Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Jest rzeczą oczywistą, że wszystko zależy od dobrej woli obu stron i faktycznych intencji fotografującego. Z amatorskiego punktu widzenia jako osoba lubiąca zabytki muszę jednak powiedzieć, że niektóre przepisy pozwalają na skuteczne zakazywanie fotografowania ciekawych zabytków i często są "firmowane" nawet przez instytucje państwowe a nie tylko prywatne.
Podam mały przykład:
znam wiele objektów bardzo ciekawych należących np. do Muzeum narodowego na których nie można zrobić zdjęcia o zmroku. Żeby uciąć głowę tematowi ustala się wcześniejsze godziny zamknięcia, nakręca zakazem ochronę i sprawa załatwiona. Żadnej prośby o zgodę nie przyjmują.
Jak słusznie zauważyliście zyjemy w kraju absurdów.
---------- Post dodany o 20:58 ---------- Poprzedni post był o 20:56 ----------
Mirku z anarchią masz całkowitą rację. Ale jesli ktoś grzecznie pyta o zgodę a chcą mu aparat zabrać to jak to skomentować:?::cry:
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Mimo wszystko swoje zrobiłem i do galerii zdjęcie wstawiłem. Mam nadzieję, że do pierdla za to nie pójdę:grin:
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
To pachnie obsesjami z czasów komuny, kiedy byle szalet dworcowy opatrzony był zakazem fotografowania - jeszcze przed erą satelitów, które mogą ci przeliczyć bieliznę w szufladzie :mrgreen:. Nigdy nie pojmę, jak zrobienie zdjęcia w obiekcie handlowym, z logo sklepu, które wszak tajemnicą nie jest, może wpływać negatywnie na tejże firmy kondycję?
---------- Post dodany o 21:02 ---------- Poprzedni post był o 21:01 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
wojtek1234
Mimo wszystko swoje zrobiłem i do galerii zdjęcie wstawiłem. Mam nadzieję, że do pierdla za to nie pójdę:grin:
W razie czego zrobimy zrzutę i paczki z fajkami i cebulą będą do Ciebie szły :mrgreen:
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
... o czosnku nie zapomnijcie też. Jakby co to LD zielone jaram :lol: tylko grube nie te "zapałkowe"...
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Cytat:
Zamieszczone przez
PaniNikt
To pachnie obsesjami z czasów komuny, kiedy byle szalet dworcowy opatrzony był zakazem fotografowania - jeszcze przed erą satelitów, które mogą ci przeliczyć bieliznę w szufladzie.
Zapewne stąd bierze się ten paniczny strach przed fotografującymi. Wszędzie widzimy spiski, donosicieli... chociaż tak po prawdzie, to życzliwi sąsiedzi też nie są wyjątkiem...
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
I masz rację. Ja się nie mogę pogodzić z tym, ze za fasadą bzdurnych przepisów i widzimisie, ogranicza się lub zakazuje zrobienia zdjęcia pięknym zabytkom, które jeszcze w tym kraju są, ale podlegają obrotowi sprzedażnemu.
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Kiedyś fociłem w Galerii, podszedł ochroniarz i powiedział, że nie wolno fotografować jak nie mam pozwolenia i kazał skasować zdjęcia, :) miałem już zrobione kilkanaście, to skasowałem pierwsze pokazując mu to, a następnie zamiast przewijać zdjęcia do przodu cofnąłem się, pokazując, że już nie mam żadnych i poszedł sobie :D. Fotki mam do dzisiaj.
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Cytat:
Zamieszczone przez
petreq
Zapewne stąd bierze się ten paniczny strach przed fotografującymi. Wszędzie widzimy spiski, donosicieli... chociaż tak po prawdzie, to życzliwi sąsiedzi też nie są wyjątkiem...
Nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, ale z drugiej strony prawdą jest, że jesteśmy podglądani masowo i nagminnie przy pomocy "dobrodziejstw" cywilizacji: od wyżej wspomnianych satelitów, poprzez komórki, karty płatnicze, na internecie skończywszy i pewnie nie zdajemy sobie sprawy ze stopnia obecności "Wielkiego Brata" ;) Nie dalej jak wczoraj, przy pomocy street view zajrzałam sobie we własne okna :(. Sąsiedzi stają się zbędni.
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Cytat:
Zamieszczone przez
PaniNikt
Nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, ale z drugiej strony prawdą jest, że jesteśmy podglądani masowo i nagminnie przy pomocy "dobrodziejstw" cywilizacji: od wyżej wspomnianych satelitów, poprzez komórki, karty płatnicze, na internecie skończywszy i pewnie nie zdajemy sobie sprawy ze stopnia obecności "Wielkiego Brata" ;) Nie dalej jak wczoraj, przy pomocy street view zajrzałam sobie we własne okna :(. Sąsiedzi stają się zbędni.
SMSY operator trzyma przez 5 lat
GG, Tleny itp. również są trzymane i rozszyfrowywane (jeżeli je ktoś szyfruje)
FS, Google trzymają jakie strony oglądasz, ile czasu na nich spędziłeś
itd.
a to wszystko zostaje wyciągnięte jak wpadasz w konflikt z prawem
Odp: Galeria Kazimierz-teren prywatny.
Cytat:
Zamieszczone przez
PaniNikt
Nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, ale z drugiej strony prawdą jest, że jesteśmy podglądani masowo i nagminnie przy pomocy "dobrodziejstw" cywilizacji (...) Sąsiedzi stają się zbędni.
Ja tam od wujka googla wolę dobrego sąsiada.
Osobiście wypowiedziałem "wojenkę" googlowi, ale konta mailowego googlowego nie mogę/nie chcę skasować :(. Niestety.
A facebóg jest następny w kolejce!