Zamieszczone przez
Jan_S
Nie, nie mam parcia na FF, mam parcie na dobry obrazek z dużym DR. A wszystko dlatego że miałem okazje zobaczyć co to oznacza w praktyce. OMD mam od 24 godzin, niby powinienem się cieszyć ale wprawia mnie w konsternację fakt, że jest to pierwszy aparat który słychać że jest włączony... i żeby to był tylko żyroskop - ten jest cichutki, mam jakieś stabilizowane obiektywy i by żyroskop usłyszeć to trzeba ucho przyłożyć. A OMD po prostu słychać (po południu sprawdzę z jakiej odległości) i jeśli wierzyć Olympusowi to jest to wiatrak - w menu jest opcja "wyłączenia wiatraka podczas nagrywania filmów" i faktycznie, jak się przełączy na filmy robi się cicho - a przecież stabilizacja wciąż działa...