Przed chwilą pisaliśmy na PW - myślę że to była tylko chwilowa łezka w oku :mrgreen:
Wersja do druku
Przed chwilą pisaliśmy na PW - myślę że to była tylko chwilowa łezka w oku :mrgreen:
Klaudia nie płacz.
Nie rycz mała, nie rycz... za to ćwicz :)
Klaudia, nie zrażaj się do tego Forum. Napisz Adminom, żeby wątek przenieśli do działu ze zdjęciami początkujących, bo taki się de facto zrobił, a te początkowe rozważania czy kupić 520 czy nie - przecież one są wspólne wielu początkującym.
Ta ostatnia fotka, po poprawkach Bodzipa zrobiła się fajna, więc też się nie zrażaj :) Towarzystwo jest wymagające ale bez wymagań nie ma postępu. Ja wiem, wykosztowałaś się na aparat na książki kasy brakuje ale w sieci można sporo znaleźć :) podsyłam Ci kilka linków do tekstów o świetle w fotografii. aaa bym zapomniał, to nie jest żadna sugestia że jak sobie nie kupisz trzech lamp studyjnych, dwóch soft-boxów i parasolki to ładnego zdjęcia nie zrobisz :) Zrobisz, nawet tym co masz, te przykładowe teksty to po to, żeby Twoją wyobraźnię w kierunku patrzenia na światło zainspirować.
http://www.optyczne.pl/47.1-poradnik...ietleniem.html
http://www.optyczne.pl/45.3-poradnik...ortretowe.html
http://www.optyczne.pl/62.1-poradnik...st%C4%99p.html
darkelf - o właśnie, ten "podręcznik" jest jeszcze lepszy, szukałem go wczoraj ale jakoś mi nie wyszło, a na którejś z kolejnych jego stron:
http://www.optyczne.pl/14.4-poradnik...kow%C4%85.html
na dole są zdjęcia manekina oświetlanego lampą. Warto popatrzeć choćby po to by wiedzieć dlaczego "nie wolno" popełniać najbardziej popularnego z amatorskich błędów :)
Dzięki za stronki, przydadzą się.
Zaprawdę fascynujące, ile może zdziałać poprawienie kontrastu :eek:
Tak, ale tu przedobrzyłaś - popatrz na ramię, zrobił się przepał. Prawe oko weszło w głęboki cień.
Postaraj się nauczyć korzystać z kontrastu selektywnie i delikatnie. Ustawienie poziomów - czyli ustawienie histogramu do lewej i prawej krawędzi też Ci podniesie kontrast, bez sięgania po to narzędzie. Odpowiednie wyostrzanie też podniesie kontrast.
Klaudia naucz się operować krzywymi (ang. curves). Suwak kontrastu powoduje, że nie kontrolujesz _gdzie_ ten kontrast rośnie, efektem są takie przepały. W przypadku krzywej zwiększasz kontrast tylko tam, gdzie rzeczywiście jest to potrzebne.
Tak jak Bodzip napisał można zacząć od poziomów (ang. levels), to takie krzywe dla początkujących ;)
To trzeba mieć do tego takie oko.
Na przykład ja w ogóle na to nie zwórciłam uwagi, ale postaram się tego unikać.
Ogólnie dobrze że robisz zdjęcia, nie przestawaj i będzie spoko :)
Darkelf-Nie szalej z krzywymi,to za potężne narzedzie dla zaczynajacego.Proste czynnosci na poczatku kontrast jasnosc,pozniej gamma,dalej poziomy i warstwy.Jak juz warstwy i maski ogarnie to wtedy wyostrzanie,pomniejszanie i krzywe.
10% Peesa wystarcza dla kazdego zaawansowanego.Krzywe jako calosc narzedzia miesci sie w 20-tu%.:-P
OK masz rację, dlatego potem wyedytowałem że można zacząć od poziomów. Z racji mojej działalności pozafotograficznej krzywe dość mocno lubię stąd tamten post ;)
Fajnie że focisz i fajnie że masz modelkę - łatwiej będzie na niej eksperymentować niż na kocie :) :) :) weź poproś Adminów żeby Ci ten wątek do działu ze zdjęciami początkujących przenieśli, albo załóż tam nowy a w tym daj linka to tego nowego i tam przeniesiemy się z omawianiem zdjęć
Czy krowi ryj też uległ przepałowi ? :-P
wiesz, wolę na zdjęciach tę poprzednią modelkę :)
tak, przepaliło na białej sierści i zupełnie pogubiło na czarnej - tam pod kolczykiem.
Klaudia krowa bardzo fajnie uchwycona, bo widać jak "wychodzi na przód przed tło" tylko dbaj o ekspozycję, jest za jasno i masz spaloną biel.
Inna sprawa że po prostu masz tam zwalone światło, bo kontrast między czarną sierścią a białą sierścią jest ogromny (albo to Twoja obróbka).
Ogólnie nie robi się tego typu zdjęć w ostrym słońcu, albo szukasz cienia albo czekasz na chmurki.
Było przypudrować ;)
Następnym razem na sesję z krową weź wizażystkę.
---------- Post dodany o 22:33 ---------- Poprzedni post był o 22:30 ----------
OK, krótki poradnik:
1) ustaw tryb M na kółku aparatu, to najtrudniejszy tryb
2) weź swój super ZD 40-150 i ustaw go na pełne zbliżenie czyli 150mm
3) ustaw przysłonę na najbardziej otwartą jaką się da czyli pewnie F/4 czy jakoś tak
4) wyjdź z tym aparatem na spotkanie z krową, kotem czy modelką i pstryknij
5) na wyświetlaczu pojawi się zdjęcie, ustaw tryb wyświetlania przepałów (highlights czy jakos tak)
6) zmniejszaj czas tak długo aż przepały znikną, jak zdjęcie jest za ciemne to zwiększaj
w ten sposób nauczysz się:
- jak sie ustawia przysłonę i czas w trybie M
- jak się robi fajne zdjęcia
mejbi
aaaa i zapytaj Bodzipa o telefon do tego złomarza co ongiś latarnie zajumał - krowie łańcuch ciąży :)
a na poważnie - sfotografowanie tak kontrastowego obiektu nie jest łatwe...
A ma ktoś takie poradniki do robienia zdjęć w pomieszczeniu/domu ?
U mnie jakoś nieciekawie wychodzą, a widziałam wiele fajnych w domu, nawet przy świetle.
Kilka przykładów:
super kolorki
hej, hej Klaudio
przedostatnie śliczne i... zepsułaś. Chwyciłaś się tego kontrastu jak kot sera - przepał na buzi, nosku i pod okiem.
===edit===
talerzyki krzywe
Pytaj na forum,czytaj to co już zostało napisane.Lepszych poradników nie znajdziesz nigdzie.
Ty pytasz ,inni odpowiadają ,Ty postępujesz wg odpowiedzi.I to jest to.
Co do pytania o zdjęcia w pomieszczeniu ,to te z reguły najlepsze wychodzą jak to napisałaś nawet przy świetle,dodam przy dobrze dobranym,zastanym,ustawionym świetle.Bez niego trudno o dobre zdjęcie.
Ps:A te co wstawilas to az takie dobre to nie sa,duzo w nich jest do poprawienia,ale jak Ci sie podobaja to...fajnie.
Klaudia zasada jest prosta. Albo światło daje Ci słoneczko albo musisz przynieść swoje światło.
Masz porównanie ta sama modelka, ta sama sesja (E-30 z ZD-50):
http://darkelf.pixu.com/photo/70721 - okno (gdy było jeszcze jasno)
http://darkelf.pixu.com/photo/70724 - dwie najtańsze lampki błyskowe rzucone gdzieś z boku (gdy było juz ciemno, sesja w grudniu)
Proponuje we wnętrzach mieć okno (i żadnych żarówek czy innego syfu).
Ogólnie bez zrozumienia jak pada światło wiele nie stworzysz, a żeby to zrozumieć nie trzeba mieć nawet aparatu tylko umieć patrzeć.
W pomieszczeniu wychodzą mi duże szumy na zdjęciu. Ustawiałam ISO. Na najmniejszym zdjęcie wychodzi poruszone, na największym są widoczne szumy.
Bądź mądry, pisz wiersze.
Bo jest za ciemno.
Ustaw ISO 100 i sama ustawiaj czas, wtedy nie wyjdzie ani zaszumione ani poruszone.
Jak używasz auto to się nie dziw że nie wiadomo co wychodzi. Napisałem Ci wyżej by używać M.
Wykombinuj na ustawieniach,aby nie ustawial ISO z automata wiecej jak 200.Na poczatek wystarczy.
A ISO400 i ISO800 w E-520 nieużywalne? ISO800 to już tak ekstremalnie, ale przy dobrym świetle 400 jest chyba jeszcze użyteczne?
I znowu tematyka uzywalnego ISO. Po co uzywac czegos innego niz ISO 100, szczegolnie do nauki? Wiekszosc moich publikowanych zdjec (90%? 95%? 98%?) to ISO 100. Te proporcje zmienia sie tylko dlatego, ze moja nowa zabawka D300 nie ma natywnego ISO 100 i musze robic 200 :)