Odp: obróbka a "wartość" zdjęcia
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Jak myslicie.Czy rosol z lubczykiem to prawdziwy rosol czy moze ten u dodatkiem maggi jest bardziej rosolowy.Czy moze ten jest prawdziwszy co lepiej smakuje.Juz nawet nie biore pod uwage firmy, ktora garnek wyprodukowala specjalnie do rosolu.
Ja myślę, ze to indywidualna rzecz gustu tego co spożywa to danie. Każdy ma inny gust na całe szczęście. Jakby wszyscy mieli podobny to byłaby nuda. Podobnie jest chyba z zdjęciami (pomijam juz tu oczywiscie garnek w którym zrobiono danie do spożycia)
Odp: obróbka a "wartość" zdjęcia
Zauważyliście, że przegadujecie się czy ważniejszy jest forma, a zapominacie o przekazie? Czy przekaz niesie ze sobą tylko fotografia B/W? Czemu kolor jest przeklęty? Pomimo tego, że jest wytworem naszym zmysłów, to czy tak samo nie powinniśmy odrzucić precz dźwięków w postaci muzyki, bo przecież w próżni jest cisza...
Dlaczego zdjęcie za dużo przerobione jest złe, albo nie jest już zdjęciem, czy jest regułka opisująca tę granicę? Bo jeżeli nie ma, to wszystko jest dozwolone a odbiór zależy tylko od subiektywnych odczuć. Oglądając zdjęcie gołej, za przeproszeniem, baby nie zastanawiam się, jakie molekuły odgrywają tu główną rolę i czy pochłaniają czy odbijają światło...
A rosół powinno się jeść w krawacie...
Odp: obróbka a "wartość" zdjęcia
Może dla tego wolę analoga? Sam już czasami się zastanawiam co lepsze: szybciej niż pomyślę zobaczyć na wyświetlaczu, że kolejna fotkę zje..łem, czy naiwnie cieszyc się przez kilka dni zanim wywołam i zeskanuję, że jednak coś fajnego wyjdzie? A "obróbka" zawsze, od zarania fotografii była, jest i będzie. Zmieniły się jedynie narzędzia i ich dostępność (trafiły pod strzechy ;) ), a zaczęła dyskusja niemająca nic wspólnego z "tą" chwilą, tym momentem, kiedy jestesmy sam na sam z kadrem... .
Ale sie mi pi...., późno już.
Odp: obróbka a "wartość" zdjęcia
Na razie sobie czytam. Ciekawi mnie do jakich wniosków dojdziecie.
Odp: obróbka a "wartość" zdjęcia
Cytat:
Zamieszczone przez
ahutta
Na razie sobie czytam. Ciekawi mnie do jakich wniosków dojdziecie.
Oj naiwny. Myśli, że jakieś wnioski będą ? :mrgreen:
Odp: obróbka a "wartość" zdjęcia
Cytat:
Zamieszczone przez
alnico
Oj naiwny. Myśli, że jakieś wnioski będą ? :mrgreen:
Dlaczego z góry deprecjonujesz sens prowadzenia tej dyskusji?
Odp: obróbka a "wartość" zdjęcia
Cytat:
Zamieszczone przez
ahutta
Dlaczego z góry deprecjonujesz sens prowadzenia tej dyskusji?
Sens dyskusji jest, natomiast na wnioski w jakimś ogólnym sensie raczej nie liczę. Każdy pewnie będzie miał swoje, odrębne :grin:, w czym zresztą nic złego nie widzę.
Odp: obróbka a "wartość" zdjęcia
Cytat:
Zamieszczone przez
ahutta
Na razie sobie czytam. Ciekawi mnie do jakich wniosków dojdziecie.
Wnioski są takie, że do rosołu tylko w krawacie. I duszkiem.
A serio, po co wnioski i tak za parę*lat 'fotografię' będziemy robili smartami.
Odp: obróbka a "wartość" zdjęcia
Cytat:
Zamieszczone przez
sepi19
Może dla tego wolę analoga? Sam już czasami się zastanawiam co lepsze: szybciej niż pomyślę zobaczyć na wyświetlaczu, że kolejna fotkę zje..łem, czy naiwnie cieszyc się przez kilka dni zanim wywołam i zeskanuję, że jednak coś fajnego wyjdzie? A "obróbka" zawsze, od zarania fotografii była, jest i będzie. Zmieniły się jedynie narzędzia i ich dostępność (trafiły pod strzechy ;) ), a zaczęła dyskusja niemająca nic wspólnego z "tą" chwilą, tym momentem, kiedy jestesmy sam na sam z kadrem... .
Ale sie mi pi...., późno już.
Z czasem dojdziesz do tego,ze naciskajac spust bedziesz wiedziec co wyjdzie i bedziesz tego pewny na 99%.Zaczniesz sie wtedy zastanawiac,czy balans poprawiac zwiekszajac ilosc hydrohinonu,czy moze dac se z nim spokoj i postawic na pirokatechine,bo to zawsze w kierunku sepii pojdziesz.
Odp: obróbka a "wartość" zdjęcia
Mirku, obys miał rację ! Tylko czy starczy mi czasu aby to ogarnąć? I jeszcze mieć radochę z samego faktu robienia zdjęć ?