No jest nas tu coraz więcej trzeba przyznać.. ;)
Wersja do druku
Nie tyle przenioslem, co bardziej jako świeży uzytkownik Olympusa potrzebowalem wiedzy na temat tej marki i jej produktow. Do tej pory nie uzytkowalem nic ze stajni Olympusa a widzę że istnieje świat poza Nikonem i Canonem. Na forum Nikona jestem od samego poczatku jego istnienia. Poruszylem temat OM-D w porownaniu do Fuji bo akurat mialem takie a nie inne doswiadczenia. Wywołało to oczywiscie poruszenie wsrod uzytkownikow Fuji, co jest zrozumiale. Jestem osobą, ktora jesli cos nie działa tak jak trzeba to o tym mowie, a nie staram siebie i innych przekonac ze jest dobrze. Potrafie docenic plusy i minusy - i o plusach fuji napisalem. Jesli ktos jest fanboyem - to zadne argumenty nie dotrą - dlatego nie rozwijalem tematu. Napisałem swoja opinie, a reszta niech sama wyciaga wnioski i nabywa doświadczeń.
Kilku użytkowników Fuji też tu spotkasz :-) Siłą tego Forum jest jego otwartość i poza wątkami sprzętowymi raczej nikt nie zwraca uwagi na to czy dane zdjęcie było zrobione aparatem X czy Y.
Co do ostatnich zdjęć to sesja z uroczą modelką raczej nie przypadła mi do gustu. Chyba nadmiernie obrobiłeś te zdjęcia i kolor skóry wyszedł nienaturalnie. Czarno białe choć też mocno podkręcone lepsze - oczywiście moim zdaniem ;-)
Czasami do Ciebie zaglądam i podoba mi się to co robisz ale co do ostatniej wrzutki stwierdzam to co Pers w drugiej części jego wypowiedzi no i nie cierpię takich butów hihi ;)
To lubie w OM-D - błyskawiczna korekcja ekspozycji, co przy trybie auto iso i preselekcji czasu daje narzędzie które działa tak jak chcę. Zdjecie z dzisiaj.
Same chłopy ;-). To chyba dość kontrastowa scena, fajnie wyszło
dobrze się patrzy - ruszyłeś wspomnienia - za moich czasów były trzepaki : )
Przejrzałem wątek od początku i muszę przyznać, że jest tu bardzo fajnie. Zdecydowanie najbardziej podoba mi się "Kawa, cukier, mleko". Wszelkie cykle to zawsze szansa na okazanie pomysłowości. Natomiast tu i ówdzie również nakłaniałbym do delikatniejszej obróbki.
Miło mi.