Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Wybaczcie ale taki aforyzm mi sie nasunal po przeczytaniu tego calego watku...
"Jak ten Don Kichot walczyl z wiatrakami, tak tymczasowy_ walczy z perspektywami.
Azaliz walka to bylaby wygrana, gdyby nie nauka o katach postrzegania.
Moral z tego taki, perspektywa jest zawsze taka skad malujemy tego stojacego wiatraka."
Czasami mam wrazenie, ze takie dlugie w internecie siedzenie nie wplywa dobrze na logiczne myslenie...
pozdro
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Nie lubię pisać więcej niż to potrzebne...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa
Po trochu każda ze stron ma tutaj rację.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Dyskusja jest ciekawa i potrzebna, tylko moim zdaniem zbyt ekstremalna.
Pozwolę sobie wyrazić moją opinię o perspektywie na zdjęciach.
Załóżmy, że stoimy na środku prostej drogi i mamy skierowany obiektyw wzdłuż. Na rodze sa wymalowane równoległe do krawędzi pasy, na całej szerokości.
Wykonujemy dwa zdjęcia. Jedno przy szerokim kącie, drugie przy tele obejmując jak najwięcej pasów leżących bliżej środka.
Tu leży pies pogrzebany. Zdjęcia będą miały formalnie tę samą perspektywę, bo geometrii nie oszukasz, to drugie będzie wycinkiem (powiększonym ) środka tego pierwszego.
Ale. Na pierwszym, przy szerokim kącie widzenia zbieżność pasów będzie większa, a na drugim będzie mniejsza. I to właśnie jest popularna „perspektywa” wśród fotografów.
Nie naukowa, ale praktyczna.
Zbieżności z obiektywu tele będą mniejsze niż z szerokiego kąta. To się przyjęło nazywać jako "perspektywa" i chyba nie da rady nic zmienić.
Reasumując - obiektywy o kątach szerokim i wąskim dają różną odczuwalną przez patrzącego "perspektywę".
To są takie same perspektywy, takie same rzuty perspektywiczne, światło biegnie po liniach prostych, tylko obraz z drugiego obiektywu (wąskiego kata) jest wycinkiem obrazu z pierwszego obiektywu (szerokiego kata), gdzie w centralnej części linie perspektywy są mniej zbieżne.
I to daje efekt nazywany popularnie inną „perspektywą”.
Fotografom chodzi o efekt, a nie o ścisłość naukową. Ja osobiście też używam nazwy „inna perspektywa” - ten obiektyw daje inną perspektywę, zamiast – ten obiektyw ma inny kąt widzenia.
Termin niewłaściwy, błędny, ale dla mojego oka „perspektywa” jest inna. Różne kąty widzenia – różne perspektywy. Na jednym „szeroka”, na drugim „wąska” (od zbieżności).
Naukowa ścisłość nie została dopuszczona do fotograficznej praktyki. Nie ma innego odpowiedniego terminu, który by taki rzucający się w oczy fakt różnych zbieżności na zdjęciach z różnych ogniskowych ujął równie przystępnie, jak słówko „perspektywa”.
Pzdr, TJ
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
O rany. Tymczasowy, dostałeś odpowiedzi od kilku osób, które pokazały w czym się mylisz. Błądzić ludzka rzecz, ale uparcie i wbrew oczywistym dowodom, czy to nie fanatyzm?
Poczytaj sobie co oznacza termin "Konformizm" (możesz zacząć od wiki). Pewne rzeczy przychodzą z wiekiem, yendash.
PS
I niestety ... nie pokazały :wink:, co nawyżej wyklepały obiegowe regułki, zacytowały innych, pokazały, ze nie spotkały się w rzeczywistości z problemem ... itp ... itd. (poza oczywiście pewnymi wyjątkami).
Poza tym dwa razy wskazywałem swoją pierwszą wypowiedź w sprawie rzeczonej perspektywy, albo tego nie zauważyli, albo niewygodnie dla nich było to zauważyć ... :wink: A te zdjęcia z popiersiem, wręcz w doskonały sposób to ilustrują.
Tu jest link do tej sytuacji, gdzie komentuję wypowiedź TOKIN
https://forum.olympusclub.pl/threads...l=1#post769455
Niestety, to już nie moja wina, że ktoś nie zrozumiał mojej wypowiedzi :wink:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Wy dyskutujecie z jednym zasadniczmy bledem.Mianowicie rozpatrujecie wszystkie wielkosci,katy,odleglosci pomiedzy obrazem a soczewka.To tylko jedna strona medalu.Pogadajcie o drugiej,Od soczewki do kliszy,matrycy.Po drodze opiszcie obrazy pozorne,odwrocone.Bylo w szkole,na fizyce w podstawowce-pamietam.Te roznice zazaczajcie,bo co innego my widzimy,nawet jednym okiem a co innego obiektyw poprzez zaklamanie soczewek swoich zapisuje nam na matrycy,kliszy.Goglujcie za pozornym,prostym,odwroconym,powiekszonym,pomniejsz onym......
I klocic sie nie trzeba.Ustapic tez trzeba imiec to tez do kultury nalezy.A nie ze zawsze moje musi byc na wierzchu.W kazdej sprawie,w kazdym temacie.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Poczytaj sobie co oznacza termin "Konformizm" (możesz zacząć od wiki). Pewne rzeczy przychodzą z wiekiem, yendash.
:wink:
Czyli mam rozumieć, że z wiekiem człowiek staje się mniej a im młodszy tym większy? Uuuuu Panie... Ale ja już stary się robię. Wiekowo tez.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Tadeusz Jankowski
...
Zbieżności z obiektywu tele będą mniejsze niż z szerokiego kąta. To się przyjęło nazywać jako "perspektywa" i chyba nie da rady nic zmienić.
...
Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.
Walka z wiatrakami. Jakoś nie mogą zrozumieć, że wystarczy im jeden super obiektyw stałoogniskowy, jedna supermatryca i nożyczki. Gratis dostaną dowolny teleobiektyw. No ale co z perspektywą, panie premierze.... A może inna jest od zeisa, leiki i panolympusa:PPP
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Panie i Panowie, szkoda czasu.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.
A na odwrót? :wink: (tzn. jak robić zdjęcie tele aby było takie samo jak z szerokiego z tego samego miejsca - precyzuję na okoliczność jakbyś nie zrozumiał mojego zdania z pytajnikiem na końcu).
PS
A poza tym to T.J. chodziło o zupełnie coś innego. :wink: (dotyczy cytowanego przez Ciebie zdania - precyzując, na wszelki wypadek).
---------- Post dodany o 16:49 ---------- Poprzedni post był o 16:43 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Panie i Panowie, szkoda czasu.
Zamiećmy pod dywan, bo się jeszcze wyda ... :wink: