No i popłyneliśmy z OT w kolejnym wątku ... ;)
Wersja do druku
No i popłyneliśmy z OT w kolejnym wątku ... ;)
Przepraszam :oops:
Nie pierwszy to raz... ;-)
I nie ostatni ;-)
Ale być może w tym jest siła tego forum, prawie rodzinna atmosfera, duża dawka humoru oraz otwarcie na obco-systemowców...
no i te zejścia z tematów ;-)
PS.
żeby było coś na temat, kiedy robiłem przymiarki do pierwszego aparatu, wybór padł na E-520, nie powiem podobał mi się bardzo Canon 40D, jednak do Olka przekonały mnie obiektywy, jeżeli będziemy unikać sytuacji z trudnym oświetleniem i mamy szanse kupić lepsze szkła z oferty Olympusa to uważam że nie jest to zły wybór na początek, tym bardziej że cena takiego używanego zestawu Olka będzie sporo tańsza od używanych sprzętów konkurencji
Do Twojej wypowiedzi dodaj jeszcze jedną bardzo ważna kwestię, z powodu wspomnianych trudności... dużo się nauczysz.
Mam na myśli radzenie sobie właśnie w trudnych sytuacjach oświetleniowych.
Tylko, że taki 30D, to będzie miał przebieg n-razy-większy od 520ki. Dodatkowo jeżeli mnie pamięć nie myli, to w modelach tych kruszyła i rozpadała się obudowa. No i matrycę ma mniejszą od Olka ...
Poza tym 18-55 z okresu świetności 30D od 14-42 lepsze na pewno nie jest ...
No i temat się rozwija;-)
Proponuję wymienić w następnych postach tylko "za" (O albo C) i "przeciw", ale każde z argumentem.
Np. Olympusa za to że jest, a Canona za to że wprowadza nowe modele;-)
W ten sposób powstanie zbiór subiektywnych opinii.
???
Ja miałem E-300, 330, 3 i E-1. Bawiłem się też E-510. Przesiadłem sie na 40D i o powrocie na puszki Olka już nie myślałem.
Fakt w C brakuje odpowiedników ZD za tak rozsądną cenę, jednak puszka wiele rekompensuje. Jest naprawdę dobra.
Z Olka najlepiej wspominam ejedynkę. Co byś nie kupił, ciesz się z tego i rób zdjęcia.
A ja to się zastanawiam czy autor wątku jest jeszcze tematem zainteresowany. Temat powstał ponad miesiąc temu, ludzie biją pianę, a autor milczy. Może już kupił, tylko nie chce się pochwalić co ;)