Czekam na każdy Twój wpis z niecierpliwością, bardzo plastycznie wszystko opisujesz.
Bardzo dziękuje !!
Wersja do druku
Czekam na każdy Twój wpis z niecierpliwością, bardzo plastycznie wszystko opisujesz.
Bardzo dziękuje !!
Rewelacyjny fotoreportaż, zdjęcie 26 świetne.
Niesamowity ten reportaż i jak dla mnie pouczający. Jak następnym razem będę chciala narzekać, że coś mi brakuję (np. nowego garnka), to przypomnę sobie biedy tych ludzi :???:
Wyjeżdżamy z poradzieckiej bazy. Żegnają nas przyjazne gesty.
Zawsze jak odwiedzałem te strony, to patrzyłem na teren wokół fortecy pod względem taktycznym. Obsadzone wzgórza posterunkami obserwacyjnymi, trudne podejście do obiektu...
54.
Teraz zastanawiajac się myślę sobie, że byłby to raj dla turystów. Piękne trasy narciarskie, miejsca do wspinaczki, jeziora. 3/4 roku można się opalać, a nawet więcej.
55.
56.
Jednak dwie rzeczy stoją na przeszkodzie. Ortodoksyjni ludzie, którzy nie chcą żyć inaczej niż żyją oraz trwające tam wojny, które przewijają się co któreś pokolenia.
57.
Fotki z pieknymi widokami.. 57.w pelnym rynsztunku.. swietnie.
55 bardzo mi się podoba - wszystko: kadr, kolory...pysznie :)
56 i 57 - ciekawe :)
ciekawe zdjęcia podkreślające klimat
Wątek wciąga. Zdjęcia jak zdjęcia, ale wraz z bardzo udanymi opisami stanowią świetnie opowiedzianą historię.
Pozdrawiam
Bardzo ciekawy wątek. Obserwuję z uwagą i widzę, że wiele zdjęć zasługuje na uwagę. Wiem, że nie pojechałeś tam "strzelać z migawki" tylko naciskać spust czegoś zupełnie innego. Tym bardziej chwała Ci za to co uwieczniłeś!
Przesledzilem calosc w odwrotnej kolejnosci pojawiania sie zdjec, ale i tak ten material zrobil na mnie duze wrazenie. Bardzo fajne i ciekawe foty. Inaczej na to sie patrzy po wielu przekazach ogladanych w mediach. Pozdrawiam!
Chętnie tu zaglądam choć nie za każdym razem coś piszę. Fotoreportaż naprawdę ciekawy. A co do turystów w Afganistanie - nie tak dawno oglądałam zdjęcia pejzaży z Afganistanu. Przepiękne miejsce na ziemi i dla samych widoków warto byłoby tam jechać. Przykre, że ta ziemia targana jest nieustającymi konfliktami.
Bardzo ciekawy wątek.
Połączenie zdjęć z ciekawą narracją daje niesamowity klimat.
Niektóre zdjęcia z bardzo dużym pokładem emocji.
Całość układa się w piękną, choć nie zawsze wesołą historię.
Jak widać jest to kraj przepięknych plenerów i szkoda, że nie sprzyjający turystyce na całym swoim terenie. Zdjęcie żołnierza w ekwipunku fajne. Prawdę mówiąc zastanawia mnie, dlaczego wątek jest tu gdzie jest bo moim zdaniem powinien być od dłuższego czasu w ocenie zdjęć.
Super zdjęcia.
Ah te paskudne miny, zazwyczaj rozkładane niezgodnie z zasadami, straszą, ranią i zabijają jeszcze kilkadziesiąt lat po rozłożeniu.
Wojciech Jagielski pisał, że rosjanie zrzucali na Afghanistan kolorowe miny, które zachęcały dzieci do zabawy i znoszenia ich do zabudowań (pytanie: zachęcały przypadkiem czy specjalnie)! Nie wiem czy to prawda, ale brzmi strasznie.
Tak swoją drogą: My, Polacy jako wielkie mocarstwo wojskowe, chyba nie podpisalismy traktatu o zakazie stosowania min, i bomb kasetowych.
Dziękuję za liczne odwiedziny i komentarze. Dawno mnie nie było z powodu roboty. Jakoś się dużo nazbierało.
Często rozdawaliśmy dzieciakom słodycze. Dlatego dużo mam zdjęć dzieci.
58.
Poza tym wtedy można czuć się mniej zagrożonym, więc można fotografować.
Słodyczami wypełnialiśmy worki na odzysk i wkraczaliśmy między dzieci. Strasznie się cieszyły.
59.
Po jednej wiosce przerwa na złapanie oddechu i dalsze zadania.
Dni mijają szybko gdy coś się robi. Najgorsze jest bezczynne oczekiwanie.
60.
61.
U dzieciaków najłatwiej zdobyć zaufanie gorzej z ich nie reformowalnym odłamem rodziców. Życzę aby do końca misji tylko takie sympatyczne fotki rejestrował Twój obiektyw.
Fajne fotki pokazujesz, biedne te dzieciaki...
Pisalem juz,ze ciekawie to pokazujesz?Nie?.No to teraz napisze.
poruszające zdjęcia dzieci.... zdjęcie 51 klimatyczne.... ale i tak w pamięci zostają zdjęcia dzieci.... bardzo ciekawy wątek!
Czy rozmawiacie z Afgańczykami na temat wojny z Talibami? Ciekawi mnie, czy uważają was za okupantów, czy za wyzwolicieli? Czy nie boją się, że mogliby przypadkowo zginąć (np: pomyłki lotnicze - chyba, że o nich nie wiedzą, bo skąd? Prasa raczej do nich nie dociera)? Czy mieliście przypadki, że w potyczkach z Talibami przeciwko wam walczyły dzieci z karabinami?
lubię tu zaglądać. Zdjęcia dzieci mają w sobie magię.
Czy teraz w wojsku wolno już nosić brody, czy to kamuflaż dla krajów arabskich? ;-)
Świetny klimat, głęboki przekaz zdjęć z ludźmi w kadrze. Ten wątek jest idealny na poparcie tezy, że lepiej jeździć na "wycieczki" i focić niż ciągle zmieniać graty na nowsze.
Szacun za całokształt, za to że chciało Ci się focić.
Często przewija sie temat wojny. Żyją w kraju ogarniętym wojną. Niektórzy myślą że jesteśmy okupantami, inni że wyzwolicielami. Są nawet tacy, którzy myślą, ze my z ZSRR.
Co do śmierci, to mają nieco inne podejście do tego zagadnienia. To bardzo religijny naród. Pytałem tłumacza czy nie boi się, ze zginie. Odpowiedział: "Inch'Allach", co znaczy mniej więcej wszystko w rękach Pana. Ogólnie boją się naszych wizyt, bo później przyjdą taliby.Oni mają swoich donosicieli w wioskach. My rozdajemy dary, na następny dzień dary są palone i niszczone przez talibów. Błędne koło.
A dzieci widziałem raz w szpitalu. Podkładały IED na drodze. Niewielki ładunek, jednak dostały cieżkich obrażeń przy zakładaniu. Ładunek wybuchł i dzieciaki zmarły w szpitalu. Mieli około 12-14 lat. Oczywiście robili to za kasę.
62.Zdjęcie z przyczajki. Zasłaniała się non stop
Podobno na misji już można, a w kraju trzeba mieć pozwolenie przełożonych.
Broda w krajach arabskich pomaga w kontaktach z ludźmi. Starszyzna wiosek nosi długie brody. Z resztą wielu ludzi chodzi tam z brodami. Bardzo ułatwia to nawiązywanie kontaktów.
63. W czasie zabezpieczania strzelania
Dziękuję za komentarze i odwiedziny
Czyli trzeba sie stosować do obyczajów i przypasować do ludzi aby było im łatwiej.
Ciekawe komentarze z pobytu na misji.. Zdjecie z przyczajki...w tle jednoslad, czyj?
Zdjecia z dzieciakami fantastyczne.
A scena niczym jak na filmie, uzbrojeni po zeby faceci rozdajacy dzieciakom slodycze. Godny gest.
Sama wybieram sie w niebawem po raz drugi do Algierii, gdzie w zeszlym roku wielokrotnie oblegaly mnie bandy sympatycznych dzieciakow.
Tym razem bede lepiej przygotowana na to spotkanie i mam zamiar wypchac walizke wlasnie slodkosciami.
Jestem pod ogromnym wrażeniem całości.
Wspaniale, że dzielisz się tymi zdjęciami i opisujesz co się dzieje. Ten fotoreportaż ma w sobie wiele dobrego -- pokazuje Afganistan zupełnie inaczej niż media. W dodatku miejsce, w którym pokazujesz te zdjęcia, czyli forum, to nie jest narzędzie propagandowej machiny. Te zdjęcia pokazują wojnę Twoim okiem, a my podążamy za Tobą, poszerzając naszą świadomość.
Fantastycznie.
Że też ja wcześniej nie zaglądałem do tego wątku! :(
Naprawdę świetny.
Pozdrawiam.
Czytałem kiedyś artykuł o tym, że nasi żołnierze (w przeciwieństwie do Amerykanów) przed wyjazdem do Afganistanu i Iraku byli szczegółowo instruowani przez polskich arabistów jak powinni się zachować w obcym kulturowo kraju (może jakieś ciekawostki przytoczysz, jeśli faktycznie to prawda?). Dzięki czemu, podobno, Polacy w Afganistanie, czy Iraku są postrzegani bardziej pozytywnie przez tubylców niż zadufani (lub nie znający pewnych zwyczajów) Amerykanie. Ciekawi mnie czy to prawda?
Druga sprawa to talibowie. Wydawało mi się, że akurat w Afganistanie ten problem został zmarginalizowany do kilku obszarów geograficznych. W końcu reżim talibów raczej nie miał oparcia w społeczeństwie. Był zbyt twardy. W dodatku jeśli pracują dla nich dzieci za pieniądze to znaczy, że brakuje im ludzi. A z tego co napisałeś, to wygląda trochę tak, jakby to talibowie kontrolowali okoliczne wsie i wypady wojska z pomocą humanitarną były tylko przerywnikiem. Coś jakby fort kawalerii na terytorium opanowanym przez Indian. Wygląda na to, że jeśli by was tam nie było, to Afganistan na powrót stałby się krajem rządzonym przez talibów..... Zwykli Afgańczycy są w większości pacyfistami? Nie ma mężczyzn? Nie wolno im posiadać broni? Gdzie jest policja? Wojsko? Kiedy talibowie niszczą dary w wioskach?
na fotce nr 61 leży plecak obok żołnierza...mam taki sam plecak :)
Wątek bardzo ciekawy,jak będę miał czas to przejże go całego.
Są szkolenia z ludźmi, którzy znają arabską kulturę. Trzeba widzieć jak się zachować w domach, jak się przywitać, czym można obrazić tubylców itd. To całkiem odmienna kultura i naprawdę nie można sobie tego wyobrazić do momentu spotkania z tymi ludźmi.
64.
Nieładnie jest na przykład odmówić im spożycia wspólnego posiłku gdy jestes zapraszany. Dla nich to obraza, że nie przyjmujemy zaproszenia. Trzeba mieć naprawdę dobrą wymówkę. Przynajmniej trzeba herbatę wypić. Ja często mówiłem, że dużo zadań jeszcze i muszę juz jechać:roll:
Amerykanie też uczą się ich zwyczajów. Jednak jankesi maja inną mentalność niż my. Wydaje mi się, że dla nich istnieje Ameryka i jest najlepsza, i Amerykanie są najlepsi, a reszta trochę gorsza. Ja to tak odczuwam po kilkuletnim obcowaniu z Amerykanami, więc wydaje mi się, że Afgańczycy czują tak samo. Bo według mnie jesteśmy jednak im bliżsi niż Amerykanie.
65.
Co do talibów to masz w sumie rację. Oni się przemieszczają, mają swoje komórki, tajniaków i starają się nie wpaść w ręce wojsk koalicyjnych. Każdy Afgańczyk może posiadać według tamtejszego prawa broń do samoobrony, ale to chyba za mało żeby się obronic przed zbrojną bandą. No i trzeba też myśleć o rodzinie. A sąsiad nie pomoże bo tez mysli o rodzinie.
Co do wojska i policji afgańskiej, to są to dopiero początki. Bardzo dużo tam korupcji. Są ludzie, którzy za dnia są policjantami, a w nocy talibami.
66.
Co do darów, to my rozdajemy ubrania, wodę koce i po rozmowach odjeżdżamy. Talibowie już wiedzą /bo widzieli lub im ktoś donosi/ że bylismy w wiosce i jak odjedziemy w inne miejsce, to wkraczają do wioski. Niszczą wszystko, bo to jest złe i z zachodu. Wioska sie nie postawi bo w końcu przyjdzie więcej talibków i się zemszczą za tych których zabili mieszkańcy wioski. Terror wprowadzany przez talibów do wiosek jest ogromny. Ci ludzie z wiosek naprawdę się boja lecz mnie też wkurzxała czasem ich bezczynnośc i bezradność.
Dziękuję za wpisy i odwiedziny. Pozdrawiam
Oj... zmniejsz ostrzenie w tym ostatnim i będzie zacnie!
Ciekawie opisujesz.. a ostatnia fotka jest dowodem tego, ze nie jest tam latwo zyc.. (spojrzenie chlopca i jego niepewnosc...)
Dawno nie zaglądałem. Przedstawię dziś jeden z afgańskich media marktów. Ludzie lubią tam handlować, a jeszcze bardziej targować. Rzecz sprzedana bez targowania to nieudany interes.
Pierwsza fota robiona przez szybe - przedstawia sieć butików w nowy rok afgański, stąd te flagi. Wypadało to 21.03.2009 roku
67.
Wiele różności można spotkać na ich straganach. Wszystko, co potrzebne do przeżycia i smakołyki, które Afgańczycy uwielbiają.
68.
69.
I na koniec mali sprzedawcy.
70.
Pozdrawiam oglądających
Na fotce 69 zolnierze sprawdzaja zaulki?
Oj długo kazałeś czekać na kolejne fotki :wink:
Bardzo fajne, ta pierwsza słabsza od pozostałych, mimo wszystko oddaje klimat. :grin:
Wczoraj przejrzałam cały wątek. Powiem, że jestem pod wrażeniem.
Zdjęcia + opis robią coś takiego, że chce się więcej.
Dzięki :D
66. Genialne! centralny jak najbardziej tu pasuje
Naprawde, co kolejna wrzutka tym lepsze zdjecia.