Raczej była - wtedy nabyłem OM-D - na pod koniec 2012 ;-(
Wersja do druku
Raczej była - wtedy nabyłem OM-D - na pod koniec 2012 ;-(
Ale teraz chyba ten zestaw wyjdzie podobnie bez promocji ;-)
---------- Post dodany o 09:57 ---------- Poprzedni post był o 09:51 ----------
Tak ale pomiędzy aparatem w komórce a OM-D jest duuużo większa różnica w jakości obrazka i wygodzie robienia zdjęć niż pomiędzy Nikonem np D7100 a OM-D.
D7100 tak bije mocno OMD?
---------- Post dodany o 10:17 ---------- Poprzedni post był o 10:16 ----------
Rzeczywiście, różnica ogromna: http://snapsort.com/compare/Nikon-D7100-vs-Olympus-E-M5
---------- Post dodany o 10:26 ---------- Poprzedni post był o 10:17 ----------
Z tym, że z tego co widzę, to różnica tak duża jest wypunktowana poprzez "popularity" a dla mnie to nie jest jakiś znaczący wskaźnik.
Nie ma to jak dobry temat do dyskusji zapodać w taki smętny deszczowy dzień :) ledwie się ów dzień zaczął a już ponad 50 postów w wątku.... więc i ja się ośmielę coś od siebie dołożyć chociaż prawie wszystko już zostało napisane...
Wiele głosów zachąca do zakupu OMD. Warto wszak zauważyć że ten aparat wraz z Panasonicowym 12-35/2,8 będzie wyraźnie droższy niż np. D7100 czy K-5 z sigmą 17-50/2,8 na którą jest chyba jeszcze promocja a która dobre opinie zbiera.
Tak, taki zestaw będzie większy i cięższy od bezlusterkowca... ale wg. różnych testów powinien dać lepszą rozpiętość tonalną, lepsze wysokie ISO i większe możliwości zabawy głębią ostrości.
Tzw. pełna klatka - też może kusić, D600 miałem przez kilkanaście chwil w rękach i bardzo spasował mi pod względem ergonomi. A i możliwości matrycy spore... o ile oczywiście nie będzie się samozakurzać :) ale ten problem wg ostatnich plotek został już podobno opanowany. Z Nikonem, czy Canonem FF jest ta fajna zleta że jest spory rynek wtórny i można trafić fajne obiektywy - przecież do amatorskiego focenia nie trzeba zaraz wydawać kasy na pachnące fabryką nowości
OMD? tak fajny jest, ale ergonomia jak dla mnie nie jest optymalna - niby mały, w konsekwencji jakieś takie malutkie i gumowate przyciski. Niby wysokie ISO jest poprawione w stosunku do poprzedników m4/3 ale w okolicach 5000 - 6400 zaczyna trochę zżerać niebieski kolor. Do wad trzeba też zaliczyć AF - wprawdzie wyraźnie lepszy od poprzedników ale wciąż słaby zwłaszcza na obiektach ruchomych.
No i ceny... sam aparat tani nie jest, obiektywów na rynku wtórnym jak na lekarstwo a nowe stosunkowo drogie.
Przy wszystkich tych wadach, jest to jednak aparat który da się lubić i może być miłym towarzyszem w podróży... czego dowodem może być popełniony kiedyś przeze mnie taki wątek:
https://forum.olympusclub.pl/threads...4%85-po-Pradze
Jeżeli interesuje cię głównie fotografia podróżnicza, to zastanów się nad takim zestawem: pentax K30 i 18-135/3,5-5.6.
Plusy tego zestawu przy tego typu fotografii to: uszczelniony korpus do używania w dużym zakresie temperatur (od -10 st.C wg producenta), podwójny układ zasilania - akumulator plus paluszki (nieocenione w podróży), uniwersalny uszczelniony zoom (28-200), w pełni używalne iso do 3200, przy tym nie jest to duża lustrzanka, a możliwości ma duże, no i cena zestawu - obecnie 3 500 zł. Za oszczędzone pieniądze dokupujesz obiektyw o lepszych paramertach, lub inny wg potrzeb.
K-30 to b.dobry aparat ale sam osobiście wolałbym kupić za 2200zł. samo body i dokupić krótszy uszczelniony kit DA 18-55 WR ew. darować sobie uszczelnienia obiektywu i dokupić Sigmę 17-70 f/2.8-4 za 1700zł. szybki, osty i dość jasny obiektyw.
Hmm
A ile zdjęć w kościołach wykonałem Canonem s100 bo go akurat miałem ze sobą - głęboka kompaktowa GO pozwalała mi używać otwartej przysłony a niezłe iso 800, dobra stabilizacja i dość ostry obiektyw dopełniły reszty.