RAW-a, że praktycznie ich nie potrzebuję. Owszem, stosuję do usuwania blików np. z karoserii, czy szyb wystawowych. Na jeziorze gdy odblaski psują mi kadr - jak najbardziej. Ale do chmur już niekoniecznie.
Także technologia matryc poszła niesamowicie do przodu, i jest przepaść między moim pierwszym cyfrakiem E-400 a aktualnym G9.
Też już myślę o CPL, ale firmy heliopan, drogie i tylko na zamówienie sprowadzane z Niemiec.
Nie jest tak do końca z tym filtrem polaryzacyjnym. To akurat filtr, którego (moim zdaniem) nie da się zastąpić w programie graficznym, lub bardzo połowicznie, własnie przykładowo na niebie z chmurkami jest to powiedzmy możliwe.
Filtr ten ma jednak dużo większe zastosowanie, trudne w uzyskaniu w programie graficznym, a często jest to po prostu niemożliwe. Pokaże przykładowo gdzie trudno jest zastąpić polara:
Fota bez polara (słońce w osi obiektywu gdzieś ok. na godz. 16-stej - świeci prosto na budynek):
Załącznik 223533
Podobny kadr wykonany z filtrem polaryzacyjnym:
Załącznik 223534
Te powyższe zdjęcia to jpg-i z aparatu bez obróbki, w PSE jedynie pomniejszone.
(Mogę zamieścić RAWy jakby ktoś miał wątpliwości, czy jakas obróbka tu była.)
Kolor dachówek jest oczywiście taki jak w drugim zdjęciu (może odrobinę mniej nasycony, ale to są jpegi z aparatu, wiadomo nieco "upiększone")
Nie musi to być wcale filtr firmy B+W, czy Heliopan, wystarczy średnia półka, czyli Marumi, Hoya (tańszych bym już nie polecał), te przykładowe fotki z filtrem firmy Marumi. Również nie wprowadzają zafarbów, a skutecznie eliminują odblaski. Jakby były zafarby w tym filtrze dobrze byłyby widoczne na jasnej elewacji budynku, a chyba nic takiego tam nie ma.
Podobnie może być z zdjęciami krajobrazu, gdzie liście drzew, trawy (zwłaszcza po jakieś mgle, ale niekoniecznie) tracą swój naturalny kolor bo pada na nie słońce. Filtr polaryzacyjny często to skutecznie likwiduje/eliminuje (chyba, że słońce mamy dokładnie za plecami lub przed sobą).
Mogę też wstawić przykłady gdzie jest niemożliwe zastąpienie polara w programie graficznym, ale może innym razem.
Różnica widoczna gołym okiem.
Wyjaśnij mi, w której kwestii nie zgadzasz się z Bodzipem.
Cytujesz jego wypowiedź i piszesz dokładnie to samo w kwestii chmur!
Druga kwestia:
To co pokazałeś, ilustruje fakt przydatności filtru do tego, co napisał Bodzip.
Na Twoim zdjęciu widać jak filtr przygasił odblask od dachówek, więc co jest nie tak z tym co napisał?
OK, masz rację.
Zbyt zasugerowałem się tymi słowami "w sumie doszło do tego, że współczesne wołarki tak poszły do przodu z algorytmem przetwarzania RAW-a, że praktycznie ich nie potrzebuję."
Oj! Tak daleko bym się nie posuwał!
Jak to dopowiedzieć?
... oczadział od zaangażowania w miłośc do ... rodziny? - To akurat naturalne ale żeby oczadzieć od tego?
... oczadział od zaangażowania w miłośc do ... dzieci? - Pachnie pedofilią.
Dalej już nie będę sobie dopowiadał. :-P
Zakochać można się we wszystkim, może być nawet miłość do fotgrafii. I każda miłość może być niebezpieczna, nawet ta do fotografii, jeśli dzieci głodują bo tatuś wydał wszystko na sprzęt.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Są różne rodziny, np radiowe. Spokojnie można od tego oczadzieć...
Niebo przepalone, brakuje mi cieni i nasycenia zielonego.
Będzie afera, że chmury przepalone... ;)
Wybacz helmuth, ale nawet andtor wyhamował, a Ty drążysz bez sensu. To się robi meczące, każdy wie o co chodzi a Ty tak musisz łoptką po raz kolejny...
Albo inaczej, to miało być trochę dowcipne, a nieustające tłumaczenie dowcipów nie jest fajne. Inni też zrozumieli ;)
Załączyłeś orfa, chcesz zabawy ? :)
Załącznik 223653
Dziś, trzeci raz, podszedłem w terenie do tego miejsca i w końcu mam niebo, ale chcę zobaczyć jak Wy to zrobicie.
Zdjęcie o tak dużych rozmiarach (2000 x 1500 px) powinno ważyć minimum 2 MB, a raczej więcej. Uboczne skutki kompresji widać co prawda dopiero po powiększeniu:
Załącznik 223654
, ale zdjęcie przez tą kompresję wydaje się być przeostrzone. Przy wszystkich krawędziach na zdjęciu pojawiają się takie "nadmiarowe piksele"(tego być nie powinno i by nie było przy wadze powiedzmy ok. 2,5MB).