Ale fajne :)
Wersja do druku
Ale fajne :)
Zalane łąki przy drodze na Grądy Woniecko są teraz jednym z ciekawszych miejsc na ptaki. Z szosy widać kolonie śmieszek, rybitw białoskrzydłych i białowąsych. Wśród tego towarzystwa sporo kaczek - głowienki, cyranki, cyraneczki, a także zauszniki, perkozki i perkozy rdzawoszyje. Część z perkozów już wyprowadziła młode, część dopiero zakłada gniazda. Szczególnie lewa strona ( wschodnia) rozlewisk jest teraz fantastyczna. Ptaki okupują okolice starorzeczy gdzie najwięcej wody. Z pobliskich lasów wylatują na te obszary bociany czarne i bieliki, spacerują żurawie.
Ciekawy rejon może być na wydmach przy Narwi ale tam monitoring będę robił dopiero w piątek :-) .
Fajny jest okres na lisy przy norach. Młode nie są lękliwe i można je fotografować z odległości 6-8m - warunkiem jest dobre ustawienie się pod wiatr. Wczoraj leżałem przy norze bez budy czy maskowania, oparłem aparat o plecak i bez problemu fotografowałem piątkę lisków. Po 19tej się rozespały na amen i wycofałem się delikatnie. Nawet nie uciekły do nory tylko co rusz podnosiły głowy sprawdzając co za cholera im spać nie daje.
moose, pilnuj tych łosi bo do nas idą, a głupie takie jak krowy
Przedwczoraj była akcja w moim nadleśnictwie, dwa łosie wpadły do wielkiej studni (na terenie gdzie są pozostałości bunkrów), jeden się utopił, drugiego uratowali
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbc...id=9aIC3YvsZpU
Jeleni u nas setki i żaden nie wpadnie a łoś pojawia się raz na rok i jeszcze się zabije.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
tu jeszcze zdjęcia http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbc...5801141&Ref=PH
Ptaszki fajnie ustrzelone z nad Biebrzy.
Sławku, bo łosie to takie tłumoki troszku :-) Zanim sygnał bodźca dotrze do mózgu to już często po ptokach :-)
O lisach pisałem, teraz dorzucę kilka zdjęć. Mnemozyny jeszcze aktualne, najlepiej w godz 7-8. Siedzą wtedy na kwiatach lub turzycach i czekają aż słońce wysuszy im skrzydła. Pote, kiedy już latają są diablo szybkie i płochliwe.
Świetne! Lisy rzeczywiście nie często na fotografiach goszczą.
grizz > a przecież są dosyć łatwe. Norę tylko trzeba znaleźć dobrze oświetloną. Młodziaki są ufne i nie chowają się spłoszone na wiele godzin. Wracają na wierzch już po niecałej godzinie. Jednak jak ze wszystkim nie można przeginać - nie wiadomo kiedy matka przychodzi karmić i zbyt długie przebywania przy norze spowoduje, że młode będą głodne. A głodne głupieją i same będą szukać jedzenia np. wychodząc na niebezpieczną szosę czy pola i łąki, gdzie będą łatwym łupem drapieżników lub psów. Co prawda lisów jest dużo i są uważane za szkodniki ale nie znaczy to, że zaraz trzeba małe narażać na śmierć. Przyroda lepiej niech sama zdecyduje ile i komu ma być pisane ..