Znaczy się - jak tak sika to samica musi być. A lisek lśniący i zdrowy :D
Wersja do druku
Znaczy się - jak tak sika to samica musi być. A lisek lśniący i zdrowy :D
lucas_g - nieźle! w locie nigy nic nie zrobię, nawet się nie przymierzam.
chimol - zaskoczyełś mnie, że chebem się poczęstował.
Dzisiaj byłem o 6:30, ledwo zaczęło świtać a musiałem wyjść poprawić jadło. Niestety kruki mnie omijają, myszołów tylko jeden, jastrzębia nie było. Ale najbardziej marti mnie tło - a dokładnie brzozy w słońcu.
O 13-tej się zbierałem, w międzyczasie żona teścia wysyłała, bo myślała że zasnąłem i zamarzłem ;) (telefon wyciszony) W każdym razie trochę sobioe przypomniałem jak się sikorki fotografuje;)
dla odmiany coś bardziej kolorowego ;)
Ladne ptaszki:-)
Kolorowa seria, świetna.
@lucas: piknie zlapany :)
@kasprzyk: przyjemna seria, dla mnie zdecydowanie Sojka na tak :)
@chimol: lisek bardzo fotogeniczny :)
pozdro
No i ja wczoraj i dziś uganiałem się za sikorkami. Może przelatywały od Kasprzyka do mnie :grin:. Udało mi się sfotografować wszystkie trzy: ubogą, modrą i bogatkę.
Uboga wcale nie taka biedna, ale najbardziej płochliwa i ruchliwa, modraszka jest najbardziej bojowa, a bogatki jest wszędzie pełno. Pozdrawiam
Załącznik 59303Załącznik 59304Załącznik 59305Załącznik 59306
Fajne sikory wrzucacie. Najfajniejsze te kuleczki puchu z dzióbkiem. Gratki
@piasbog: dla mnie Uboga naj z tego seta:)
pozdro
Gratuluję wszystkim udanych zdjęć.
Słoneczna i mroźna pogoda także mnie wygnała w teren. Parę zdjęć popełnionych w czasie dłuższego spaceru.
Zimorodek-były trzy przeganiające się- jak widać nie zawsze mają ochotę siedzieć na sterylnym patyczku.
Modraszka- kadr zabałaganiony, lecz spodobały mi się kwiatostany brzozowe zwisające niczym serdelki.
Czapla- ustrzelona z ręki, zapomniałem wyłączyć stabilizację i jest minimalne maźnięcie .
Sprzęt jak zwykle, choć planuję zmiany.
roztoczol - zimek, czapla - super.
piasbog - jesteś pewien, że to uboga ? - u mnie są czarnogłówki, nie potrafię im zrobić dobrego zdjęcia. Myślę, że moimi bogatkami całe forum bym obdarował i jeszcze u mnie byłoby ich za dużo :)
Jeszcze jedna zawiana:
Ładnie zdjęciami sypnęło. Jeszcze nie widziałem zimorodka w igłach sosnowych. Fajnie się wpasował.
U piasboga trzecia sikora wpadła mi w oko, no a u Kasprzyka, to jak zwykle - szkoda gadać:wink:, patrzeć trzeba.
Pozdrawiam
Pewny nie jestem. Rozpoznanie tych dwóch sikorek nie jest łatwe. Kierowałem się tym opisem: Sikora uboga (Parus palustrlis), ang. Marsh Tit, jest niezwykle podobna do sikory czarnogłówki i bezbłędne rozpoznanie obu gatunków jest możliwe praktycznie tylko po głosie. Różnice w upierzeniu są bardzo subtelne i nie u wszystkich osobników uwidocznione. Sikora uboga generalnie ma nieznacznie mniejszą głowę, śliniak na gardle jest mniejszy i nie rozszerzony na końcu, a jasne pióra pokrywające policzek mniej wychodzą na tył szyi i są bardziej szare za pokrywami usznymi.
Kiedyś w słabych warunkach sfociłem taką jak na zdjęciu i to wydaje mi się że jest czarnogłówka.
pozdrawiam
Załącznik 59313
Dorzucę jeszcze jedną ciekawostkę związaną z zimorodkiem. Ptak złowił ciernika i zamiast połknąć zdobycz natychmiast dość długo obrabiał ofiarę podrzucając ją dziobem. Taki właśnie moment udało mi się uchwycić. Jaka z zimorodka kruszynka świadczy to, że bez problemu siedzi na zeschniętym badylu pokrzywy.
No to i ja w sobotę zasiadłem :) Pogoda dopisała i modele też.W pewnym momencie były cztery i sroka która bardzo irytowała myszołowy :) Tylko fotograf d... bo bojąc się wycinania kadrów zbyt blisko rzuciłem kuraka :/ I schrzaniłem sporo pięknych dynamicznych akcji wrrrrr
Już wymyśliłem co i jak poprzestawiać i mam nadzieję, że następne zdjęcia będą jeszcze lepsze :)
Ostanie nie obrobione ech człowiek uczy się na błędach.
Pikna wrzuta.
Skad wy tam tyle sniegu macie, u mnie zapomnialem co to snieg juz;)
pozdro
Ano, jest to problem. Na pełny kadr mięcho blisko, ale jak drapol rozwinie skrzydła to odległość x2. Albo zoom, albo dwie porcje trzeba kłaść. + patol i się robią 3 lokalizacje, na które trzeba uważać i w dodatku pilnować by sobie wzajemnie w kadrze nie wadziły. Z dziczyzną nie problem - całość dalej, a np ćwiartka bliżej budy. Gorzej przy rosołowych, bo mięcho lekkie i ptaki często je przemieszczają.
Kadry pikne :-)
Świetne foto !!!
Gratuluję. Lisek z "kanapką" - szok.
Pozdrawiam.
A widzicie,wszyscy narzekali, a wystarczyło trochę śniegu i mrozu i wysyp gotów. No i walka jest :mrgreen:
Piękne kadry. Zimorodek Roztoczola super. Ten jasny osobnik u Petera wygląda mi na myszołowa włochatego, u mnie zwyczajne go skutecznie przeganiały.
Kiedyś zrobiłem jak radził moose, to drapole nie ruszyły nic co było poza nęciskiem, więc jeśli w kilku miejscach wykładamy zanętę to konekwentnie, bo jednorazowe działanie może nie przynieść efektów.
pozdrawiam
Peter1976 - dynamiczne rewelacyjne !!! brakuje mi kontrastu na niektórych fotach, ale przeglądam to lapku, a on trochę nie teges. Zazdroszczę Tobie płaskiego terenu, u mnie mocno muszę kombinować, żeby coś sensownego wyszło.
Dzisiaj jak zwykle przeleciały kruki nad moją głową w stronę rzeki z samego rana i tyle je widziałem - mają mnie gdzieś - ich strata ;)
Po raz pierwszy odwiedził mnie kos, chyba 4 lata temu zrobiłem temu ptakowi 1,2 zdjęcia i od tamtego czasu nie udało mi się powtórzyć tego sukcesu.:???: są 3 razy bardziej czujniejsze i podejrzliwe niż myszołowy, a może po prostu coś źle robię.
Bardzo często zmieniam położenie jadła - tzn. jest miejsce, gdzie wykładam jak mnie nie ma, kiedy robię zasiadkę eksperymentuję na różne sposoby, ale jak wiadomo w obrębie czatowni, 10,15metrów.
Dzisiejszego myszołowa musiałem przegonić - chciałem zrobić to dyskretnie, jednak pukanie, stukanie, gwizdanie, machanie kijem przez okienko nie przyniosło efektu, po prostu wyszedłem - wtedy odleciał. Mam nowy plan na rozmieszczenie porcji rosołowych między dwa konary, kołki, żeby uzyskać lepsze tło, ale wdrożę to w życie pewnie nie wcześniej jak w weekend.
Pozdrawiam
Na kosy to Ty wpadnij do mnie na podwórze, co dziennie przylatuje 2-4 sztuki jeść obierki z jabłek, które im podrzucam :) Ale nie martw się ja nie mam nawet jednej fotki :/ Jakoś tak jest u mnie, że robię zdjęcia z dala od domu (żołny, myszołowy), nawet na Węgry się wybieram a pod domem mam sporo dostępnych gatunków które dokarmiam i tylko czasem coś pstryknę ;( Ale wszystko w swoim czasie i na wróbelki, kosy itp przyjdzie czas :)
Ja też mam 2 kosy na jarzębinie pod swoimi oknami :grin:
Ktoś kiedyś napisał, że kosy się dzielą na te "miastowe" i leśne - te drugie to cwane bestie! ;)
pzdr
Podobnie jest ze srokami, zresztą one mają swój świat ;)
Z pewnością jest to myszołów włochaty- pięknie widać ważniejsze cechy diagnostyczne: oczywiście opierzone skoki, jasna głowa, ciemny brzuch, ciemne prostokątne plamy na nadgarstkach, jasny ogon z pojedynczym prążkiem na końcu. Warto też porównać delikatne łapki myszołowów z mocarnymi łapskami jastrzębia ze zdjęć kasprzyka by wiedzieć dlaczego jastrząb ( zwłaszcza samica) jest w stanie ukatrupić i myszołowa, i dużo większe kanie rudą i czarną. Tylko puchacz może być jego śmiertelnym wrogiem, poza człowiekiem oczywiście.
Dziś miało być dynamicznie a wyszło "obciachowo", muszę potrenować takie strzały. Przy czatowni pustka, chyba myszaki przeniosły się w cieplejsze regiony, a żeby było ciekawiej o 13.00 z oddalonej 2km wsi przyszedł dziadek nakarmić swojego pieska na moim nęcisku - że też mu się chciało taki kawał. Na razie więc czatownia "spalona" dobrze, że zbliża się sezon na wydrę.
pozdrawiam
Załącznik 59354Załącznik 59355
ucięte i od tyłu - ostatnia wrzutka nie do konca do mnie przemawia
zwłaszcza że ostatnio było na forum trochę kapitalnych strałów powyższych 2ch stworzeń :)
Modraszka:
Załącznik 59356
pozdro
Teraz im jest najciężej, dobrze że śniegu nie za dużo, ale i tak mrozy zapewne zbiorą swoje żniwo. Koziołek ma już całkiem spore parostki, na wiosnę będzie z niego "siłacz". Zdjęcia dziś o zachodzie słońca, duży krop i przez krzaki, ale i tak się cieszę, że udało mi się podejść.
Pozdrawiam
Załącznik 59379Załącznik 59380
piasbog gratuluję, pomimo trudnych warunków dałeś radę ;)
Mirek - silne mrozy to zawsze trudny okres dla zwierząt, pomimo że to dla nich nie nowość.
Pzdr
Dawno nikomu nic nie zazdrościłem, ale te ptaszki z ostatnich 3-4 stron to szok, piękne.
Chciałem do tej wypowiedzi wrócić i zapomniałem, sorki.
Słaby ze mnie operator programowy, ale jak coś chcesz wiedzieć zapraszam na PW - w każdym razie wywołuję z Rawa, jak fotka nieostra automatycznie odrzucam. W każdym razie cudów nie potrafię robić, wszystko to kwestia dobrego zdjęcia na żywo, a później podstawowe narzędzia.
Pzdr
Sroczka taka :)
ładna, trudny ptak technicznie do fotografowania, u mnie nie przylatują.
Piekna sroczka.
Ładna sroka.
Jeżeli ktoś chce zapolować na sroki to polecam Zieloną Górę- największe zagęszczenie na km2 w Polsce i jedno z najwyższych w Europie:)
U siebie sroki nie widziałem , w drzewach i krzakach buszują tylko sroki w dużych ilościach, Sojka mi się podoba. Fajne zdjęcie.
01.02.2012 Komarówka Podlaska
- jemiołuszka ok. 40
- kwiczoł 1
Potwierdzam, ostatnio widziałem kilkanaście srok w jednym miejscu, choć zwykle po 5-6, nie więcej.
Rozpanoszyły się jeszcze kawki, w śródmieściu pomieszane z gołębiami, sójki (których dawniej w mieście nie było, tylko na obrzeżach lasów).
Zniknęły pliszki siwe, dzierlatki, zmniejszyła się ilość wróbli. Sikory bywają wszystkich trzech gatunków (bogatka, modra, uboga), czasem stado raniuszków.
Pliszkę siwą można spotkać za miastem, upodobały sobie rejon podmiejskiej oczyszczalni ścieków.
Peter1976 - sroka zgrabnie uchwycona. Kilka razy próbowałem, ale skutek kiepski, trudno wyciągnąć tą czerń i biel - chyba że uda się trafić z bliska
rozkop - fajne ptaszorki, szczególnie jemiołuszka, której nie mogę nigdzie trafić
pozdrawiam