Wyczuwam potencjał, ale czegoś mi brakuje... Poza tym w 41 razi duża przepalona plama, okraszona aberracją.
Wersja do druku
Wyczuwam potencjał, ale czegoś mi brakuje... Poza tym w 41 razi duża przepalona plama, okraszona aberracją.
witaj,
przepraszam, że tak bezpośrednio - ale co próbujesz przekazać? ja nie rozumiem tego przekazu.
przejrzałem wątek i nasuwają mi się następne pytania: czy uprawiasz jakiś konkretny rodzaj fotografii, czy szukasz swojego miejsca, tego co wciągnie cię jak pustynne ruchome piaski?:roll:
czy jest jakiś wspólny mianownik twych zdjęć?
Nie ma problemu Abir. Te pierwsze słowa to była dosyć idealistyczna misja fotografii którą przekazał mi mój ojciec i kiedyś właśnie w ten sposób chciałbym uprawiać fotografię ale na razie pracuję nad warsztatem. Już wiem, że kiedyś to będzie street - ma w sobie to coś, jednak gdy mam okazję do zrobienia jakichkolwiek zdjęć staram się rozwijać. Teraz chwytam się wszystkiego, dosłownie, nawet wyciągnąłem z szafy P.sixa i zakurzony koreks żeby spróbować kwadratu :) Mianownik pojawi się w dziale "Ocena zdjęć" - za kilka lat.
Jakaś nienaturalna ta poza, ręce, szczególnie prawa wyglądają brzydko, jak połamane. Kadr w porządku.
Ale modelce nie można nic zarzucić :lol:
Obejrzałem Twój wątek wczoraj wieczorem dając sobie obietnicę, że dzisiaj siądę do niego raz jeszcze. Z zainteresowaniem równym temu, jakie wzbudziły we mnie Twoje zdjęcia czytałem niektóre komentarze. Zabawne nawet.
Masz sporo do powiedzenia. Jeśli dopiero się uczysz, to idziesz w dobrym kierunku. Wyrywasz z rzeczywistości bardzo banalne fragmenty i pokazujesz je na swój sposób. To są zdjęcia, które ogląda się z zaciekawieniem i przyjemnością. Te krzywizny, próby przewrócenia rzeczy tak, żeby stworzyć z nich nową formę, cholernie fajna zabawa i ciekawy efekt. Ja to lubię i będę zaglądał regularnie. A że czasami coś się prześwietli lub mocniej pójdzie w cień, bywa że tak jest lepiej i to właśnie takie gry czynią zdjęcie interesującym.
Moi ulubieńcy, numerki od 33 do 38.
Zgadzam się z tym co napisał Diabolique.
Lubie koparki.
44.45.46.
Nigdy nie robiłem zdjęć w nocy, totalnie nie mam pojęcia jak sobie poradzić z balansem bieli.