Czyli ceną kluczową jest 5000zł albo jakieś 1100 € czy $
Wersja do druku
Czyli ceną kluczową jest 5000zł albo jakieś 1100 € czy $
W Polsce będzie prawie w cenie E-M1 III dopóki tego nie wyprzedadzą.
.
Nie zrobili tego dla oszczędności, tylko celowo wypuścili gorszy produkt, żeby nie kanibalizował modeli z wyższej półki.
Skąd ta informacja?
Gdyby matryca była nowa, to by się chwalili szybkością i autofocusem w broszurze, która wyciekła. Może nawet sami by zapowiedzieli pojawienie się kolejnego WOW aparatu. Nie chwalą się, a to dlatego, jak przypuszczam, że nie mają czym.
Obawiam się, że popełniacie wszyscy błąd, traktując OM-5 jako nowy model. Ja jestem w stanie postawić pieniądze na to, że po prostu skończyła im się licencja na używanie marki Olympus i teraz OMDS nie może ot tak sobie doprodukować E-M5 III. Wpadli więc na genialny pomysł, że przy okazji rebrandingu przypudrują nieco stary model dodając trochę lepszy firmware, może nowszy procesor i baterię, całą resztę pozostawiając bez zmian.
+1
Fotografuję em5.2 i zamierzam przy nim zostać do jego śmierci ale ostatnio z nudów bawiłem się rawami z różnych puszek m43 i porównywałem specyfikacje aparatów, no i G9 w kategorii cena/możliwości moim zdaniem obecnie wypada najlepiej. Gdybym teraz kupował aparat to pewnie przełknąłbym żabę w postaci jego rozmiarów a na nową piątkę od Olka nawet bym nie spojrzał:)
Podziwiam wiarę kolegów w przyszłość systemu, a przecież OMDS kupił tylko produkcję i magazyny. Pewnie do oporu wykorzystają jeszcze olkowe opracowania i będą się zwijać... ;)
Daj im jeszcze wprowadzić 90mm Macro.
Po pierwsze jakieś R&D nadal mają, a przynajmniej tak twierdzą w ostatnim wywiadzie. Po drugie nawet jak OMD i Panasonic przestaną produkować aparaty m43 to to co jest na rynku nagle nie przestanie robić zdjęć:)
Oj kolego troszkę pojechałeś. :)
Jeśli miałbym robić zdjęcia w słabym świetle np o poranku, wolałbym z małego choćby mini statywu robić zdjęcia na niskim ISO ale z dłuższym czasem, niż z ręki na wyższym czasie. Mam taką dziwną fobię, nawet jak robie fotki lepszymi puszkami. :)
A już odnośnie mocowania statywu...
No cóż nie powinno być żadnej taryfy ulgowej dla OM. To jest bubel dziesięciolecia. Podobnym knyflem popisało się Sony w A7 I, gdzie mocowanie bagnetu było zrobione podobnie jak te tu statywowe, i cięższe obiektywy powodowały ich "obwis". A sam obiektyw można było kiwać ręką dul/góra/prawo /lewo. :)
Jeśli nie zrobią akcji serwisowej, a raczej nie zrobią, sprzedaż takiego szrota powinna spaść niemal do zera.
A jeśli ze strony klientów reakcji nie będzie. Skończy się na gadaniu. Cóż.... kolejne bodyod OM będzie miało jeszcze cieńsze, słabsze obudowy i mocowania... I może nawet będzie w środku jakiś sensor....:mrgreen:
Myślę że masz rację @fret. Przejęli masę upadłościową, i upłynniają co jeszcze się da spieniężyć przy jak najmniejszej inwestycji. Jak wyczyszczą stany magazynowe firma się zamknie albo upadnie.
Bo system nadal ma jakieś atuty. Jak ktoś ma obiektywy om1 czy m1m3 z wyprzedaży będzie podtrzymaniem życia systemu. Na eksploatacji obecnych zasobów mogą jeszcze długo (z 8-10 lat) pociągnąć korzystając z głównego atutu w postaci nieco lżejszych obiektywów. Bo rozmiar body czy ceny właściwie przestały już istnieć jako przewagi konkurencyjne.
A może to nie jest gwint do kostki statywowej
a do woreczka z fasolą?
Nie ma co panikować. E-M10 IV i E-M5 III zostały wyprodukowane jeszcze przez Olka. Widzieliście te aparaty z napisem OM Digital Solutions na tabliczce? No właśnie. OM System musi produkować te modele pod własną marką, a że Olek produkcję już zakończył (zgaduję), to grunt im się pali pod nogami i muszą zrobić szybki rebranding. Na R&D czasu jest za mało, pewnie cała para poszła w OM-1 i kilka ciekawych szkieł, jakie się ostatnio pojawiły, więc trzeba odgrzać kotleta. To jeszcze nie znaczy, że system umiera. A przynajmniej nie umiera bardziej, niż odkąd się narodził.
A może ludzie z R&D Olympusa przeszli do OMDS - byłoby to w miarę logiczne...
I będą kontynuować swoja pracę już dla nowej marki...
Z Pentaxem miało być podobnie, a sprzęt nadal jest na rynku.
Chociaż fakt, że ani słychu o bezlustrze od Pentaxa, a jak go szybko nie zrobią to koniec jest nieuchronny.
Przecież pracownicy z działu obrazowania „przeszli” (czyt. pewnie nawet nie opuścili swoich biurek) do OMDS, więc jakiś tam R&D jest. Pytanie tylko co i w jakim zakresie mogą wykorzystywać ze swojego dotychczasowego know-how.
OMDS chyba nie odkupił patentu na srebrny przełącznik, musieli zrobić czarny [emoji6]
Może to na znak żałoby po Olympus.
Rumorsy podają, że 121 pkt AF. Czyli bebechy z m1mark3.
Nie rozumiemy się. Chodziło mi o coś innego zupełnie. Cały bajer E-M5 to malutki rozmiar i fajne małe kitowe zoomy (które nomen omen na 100% nie powodują połamania się aparatu na statywie, sprawdziałem).
Natomiast jeżeli miałbym już brać statyw bo idę fotografować coś o świcie to bez sensu brać E-M5 kiedy taki Z7 / Z6 są niewiele większe a ja i tam muszę brać plecak foto żeby transportować statyw.
Moim skromnym zdaniem tego aparatu nie kupuje się w celu fotografii ze statywem ani aby podpinać do niego ciężkie duże skła.
Szkła sprzedawane z tym aparatem natomiast działają na statywie bez problemu i jakoś nie widziałem aby ktoś się skarżył że zamocował EM5 z 12-45f4 PRO na statywie i coś się połamało.
Nie bronię Olympusa, zgadzam się że aparat mógłby mieć mocniejszą obudowę, ale nie przemawia do mnie podpinanie ciężkich manualnych obiektywów (jak ktoś tu pisał) do tak małego aparatu a potem narzekanie.
Nomen omen nawet większe obiektywy systemowe MFT które są w moim posiadaniu, to jest 300F4PRO, PL100-400, i PL200 f2.8, wszystkie mają stopkę do statywu właśnie dlatego aby to obiektyw trzymał aparat a nie odwrotnie.
A gbyby ktoś używał m5 z 12-100 f4, 12-200 f zmienne czy 75-300 f zmienne na maksymalnie wyciągniętej lufie? Są też przypadki ułamania gwint pod mocowanie na szybkozłączkę przy pasku. M5 jest zauważalnie tańsza niż m1 więc może kogoś zwyczajnie jeszcze nie stać na body m1 a tym bardziej inny system i używa m5do w/w obiektywów. M5 to nie tylko kieszonkowy system.
Albo używa stawywu i Leica 10-25 czy 25-50 f1,7 które ważą po 650-700g. To całkiem prawdopodobne wykorzystanie body m5. Rzadkie i incydentalne ale możliwe.
Ja rozumiem, że firmie może się zdarzyć za mocno przyoszczędzić.
Nie rozumiem dlaczego te uszkodzenia nie są objęte akcją serwisową.
Nie rozumiem też dlaczego nie można wymienić/dokupić gumowej okładziny pod kciuk
i naciągają swoich klientów na wymianę całego tylnego panelu za 250$.
Nie rozumiem dlaczego OM System wprowadza nowy model z obudową, o której wiadomo że jest felerna.
Z takim podejściem to krótką karierę im wróżę.
Prawdopodobnie takie rzeczy dzieją się z każdym plastikowym aparatem (a pewnie i z niejednym „metalowym” zbudowanym z cienkiej blaszki na plastikowym szkielecie), jeśli ktoś na siłę dokręci do niego płytkę, zapewne jeszcze w umiejscowioną w nieodpowiedni sposób. No ale to Olkowi się oberwało, bo to on zmienił korpus z metalowego na plastikowy, więc jest łatwym celem. Proponuję wpisać w Google „cracked baseplate” i przejrzeć sobie, jakich marek i modeli dotyczy to zjawisko.
A ja jak baba dalej swoje. :mrgreen:
Rozumiem Twoje argumenty. Mniej więcej wiem jaki masz sprzęt i jak go wykorzystujesz. Na pewno w sposób dla siebie optymalny.
Jednak gdy spojrzymy z troszkę innej perspektywy. Np młodego człowieka na dorobku w nadwiślańskim kraju. Dla którego E-M5 może być jedynym aparatem.
Korzystającego z dużych i ciężkich manuali dla oszczędności, lub zamiłowania do pleśniaków. Są też w MFT większe szkła bez mocowań statywowych. Nieistotne.
Sprawa już nie jest taka oczywista.
Jest gwint, to można go używać. Wiadomo, że ze zdrowym rozsądkiem.
A skoro producent nie poinstruował użytkownika że to ozdoba, albo nośność tylko do 0.5kg. To co o ty myśleć? :)
To że Ty czy ja nie będziemy do takiego korpusu podpinać większych szkieł. Nie znaczy to że to jedyna słuszna droga. :)
Są tacy co to robią i widać tego efekty. :(
Dostało się Olkowi bo to forum Olympusa. I to chyba właściwe miejsce.:) Bo chyba magiel, nie byłby tak dobrym miejscem.
Ja pozwoliłem sobie dla równowagi na przejażdżkę po sony. :)
-Operujesz przypuszczeniami: "Prawdopodobnie", "pewnie", "zapewne".
-W E-M5 i EM5 II użytkownicy płytkę statywową mocowali prawidłowo, bo nie pękały.
Co się nagle stało ???
-Fakty.
Operuj faktami.
Co znalazłeś?
Który producent zmienił materiał obudowy aparatu na plastik
i miał taką plagę pęknięć?
A ile z osób posiadających E-M5 III zabiera głos na dpreview.com/forums?
Dlaczego nie widzę postów o połamanych E-M5 i E-M5 II?
-Jest to spowodowane nagłą zmianą sposobu dokręcania płytki statywowej w E-M5 III,
czy oszczędnościami na materiałach w tym ostatnim?
Kolejna nieznana liczba.
Wszyscy wiedzą, że gniazdo statywowe się wyłamuje bo jest źle zaprojektowane, ale nie o to się czepiam. Czepiam się o to, że skoro nie wiesz jaka jest skala problemu (a założę się o ściereczkę do czyszczenia obiektywu, że nie wiesz, podobnie jak reszta internetów) to pisanie o "takiej pladze" pęknięć jest biciem piany. Tyle:)Cytat:
Dlaczego nie widzę postów o połamanych E-M5 i E-M5 II?
-Jest to spowodowane nagłą zmianą sposobu dokręcania płytki statywowej w E-M5 III,
czy oszczędnościami na materiałach w tym ostatnim?
Premiera trafiła już do preorderu:
https://shop.olympus.eu/pl_PL/aparat...12-45mm-f4-pro
Yongnuo 12-35mm f/2.8-4 https://www.43rumors.com/first-image...-8-4-mft-lens/
Bo ma wewnętrzne zoomowanie -już się bardziej nie wysuwa.
Piszą, że dziewczyna, która trzyma obiektyw ma bardzo małe dłonie.
Akurat w przypadku m43 wewnętrzny zoom to mnie wada. Wolę żeby zestaw był jak najmniejszy transportowo.
Wybrałbym raczej 12-45 4.0 pro od tego szkła.
Przynajmniej coś nowego.
Raczej cena nie będzie zbliżona do 12-45/4.
Jeśli panas/lumix 12-35/2,8 kosztuje ok. 4000 złociszy, a ten Yongnuo będzie miał cenę przez pół to będzie hitem.
Wielkościowo coś jak Sigma 16/1,4