Bardzo się dziwię, co w tej fotce jest kiczem ?? Jaka masakra?
Kurcze, ja wiem że jestem amatorem i że generalnie mało wiem ale taka ocena powinna zmienić mój fotopogląd.
Pokaż zdjęcia które nie są kiczowate w takim razie.
Wersja do druku
Obudziłem się z letargu przy tym wątku bo ostatnio nie mam czasu się udzielać.
...Pokaż mi swoją sesję ślubna a powiem Ci kim jesteś.
IMHO z całym szacunkiem ale krytyka jest żenująca. Jakiś cień na twarzy???!!!!!
Co to za żenada??!!!! Cień jest bo było słońce i taka była wizja autora. Kolory to też sprawa dyskusyjna. Obcięte nogawek też można zaakceptować.
Dla mnie ważny jest przekaz a nie takie pierdoły w zdjęciach.
Ktoś kto wytyka takie rzeczy prawdopodobnie leczy swoje kompleksy i własne EGO.
Przeprasza, może się uniosłem ale śmieszą mnie te wypowiedzi.
Ślub, wesele to szybka akcja a nie przymyślana praca studyjna .Tam ważne są inne rzeczy.
PS. zdjęcie nr 4 to dla niektórych par to najlepsze zdjęcie, a dlatego że są wszyscy razem. Może ja i nie lubię robić takich zdjęć, ale jestem je w stanie zrozumieć. To zdjęcie rodzinne.
Darek wytłumacz mi dlaczego TE Twoje zdjęcie nie jest kiczem??
https://galeria.olympusclub.pl/displ...at=17056&pos=9
Te z linami raczej średnie porównując do innych sesji.
Jak ktoś chce wiedzieć jak wygląda dobra ślubna fotografia to zapraszam. Kolega z Krakowa. Żaden artysta przedtem był bibliotekarzem dopóki nie wziął w rękę aparatu i dowiedział się ze za to dobrze płacą. Nie udaje artysty tylko robi co lubi i za to mu płacą. To rynek reguluje gusta. Coś się podoba to są klienci. Nic gorszego niż domorośli eksperci albo pseudo artyści.
http://www.adamtrzcionka.pl/historie.html
Z ostatnich najbardziej mi się podoba nr 3, jeszcze chyba nie widziałem takiego pocałunku z głową w dół, bardzo fajne powiązanie sesji ślubnej z pasją pana młodego. Pierwsze też fajne - w sumie ciekawe, inne, ale też bardzo niepokojące zarazem - układ rąk, linki, prawa dłoń (!) - w sumie jak dla mnie skojarzenia dość ostre. Mi się podoba, ciekawy jestem opinii panny młodej... Chyba bezpieczniej byłoby pójść w stronę jakiegoś foto-żartu, uśmiechu na twarzy panny młodej itp. Dwójka - taka trochę nie Mariuszowa, bez emocji.
Witam!
Podczas ostatniego wesela, jedna z moich
koleżanek, która niestety nie ma Canona
ani Nikona, ogółem nawet Olympusa nie ma
i nie siedzi w tym temacie, powiedziała mi, że jak
jej kiedyś przesłałem foto, na którym była z jakiejś imprezy
to jej się bardzo spodobało, gdyż wyglądało
jak kadr z filmu.
Widać, że dziewczyna się nie zna na fotografii,
ani nie gadała z moim kolegą, który ma Canona,
bo on by jej wytłumaczył że to tylko takie
popisy pajacy, którzy dostali aparat na pierwszą
komunię świętą.
Pozdrawiam
zonkinho
mariush:Ta sławetna grupka nr4 jest źle skadrowana wg tradycyjnej normy rzemieślniczej (obcięty dół). Druga grupka 3-osobowa jest OK mniej więcej :) Jak widać robisz także tradycyjne zdjęcia na ślubach, a tutaj pokazujesz te 10% wynalazków... Niektóre naprawdę ciekawe...Ponownie piszę, że można się uczyć świeżego spojrzenia od Ciebie...
Ludzie proszę ogarnijcie się.
Dyskusja na temat ślubów robi się irytująco - monotonna i po prostu denna.
Weźcie aparat w dłoń i idzicie focić ślubny - to przecież taka prosta sprawa i każdy może to robić.... Albo nawet jak nie robić to wypowiadać się na tematy, na które nie ma pojęcia.
Sztuka, sztuką...
Rzemiosło, rzemiosłem.
Ale czy ktoś nie może mieć innego spojrzenia? Czy na tym forum mają królować tylko piękne obrazki, piękne puste obrazki?
Czy część tego forum widzi tylko zdjęcia przez jakieś dziwne okulary?
Rozumiem tradycja... Standardowe podejście itp...
Ilu jest świetnych fotografów starszego pokolenia, których percepcji kadru nigdy nie będziemy mieć. Ile w poprzednich latach było dobrej reporterki i iście karkołomnych lub rewolucyjnych podejść. Historia fotografii się kłania i tyle w temacie.
Fotografia to nie tylko fora i galerie internetowe. Trzeba zajrzeć głębiej i tyle.
Nigdy nie zaakceptuje takiego podejścia. f8 i lampa na wprost najlepiej!
Ślub to reportaż - nic innego. Reportaż rządzi się swoimi prawami. Że ktoś ma coś ucięte? No bez przesady - widziałem milion genialnych zdjęć nawet z uciętą zupełnie głową!!!
Reportaż to coś co się czuje... coś co jest głęboko - coś co czuje się przez skórę gdy ogłada się zdjęcia. Technika schodzi zdecydowanie na drugi plan - jest ważna, ale reportaż ze wszystkimi pięknymi technicznie fotografiami może być kiepski i tyle.
Co więcej to reportaż plus portret plus krajobraz plus detal.... To małe zawody fotograficzne.
Nie pije do fotki nr. 4 Mariusza bo jest kiepska pod względem kadrowym, ale nie o to mi chodzi.
a_wykroyta: "O so sie Tobie roschodzi?" --Mariush dlatego otworzył ten wątek, aby ludziska się wypowiadali ... Czyżbym miał obowiązek podzielać Twoje zdanie? Podobnie Ty masz prawo nie podzielać mojego gustu i tyle... po co ta irytacja? (Ktoś trzeci może obejrzy Twoje zdjęcia, mariusha, moje i nnych i wyciągnie wnoski dla siebie... i o to chodzi.
Nawiasem mówiąc kostruktorzy obiektywów robią niewybaczalny błąd umieszczając w nich mechanizm przysłony --szczególnie ta f8 itd to skandal :)
--pozdrawiam